Teraz jest So lip 21, 2018 12:53 pm Wyszukiwanie zaawansowane


Polecamy uwadzę: Chrześcijański Serwis Informacyjny | Radio Chrześcijanin
Katalog dobrych książek | Ogłoszenia drobne (kupię, sprzedam, itp.)

Dot. książki "Podążając za Panem"

Co i dlaczego warto przeczytać?

Postprzez hungry » Wt sty 25, 2011 10:03 am

baska napisał(a):Czy ktoś wie, co jest przedstawione na okładce książki? Mapa lub jakiś plan?

Nie wiem, a możesz zdradzić, jeśli wiesz? Byłbym wdzięczny. Ja również tej akurat książki nie znam i nie czytałem.
Pozdrawiam.
hungry
Aktywny
 
Posty: 3272
Dołączył(a): Pt cze 11, 2004 3:42 pm

Postprzez Alinka » Wt sty 25, 2011 12:50 pm

Alinka
Dotyczy okładki książki Podążając za Panem
Okładka przedstawia mapę mozaikową z Madaby- mozaikowa mapa Palestyny i Dolnego Egiptu pochodząca z VI wieku, odkryta w 1884roku na podłodze w jednej z wczesnochrześcijańskich budowli przedstawiającą, poza Ziemią Świętą z sąsiednimi obszarami, również szczegółowy plan Jerozolimy.
Więcej szczegółów http:// dawnemapy. com.pl/
Alinka
 
Posty: 4
Dołączył(a): N gru 19, 2010 7:14 pm
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez baska » Śr sty 26, 2011 9:10 am

W sobotniej Rzeczypospolitej jest wywiad z Peterem Seewaldem, autorem wywiadu z Papieżem Benedyktem XVI. Cytuję "Kardynał Ratzinger już przed kilkunastu laty przewidywał, że Kościół w Europie stanie się strukturą mniejszą, nieuprzywilejowana, nietriumfującą. Czas istnienia Koscioła opartego na szerokich masach - kończy się. Nie możemy nie zauważać, że chrzescijaństwo w wielu krajach jest fasadą za którą nic nie stoi. Ta fasada się zawali. Joseph Ratzinger jest przekonany, że na jej gruzach powstanie odnowiony Kosciół, który wróci do korzeni. Bedzie sie on opierał na ludziach, którzy nie tyko mówią, że są chrześcijanami, ale pokazuja to swoim działaniem. Bo wiara chrześcijańska nie polega na moralizatorstwie, ale świadomym rozeznaniu przesłania Jezusa"
Dlaczego to cytuję?
Podobne przesłanie jest zawarte w książce...
baska
 

Podążając za Panem

Postprzez janwis » Pt sty 28, 2011 1:27 am

Dla mnie Podążając za Panem to zarazem łatwa i trudna książka. Łatwa, bo choć podejmuje niełatwe tematy, to napisana jest w sposób przystępny, ciekawy i uporządkowany, a przy tym z odpowiednim dystansem, który sprzyja podejmowanej problematyce. Trudna, bo kwestie "korzeni wiary" prezentuje w zupełnie inny sposób niż ten, do którego jesteśmy przyzwyczajeni. I w tym właśnie tkwi jej atrakcyjność.
janwis
 
Posty: 1
Dołączył(a): Cz sty 27, 2011 12:04 pm

Postprzez baska » Śr lut 02, 2011 10:42 am

Przeczytałam w internecie jak muzułmanie w Egipcie (teraz jest mnóstwo informacji o tym kraju) porywają młode Koptyjki, gwałcą je, filmują a potem decyzja: przechodzsz na islam, albo pokażemy nagranie rodzinie. I co to biedactwo ma zrobić...
Podobna historia jest opisana w ksiażce. Wczoraj wieczorem przeczytałam sobie ponownie rozmowę głównych bohaterów z kelnerem w restauracji hotelowej. A historia młodej Saudyjki spalonej przez ojca... Siedzimy sobie bezpiecznie, nikt nas nie przesladuje, a na Wschodzie codzienne ryzykowanie życiem za wiarę...
baska
 

