Teraz jest Cz paź 18, 2018 9:13 pm Wyszukiwanie zaawansowane


Polecamy uwadzę: Chrześcijański Serwis Informacyjny | Radio Chrześcijanin
Katalog dobrych książek | Ogłoszenia drobne (kupię, sprzedam, itp.)

Dot. książki "Podążając za Panem"

Co i dlaczego warto przeczytać?

Postprzez scto » So kwi 02, 2011 4:33 am

Dzieci, wdzięczny temat. Kiedy byłem mały, nabożeństwo w kościele było czymś potwornie nudnym i długim. I oczywiście nic z ceremonii nie rozumiałem. Wyjazd na kolonie. Hura! Nie trzeba będzie chodzić do kościoła. Obserwując zachowanie dzieciaków podczas nabożeństw można powiedzieć, że nic się nie zmieniło. Kręcą się, rozglądają na boki, z utęsknieniem czekając na koniec mszy. W niektórych kościołach protestanckich podczas nabożeństw, dziećmi zajmują się opiekunki. dzieci w tym czasie bawią się, rysują, malują, opowiada się im o religii ale bez ceremoniału. I moim zdaniem to jest lepsze i rozsądniejsze rozwiązanie. W książce podczas rozmowy bohaterów książki z kapłanem z Sanhedrynu, ten mówi: "na uroczystościach w świątyni oprócz starszych kobiet, niewielkiej grupki mężczyzn, o dzieciach nawet nie wspomnę, pozostali myślą o wszystkim, tylko nie o ceremonii" Rozejrzycie się podczas mszy dookoła siebie
scto
 

Postprzez hungry » N kwi 03, 2011 8:35 am

scto napisał(a): Rozejrzycie się podczas mszy dookoła siebie

Już się nie rozejrzę, bo 16 lat już nie jestem katolikiem. ;) Znalazłem społeczność w jednym z ewangelicznych kościołów. A na nabożeństwach czas nam płynie na wielbieniu BOGA w duchu i w prawdzie , tak jak Jezus nauczał.
hungry
Aktywny
 
Posty: 3272
Dołączył(a): Pt cze 11, 2004 3:42 pm

Postprzez baska » Pt kwi 15, 2011 7:56 am

Adm

Co rozumiesz pod sformułowaniem "religia zawsze będzie smutna i ponura?" Moim zdaniem powinna być radosna, podobna do tej jaka jest w ksiązce.
baska
 

Postprzez admin » Pt kwi 15, 2011 9:22 am

Proszę przemyśleć moją wypowiedź :)

Religia zawsze będzie smutna i ponura. To może zmienić tylko relacja z Jezusem Chrystusem. Religia to nie to samo co żywa wiara czyli dobra relacja z Bogiem.


Zrozumienie tego przyniesie Ci błogosławieństwo.

Dodam:
Religia to rytuały, tradycja, pobożne miny itd. To nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem. Jest to w Islamie, buddyzmie i innych religiach.

Tylko Jezus daje życie i to życie wieczne. Tylko Jezus umarł za Ciebie. Tylko dzięki Jego śmierci mamy przebaczenie grzechów.

Ta cała otoczka "wzniosłości" nie ma znaczenia jeśli nie ma Chrystusa w naszym życiu. Twoim także.

Nie dla tego jesteśmy chrześcijanami i będziemy zbawienie bo śpiewamy pieśni czy się modlimy.
Ostatnio edytowano So kwi 16, 2011 10:29 pm przez admin, łącznie edytowano 1 raz
admin
Aktywny
 
Posty: 1530
Dołączył(a): Cz wrz 20, 2001 1:00 am

Postprzez Alinka » So kwi 16, 2011 5:36 pm

Adminie, pięknie, w kilku zdaniach wyraziłeś istotę chrześcijaństwa...

Czekam z niecierpliwością na twoją ocenę "Podążając za Panem"
Alinka
 
Posty: 4
Dołączył(a): N gru 19, 2010 7:14 pm
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez admin » So kwi 16, 2011 10:32 pm

Po książkę może sięgnę jak mi ją ktoś podaruje.
Nie kupuje zasadniczo książek. Czytam te, które dostaje Radio Chrześcijanin (egz. promocyjne do recenzji).

