| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
asa Aktywny
Dołączył: 25 Kwi 2008 Posty: 623
|
Wysłany: Pią Cze 27, 2008 6:10 pm Temat postu: |
|
|
Omyk, przepraszam za ton pouczania.
bralam pod uwage twoje slowa, a nie cytat z GW.
Mati, jak mysle, nie jest katolikiem, stąd "powazne wątpliwosci".
i "dystans do tej sytuacji". (oczywiscie mati- wybacz, ze pisze nijako w twoim imieniu).
Ja rowniez, po latach patrze nieco inaczej na przezycia, ktorych doswiadczylam w KK. Wszak i aniol ciemnosci umie podawac sie za aniola swiatlosci. Mysle, biorąc pod uwage niebilijne móstwo zawierzeń roznym duchom i zachowań nie mających z Pismem nic wspolnego, ze tam jest bardziej niebezpiecznie niz we wspolnotach ewangelicznych. (rzeczywiscie, różaniec był na porządku dziennym w Odnowie, w której ja byłam)Co nie znaczy, ze w tych ostatnich ich wogole nie ma.
| Cytat: | | Zresztą wpisz w google 'odnowa raciborska', 'grupa raciborska', itd. i sama zobacz |
wpisalam.
relacje i opinie sa ze strony katolickiej
nie wiem jak tam bylo naprawde,
poza tym nie wiem rowniez co myslec o tym:
Z raciborską wspólnotą są dwa problemy, pierwszy - nazwijmy go prawno-kanoniczny. To są zielonoświątkowcy i to w tym najbardziej sekciarskim wydaniu działający pod przykrywką Kościoła katolickiego. Co prawda członkowie grupy zostali dekretem biskupa usunięci z Kościoła wiosną ubiegłego roku a na jej miejsce powołano oficjalną katolicką grupę Odnowy w DŚ, ale z tego co wiem i tak wszyscy wrócili do tej nowo utworzonej. Oficjalnie - istnieją w Kościele, nieoficjalnie - robią swoje jako że pranie mózgów odbywa się głównie na prywatnych spotkaniach w domach.
fragment ze strony:http://www.nowiny.pl/forum.php?showtopic=3004&id_top=206 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Donosiciel
|
Wysłany: Temat postu: Ogloszenia zewnetrzne |
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
mati408
Dołączył: 30 Sty 2008 Posty: 10 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon Cze 30, 2008 7:00 am Temat postu: |
|
|
| asa napisał: |
Mati, jak mysle, nie jest katolikiem, stąd "powazne wątpliwosci".
i "dystans do tej sytuacji". (oczywiscie mati- wybacz, ze pisze nijako w twoim imieniu).
|
nie ma sprawy. owszem nie jestem już katolikiem, a bardziej precyzyjniej - nigdy nim nie byłem. Tak jak pisze w cytacie z nowin raciborskich grupa raciborska nie jest katolicka, ona chyba nie ma wogóle tożsamości ponieważ nigdzie nie jest spisane w co wierzy a w co nie. Ale ich poglądy są zaczerpnięte z różnych źródeł protestanckich.
Chwilowo mi to odpowiadało - pozostać w KRK a jednocześnie odrzucić pewne dogmaty KRK - wygodne prawda?. Dlatego Odnowa w Duchu Św. w Raciborzu przy kościele N.Serca..Pana Jezusa została rozwiązana. Co nie zmienia niestety faktu że funkcjonuje dalej w podziemiu. Nowa formacja modlitewna w tym samym kościele to jest tylko miejsce do znajdowania nowych członków.
Nie zrozumcie mnie źle. Błogosławię im. Życzę im wszystkiego dobrego i owoców Ducha Św. Ale są pewne zjawiska niepokojące u nich jeśli chodzi o sposób zdobywania nowych członków, ich późniejszą formację, nieprzejrzyste sprawy finansowe oraz jednoosobowe, hierarchiczne przywództwo.
I wracając do tematu: czy pół godzinna modlitwa na językach 200 ludzi buduje Kościół?