Postprzez agnieszka11 » Pt lut 04, 2011 11:46 am

Rozmawiałam nt książki z księdzem podczas kolędy. Na przeczytane przeze mnie stwierdzenia z ksiązki początkowo wikary zdecydowanie zaoponował. Kiedy odniosłam je do mojej sytuacji życiowej. ksiądz nie był już tak stanowczy. Dla Kościoła jestem niczym parias, bo rozwódka. Sama wychowuję dwoje dzieci w wieku szkolnym, bo mój były mąż wybrał rozrywkowy tryb życia. Dodam, że jego rodzice mnie popierają, a nie swojego syna!
Po bardzo szczerej rozmowie ksiądz w końcu dyplomatycznie przyznał, iż życie jest skomplikowane i tak dalej...
Nie miałam w sobie tyle miłosierdzia, żeby ciągle wybaczać, modlić się i w cierpieniu nosić krzyż, jak doradzał mi proboszcz.
Rozmowa bohaterów ksiązki o wspólnym życiu ludzi, którym nie jest po drodze, pomogła mi. Co jeszcze mogę napisać? Książka jest zdroworozsądkowa. Marzyłabym, aby wiara głoszona była w kościołach, przypominała tę z książki. Pomarzyć można...
agnieszka11
 

Postprzez admin » Pt lut 04, 2011 5:18 pm

Książka potrafi wnieść wiele dobrego. Dla tego wspieramy czytelnictwo i to dobrych książek. Coraz trudniej wybrać w gąszczu dobrą książkę ale wciąż jest to możliwe.

Na stronie http://www.ksiazki.chrzescijanin.pl prezentujemy te, które naszym zdaniem zasługują na poświęcenie im czasu.

Oczywiście stosownie do potrzeb :)

Radio Chrześcijanin w swoim biurze w Siedlcach uruchamia punkt biblioteczny. Mieszkańcy tego miasta mają teraz wyjątkowo okazję wypożyczyć tytuły o które trudno w bibliotekach państwowych.
Ostatnio edytowano Wt lut 08, 2011 7:38 pm przez admin, łącznie edytowano 1 raz
admin
Aktywny
 
Posty: 1530
Dołączył(a): Cz wrz 20, 2001 1:00 am

Postprzez comanche » Wt lut 08, 2011 1:18 pm

Czytając wpisy o książce, zastanowiło mnie dlaczego wszystkie są pozytywne, co statystycznie jest mało prawdopodobne. Najlepiej sprawdzić samemu. Książkę zamówiłem i przeczytałem.
I co?
Wiara a obrzędy. Duchowość a ceremoniał. Przesłanie wiary a skostniała struktura organizacyjna Kościoła. Mnóstwo pytań i próba odpowiedzi.

A sama książka?

Szybka akcja, żywe dialogi, a przede wszytkim temat! Poprzez wątki z polityki, podatków, obyczajowe itd ksiązka jest moim zdaniem ciekawsza.

Ksiązka podobała mi się, że nawet postanowiłem napisać na forum.
SCTO, miałeś rację, że to primera division (jestem fanem Barcelony)
comanche
 
Posty: 5
Dołączył(a): Wt lut 08, 2011 12:55 pm

Postprzez comanche » Cz lut 17, 2011 1:20 pm

Zgadzam się z poprzednikiem odnośnie metod wychowawczych w stosunku do bandytów, którzy nie chcą zrozumieć swojej winy i nie ma żadnych sygnałów, że zawrócą z bandyckiej ścieżki. Jeden z łotrów na krzyżu do końca pozostał bandytą.

Coraz częściej pojawiają sie info o wyborach. Pan prezydent konsultuje, ble, ble i tak dalej. Kandydaci planują już zapewne kampanię wyborczą, odmyslając jaką kiełbasę wyborczą rzucić w tłum.

Zacytuję z książki:

"Zazwyczaj o urząd publiczny ubiegają się oszuści, sprytnie szerząc wśród pospólstwa wieści jakimi są znawcami albo też inteligentni inaczej czyli zwykli głupcy o których wiadomo, że nie są złodziejami dobra publicznego. Są wręcz strażnikami publicznych bogactw. Krótko po wyborze gawiedź przekonuje się zazwyczaj, że nastąpiła pomyłka zarówno co do profesjonalizmu jak i uczciwości wyłonionego kandydata"

Chyba czas w końcu wyciągnąć wnioski.
comanche
 
Posty: 5
Dołączył(a): Wt lut 08, 2011 12:55 pm

Postprzez baska » Pt lut 18, 2011 10:35 am

A ta wypowiedź z ksiązki :
"Co wydarzyłoby się gdyby Jezus pojawił się w naszych czasach? Jaka byłaby reakcja hierarchów kościelnych?
Natychmiast zebrałoby sie zgromadzenie dostojników, które naprędce ustaliłoby, iz wichrzycielowi, który śmiał zakwestionować ustalony święty porządek, wytoczyc należy proces. Judasza i 30 srebrników też znaleźliby..."
baska
 