Wystarczająco ich jest abym miał w czym wybierać :)
admin
Aktywny
 
Posty: 1530
Dołączył(a): Cz wrz 20, 2001 1:00 am

Postprzez Alinka » Śr maja 04, 2011 5:58 pm

Niedawno minęła Wielkanoc...
Chciałabym zwrócić uwagę na słowa, które wypowiedział jeden z bohaterów książki, właściciel zajazdu Aaron, mówiąc o Jezusie, odnosząc je do męki i zmartwychwstania. Jezus w swojej męce pokazał nam życie, pełne bólu i znoju, ale w końcu tak jak On zmartwychwstał, my także bądźmy pełni nadziei.
Alinka
 
Posty: 4
Dołączył(a): N gru 19, 2010 7:14 pm
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez baska » Pt maja 06, 2011 8:59 am

"Wtedy jednak zrozumiałem, a może wydaje się mi, że tak było, iż Jezus pokazał nam ludzkie życie. Życie, w którym chwile piękne przeplatają się z tymi niosacymi smutek i cierpienie.
Nasze niebo czasem rozpromienia słońce, kiedy indziej spowijają chmury, niosące ze sobą deszcz.
Wszystko to jednak jest niczym wobec zapowiedzi zmartwychwstania"
baska
 

Postprzez scto » So maja 14, 2011 5:04 am

Czy zwróciliście uwagę, że w większości mediów WIELKANOC, to zajączek lub jajeczko.
Czy zwróciliscie uwagę, w ilu i w jakich czasopismach na pierwszej stronie widniał ukrzyzowany Jezus?
scto
 

Postprzez agnieszka11 » Śr maja 18, 2011 4:46 pm

Masz rację scto. Dla większości WielkaNoc, to zajączki, jajeczka i święconki. Zadnego przeżycia duchowego.

Często czytam sobie z ksiązki rozmowę z pasterzem u Grobu Jezusa. Wiele daje do myślenia.
agnieszka11
 

Postprzez invisiblehawk » Pn cze 27, 2011 2:56 pm

Można jednak napisać ciekawą i dobrą książkę z wątkiem religijnym. Wszelkie książki typu Wielki Rybak, były dla mnie nie do strawienia. Czytać na kolanach z rękami do modlitwy, najlepiej jeszcze śpiewając by dostojniej brzmiało.
Jakie jeszcze plusy książki?
Na pewno inne wątki, zwłaszcza sensacyjny.
Książka jest lepsza niż dobra. Nie ma podobnej pozycji na rynku księgarskim, a o książce cicho. Dlaczego? Dla niewtajemniczonych, jak wyjaśniał mi znajomy znający branżę, artykuł o książce w poczytnej gazecie to opłata dla dziennikarza około 10 tys. zł. A potem czytam zachwyty publicysty jaka wspaniała książka się ukazała, a ja po przebrnięciu kilkudziesięciu stron nie jestem w stanie zmusić się do czytania. I nie jest to tylko moja uwaga!
invisiblehawk
 
Posty: 1
Dołączył(a): Pn cze 27, 2011 2:42 pm

Postprzez agnieszka11 » Wt lip 05, 2011 2:10 pm

Powrócę do wątku o którym już pisałam wcześniej, a także "baska". Młodziez/kościół/wiara. Dygresja - lekcje religii w szkole to generalnie parodia. Lekceważone przez uczniów, odrabianie innych przedmiotów i podejście - trzeba je jakoś przetrwać.
Uwagi świeże z obozu młodziezowego. Wnioski nasuwają się niewesołe. Jezeli obecny trend się utrzyma, to przyszłość chrześcijaństwa widzę ponuro. W czasie rozmowy o religii opowiedziałam o książce Podązając za Panem, proponując na koniec obozu dyskusję. Jaki był odbiór? Ksiazka pomogła zrozumieć o co własciwie w chrzescijaństwie chodzi. Przede wszystkim podobała się forma przekazu czyli literatura quasi sensacyjna z watkiem religijnym.
Zeby nie było tak słodko, częśc nastolatków oceniło ksiazkę "nie te klimaty" nie przejawiając najmniejszego zainteresowania religią.
O innych wypowiedziach nastolatków odnosnie celów w życiu, a wlaściwie ich braku, konsumpcyjnym sposobie na życie tyle juz npisano, że nie będę sie powtarzać.
agnieszka11
 

Postprzez comanche » Pt lip 08, 2011 12:50 pm

Dziecko i nastolatek a kościół. Temat rzeka. Moja babcia, osoba wykształcona, w wieku zdecydowanie wiecej niż średnim (osoba bardzo religijna ale nie dewotka) powiedziała jakiś czas temu, iz zdaje się jej że zaczyna rozumieć o co chodzi w religii. Ksiazka jej się podobała, tylko niektóre opisy sa zbyt brutalne.
comanche
 
Posty: 5
Dołączył(a): Wt lut 08, 2011 12:55 pm

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Literatura

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Wymiana:

pozdrawiamy