Słyszałem o innych takich przegięciach - w Ukrainie np. ludzie klaskali - najpierw miarowo, powoli, a potem przyspieszali. Gdy już było bardzo głośno i zapanowała euforia twierdzili, że to Duch Św. przychodzi. Czy o to chodziło Panu Jezusowi gdy mówił, że da nam swojego Ducha? Moim zdaniem nie. Moim zdaniem to samo dotyczy "olabamallalala" z tematu postu. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
asa Aktywny
Dołączył: 25 Kwi 2008 Posty: 623
|
Wysłany: Sro Lip 02, 2008 11:59 pm Temat postu: |
|
|
| mati408 napisał: |
Nie zrozumcie mnie źle. Błogosławię im. Życzę im wszystkiego dobrego i owoców Ducha Św. . |
Nie niepokój sie, ze swej strony moge napisac, ze cie rozumiem, czynie podobnie..., nade wszystko potrzebne jest kazdej wspolnocie silne prowadzenie Ducha sw., Jego darów- chociazby dar w rozeznaniu duchów, hm...., chociaz Paweł nawołuje, abysmy gorliwie prosili Ducha sw. o dar prorokowania, a mowic językami nie zabraniali (1Kor14,39)
| Cytat: | I wracając do tematu: czy pół godzinna modlitwa na językach 200 ludzi buduje Kościół?
|
nie buduje, tworzy chaos i wzbudza niepokój, w kazdym razie u mnie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mentor
Dołączył: 17 Sty 2010 Posty: 6 Skąd: z Kłodzka
|
Wysłany: Nie Sty 17, 2010 4:45 pm Temat postu: |
|
|
zastanawialem się przez moment czy odgrzewać temat mający półtorej roku.. ale ciężko mi zdzierżyć hasła typu 'heretycki KK'...
boli mnie trochę, jako katolika, chrześcijanina, ale przede wszystkim - tego samego w oczach Pana, jak Wy wszyscy, dziecka bożego ten brak tolerancji.
to zdziwienie o działalności Ducha Świętego, o tym że Nowa Pięćdziesiątnica miała miejsce i 'u nas'.
sam działam w Katolickiej OCh od dwu lat. Glosalią modlę się co prawda kilka tygodni - kiedyś trzeba zacząć - ale mam pewne doświadczenie.
Primo - hasełko które usłyszałem od pewnej mojej dobrej znajomej, protestantki, że 'nie ma jednozbawczego kościoła'.
Służymy jednemu Panu, może idziemy różnymi drogami.
ale ożywia nas JEDEN DUCH.
Zawsze.
Secondo - widzę że moderatorzy to tutaj jakoś tak słabo działają, bo temat kilka razy zjeżdzał na off.
Terzo - Kwestia tego, kto ma 'łaskę tłumaczenia' jak to pięknie określa Święty Paweł, jest taka że, nie ważne czy w kościołach protestanckich czy katolickich, mało jest ludzi którzy lubią, chcą słuchać. Jesteśmy zewsząd otoczeni przez środowisko konsumpcyjne, atakowane obrazami i mediami - ciężko nam zachować w sercach ciszę. Dobrze jest modlić się o ciszę w sercu. Łaska tłumaczeń też się w ten czas pojawi, o ile dopuścimy do siebie Ducha Świętego.
No, to tak na przywitanie:) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hungry Aktywny
Dołączył: 11 Cze 2004 Posty: 3214
|
Wysłany: Pon Sty 18, 2010 10:38 am Temat postu: |
|
|
| Mentor napisał: | Secondo - widzę że moderatorzy to tutaj jakoś tak słabo działają, bo temat kilka razy zjeżdzał na off.
|
Może żebyś nie narzekał na brak tolerancji ale ciężko widzisz tutaj dogodzić każdemu. Jeszcze się taki nie urodził co by każdemu dogodził
Nie martw się zapewniam Cię, że admin i moderatorzy czuwają.
Ale też mają swoje życie: pracę dom. Pamiętaj proszę.
| Mentor napisał: |
...Kwestia tego, kto ma 'łaskę tłumaczenia' jak to pięknie określa Święty Paweł, jest taka że, nie ważne czy w kościołach protestanckich czy katolickich, mało jest ludzi którzy lubią, chcą słuchać. Jesteśmy zewsząd otoczeni przez środowisko konsumpcyjne, atakowane obrazami i mediami - ciężko nam zachować w sercach ciszę. Dobrze jest modlić się o ciszę w sercu. Łaska tłumaczeń też się w ten czas pojawi, o ile dopuścimy do siebie Ducha Świętego.
No, to tak na przywitanie:) |
Paweł nic nie wspomniał o kościele katolickim i protestanckim odnośnie tłumaczeń.
Dar tłumaczenia przypominam to również jest dar Ducha Świętego (1 Kor.12:10). I na pewno nie dostają go osoby które mają problemy z relacją z Bogiem, nie są w stanie usłyszeć Bożego głosu, tu jest podobnie jak z proroctwem. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
| |