Postprzez scto » Pt lut 25, 2011 10:02 pm

Wizyta duszpasterska o której wspominałem sporo przesunęła się w czasie. Podczas kolędy zapytałem ksiedza o książkę. Nie słyszał o niej. Ze względu, że jest to z punktu widzenia duchowieństwa literatura kontrowersyjna, zastanawiałem się jak rozpocząc dyskusję. Przeczytałem księdzu następujący fragment.
"Najlepiej byłoby nie chodzić do świątyni, nie składać darów, nie modlić się. Jak wielu samodzielnie czyta święte księgi? Na uroczystościach w świątyni oprócz starszych kobiet niewielkiej grupki mężczyzn, o dzieciach nawet nie wspomnę, pozostali myślą o wszystkim tylko nie o ceremonii. Dopiero kiedy wiatr sypnie w oczy piaskiem pustyni ludzie modlą się w świątyniach, biją się w piersi żałują za grzechy, obiecują poprawę. Zazwyczaj niestety trwa to krótko. Osobiście uważam, ża zasady, które głosił Jezus są wspaniałe. O czymś takim marzyłem, kiedy poświęcałem się kapłaństwu. tyle, że zmądrzałem, i wiem, że takie zapatrywanie na rzeczywistość nie ma najmniejszej racji bytu. Wszędzie nienawiść, obłuda zawiść, oszustwa, kradzieże, zabójstwa. Bóg dał Mojżeszowi 10 przykazań. Jak żyję, a żyję dość długo nie widziałem nikogo, kto wypełniałby wszystkie postanowienia Dekalogu".
Ksiądz zamyślił się, pokiwał głową po czym ciężko westchnął i powiedział, że chętnie podyskutuje ale chce książkę przeczytać na spokojnie i zaproponował za jakiś czas spotkanie.
scto
 

Postprzez baska » Śr mar 16, 2011 9:17 am

Moja córka (gimnazjum) zabrała książkę na lekcję religii. Z jej relacji, na lekcji wywiazała się burzliwa dyskusja. Kolejne cytaty z ksiązki aprobowane przez młodzież spotykały się ze stanowczym sprzeciwem nauczycielki. Zdaniem mojej córki i jej koleżanek (syn jest jeszcze za młody na podobne dyskusje) obrzędowość religijna jest tak nudna, że na mszy trudno wytrzymać, a ze względu na wiek nie do końca rozumieją co ksiądz chce przekazać w kazaniu. Na moje i męża uwagi ripostuje, że może jak bedzie w naszym wieku, zrozumie co religia ze soba niesie, ale jak na razie nie odczuwa najmniejszej potrzeby chodzenia do koscioła. (Chodzi bo idziemy rodzinnie) Natomiast o ksiązce wiele dyskutowaliśmy zarówno z nią jak i jej kolezankami. Uwaga ogólna z rozmów - gdyby religia była radosna jak w książce, a nie tak cierpiętnicza jak w kontaktach z księżmi, a zwłaszcza z babcią, relacje do wiary byłyby inne.
baska
 

Postprzez admin » Śr mar 16, 2011 9:37 pm

Religia zawsze będzie smutna i ponura. To może zmienić tylko relacja z Jezusem Chrystusem. Religia to nie to samo co żywa wiara czyli dobra relacja z Bogiem.

Kiedyś ukazała się pozycja "Religia czy Chrystus?" - dosyć dobrze to wyjaśnia.
Ostatnio edytowano Pt mar 25, 2011 11:13 pm przez admin, łącznie edytowano 1 raz
admin
Aktywny
 
Posty: 1530
Dołączył(a): Cz wrz 20, 2001 1:00 am

Postprzez agnieszka11 » Pt mar 25, 2011 1:42 pm

Baska poruszyła niezmiernie istotny aspekt religii, czyli uczestnictwa dzieci w liturgii. Przyznam się, że nie wiem jak mam zachęcić moją dwójkę. Kazania podczas mszy dla dzieci sa zazyczaj na poziomie przedszkolaków. Z kazań dla dorosłych zazwyczaj nic nie rozumieją. Są za mali na zrozumienie sensu liturgii. I stały przerywnik mszy. "Długo jeszcze?"
Drugi wątek. Rozmawiałam ostatnio na temat ksiązki z osobami starszymi jak i studentami. Zdziwiło mnie jak pozytywnie do ksiązki odnosiły się osoby w tak róznym wieku! Podkreślali zazwyczaj zdrowy rozsądek w książce w odniesieniu do zasad wiary, ceremoniału. Kilka osób wręcz zacytowało, to co nieopodal grobowca Jezusa bohaterom książki powiedział nieznany im pasterz
agnieszka11
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Literatura

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Wymiana:

pozdrawiamy

cron