Teraz jest Pn lis 29, 2021 6:08 pm Wyszukiwanie zaawansowane


Polecamy uwadzę: Chrześcijański Serwis Informacyjny | Radio Chrześcijanin
Katalog dobrych książek | Ogłoszenia drobne (kupię, sprzedam, itp.)

Piekło - prawda , czy mit?

Forum służy do dyskusji o charakterze polemicznym na różne tematy związane z teologią chrześcijańską.

Postprzez Leszek Włodarczyk » Pt gru 28, 2007 12:33 am

...
Ostatnio edytowano So mar 29, 2008 8:07 pm przez Leszek Włodarczyk, łącznie edytowano 1 raz
Leszek Włodarczyk
 

Postprzez Leszek Włodarczyk » Pt gru 28, 2007 1:23 am

...
Ostatnio edytowano So mar 29, 2008 8:07 pm przez Leszek Włodarczyk, łącznie edytowano 1 raz
Leszek Włodarczyk
 

Postprzez Leszek Włodarczyk » Pt gru 28, 2007 7:20 pm

...
Ostatnio edytowano So mar 29, 2008 8:17 pm przez Leszek Włodarczyk, łącznie edytowano 1 raz
Leszek Włodarczyk
 

Postprzez axanna » Pt gru 28, 2007 8:10 pm

Może... wybaczcie, ale można się wtrącić?
Może warto sprecyzować.... hmmm, jakby to... Innymi słowy, z tego co zrozumiałam: rodzaj ludzki dzieli się na sprawiedliwych i niesprawiedliwych.
Sprawiedliwi - jasna sprawa - to ci, którzy uwierzyli Jezusowi i w tej wierze wytrwali.
Niesprawiedliwi - też niby jasne - to ci którzy poselstwo Jezusa odrzucili, oni są niesprawiedliwi, bez dwóch zdań i o przyszłości takich nikt chyba się nie spiera.
Ale co jednak z tymi, co nie słyszeli i tak i pomarli w swoim pogaństwie? No bo było mnóstwo ludzi, którzy żyli za czasów Jezusa, na przykład, ale przecież ewangelia nie rozpowszechniła się w jeden dzień na cały świat... a ludzie codziennie umierają - co z nimi? Czy mają jakąś nadzieje, czy ich przyszłość też już przesądzona - jeden los z tymi, co usłyszeli i odrzucili? Czy jednak mają nadzieje?
Pytanie kieruje głównie do Leszka :wink:
Pozdrawiam.
axanna
Aktywny
 
Posty: 2692
Dołączył(a): Pt lip 07, 2006 2:48 pm
Lokalizacja: glasgow

Postprzez Leszek Włodarczyk » Pt gru 28, 2007 9:40 pm

...
Ostatnio edytowano So mar 29, 2008 8:17 pm przez Leszek Włodarczyk, łącznie edytowano 1 raz
Leszek Włodarczyk
 

Postprzez Leszek Włodarczyk » Pt gru 28, 2007 10:27 pm

...
Ostatnio edytowano So mar 29, 2008 8:17 pm przez Leszek Włodarczyk, łącznie edytowano 1 raz
Leszek Włodarczyk
 

Postprzez axanna » Pt gru 28, 2007 10:58 pm

Hmmm, Leszku, to się zgadza, co napisałeś, że wśród tych, którzy nie poznali Ewangelii, są tacy, którzy żyjąc według sumienia, mają szanse zostać uznanymi za sprawiedliwych - dobrze zrozumiałam? Natomiast co do twojej wypowiedzi: "że zaufanie Bogu w każdej dziedzinie życia jest wszystkim czego Bóg od człowieka wymaga." - mam wątpliwości. No bo jeżeli ktoś Boga nie poznał, o jakim zaufaniu może być mowa? Za przykład podam swoją "bezcenną" osobę :D Ponieważ byłam wychowana wiecie gdzie - wśród ateistów, przez ateistów i w rodzinie ateistów, od dziecka miałam w tej kwestii pranie mózgu, że Boga nie ma, że "religia to opium dla narodu", a wiara to dobra dla ograniczonych i zacofanych babć, a dla współczesnego i oświeconego człowieka, to wprost nie do pomyślenia. Więc żyłam według sumienia, które, szczerze mówiąc, miało dość skąpy asortyment ograniczeń moralnych. Może to wynikało z tego, że byłam zupełnie przekonana, że Boga nie ma, sama nie wiem. W każdym razie, podany przez ciebie pierwszy werset doskonale do mnie pasuje, a zwłaszcza to: "ci, którzy to czynią, winni są śmierci, nie tylko to czynią, ale jeszcze pochwalają tych, którzy to czynią" - gdyż wszelakiego rodzaju bezeceństwa byli niemalże zgodne z moim sumieniem": "a bo co?" - mniej-więcej taką miałam logikę. Nawróciłam się dość późno, sporo po 30 i miałam mnóstwo okazji zejść z tego świata w tym stanie, w jakim byłam - dzięki Bogu, że uchował. Ale tak się zastanawiam - a gdyby nie uchował, co wtedy? Gdyby musiałam umrzeć, zanim poznałam, że Bóg jednak jest, a powtarzam, było kilka ładnych okazji, co wtedy? Chyba taki człowiek, jakim byłam ... oj, strach pomyśleć :roll:
Ale dzięki za odpowiedz :)
Już się nie wtrącam. Możecie kontynuować pogawędkę - bardzo zajmująca :P
P.S. Oj, Abiszaj, "chłopcze" wcale nie jest chamskie, no co Ty? Uspokojcie się trochę, chłopaki.... oj, już zmykam....
axanna
Aktywny
 
Posty: 2692
Dołączył(a): Pt lip 07, 2006 2:48 pm
Lokalizacja: glasgow

Postprzez Leszek Włodarczyk » Pt gru 28, 2007 11:22 pm

...
Ostatnio edytowano So mar 29, 2008 8:17 pm przez Leszek Włodarczyk, łącznie edytowano 2 razy
Leszek Włodarczyk
 

Postprzez axanna » Pt gru 28, 2007 11:37 pm

Oj, Leszku.... temperatura się podnosi....
Chłopaki, przyhamujcie na zakrętach....
wióry lecą normalnie...
axanna
Aktywny
 
Posty: 2692
Dołączył(a): Pt lip 07, 2006 2:48 pm
Lokalizacja: glasgow

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Dyskusje i polemiki

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości

Wymiana:

pozdrawiamy

cron