Teraz jest Cz sty 18, 2018 10:54 am Wyszukiwanie zaawansowane


Polecamy uwadzę: Chrześcijański Serwis Informacyjny | Radio Chrześcijanin
Katalog dobrych książek | Ogłoszenia drobne (kupię, sprzedam, itp.)

Słuchanie Bożego głosu

porozmawiajmy o modlitwie

Słuchanie Bożego głosu

Postprzez Moggy » Śr sty 29, 2014 12:51 am

Chyba nie ma nic fantastyczniejszego niż usłyszenie Bożego szeptu - przepadam za Bożym głosem. Pamiętam, jak ostatniego sylwestra modliłam się do Boga, żeby przemawiał do mnie częściej w tym kolejnym roku - i wtedy usłyszałam 'przebywaj ze mną więcej, miej czas dla mnie' - Boże odpowiedzi zawsze są takie niesamowite i prawdziwe!

Pamiętam też inny raz, gdy idąc ulicą narzekałam Bogu na moją pracę (nie mialam racji totalnie, bo praca była dobra i pracowałam z dobrymi ludźmi, ale że wcześniej miałam lepszą pracę - to idą ulicą Bogu narzekałam - nie powinniśmy narzekać bo Bóg tego nie cierpi) i Bóg w swojej dobroci szepną: 'niedługo będziesz mieć nową pracę' i za kilka miesięcy Bóg dał mi fantastyczną pracę - najlepszą jaką do tej pory miałam - Bóg jest cudowny :)

Macie jakieś własne doświadczenia w słuchaniu Bożego głosu, którymi chcielibyście się podzielić?
Mi zdarza się raczej rzadko coś usłyszeć - może ktoś mógłby dać jakieś rady - jak odblokować swoje uszy, słyszeć więcej, odróżniać głos

Z góry dziękuje
Moggy
 
Posty: 15
Dołączył(a): So sty 25, 2014 12:17 am

Re: Słuchanie Bożego głosu

Postprzez ucash » N lut 09, 2014 12:51 am

Moggy napisał(a):Chyba nie ma nic fantastyczniejszego niż usłyszenie Bożego szeptu - przepadam za Bożym głosem. Pamiętam, jak ostatniego sylwestra modliłam się do Boga, żeby przemawiał do mnie częściej w tym kolejnym roku - i wtedy usłyszałam 'przebywaj ze mną więcej, miej czas dla mnie' - Boże odpowiedzi zawsze są takie niesamowite i prawdziwe!

Pamiętam też inny raz, gdy idąc ulicą narzekałam Bogu na moją pracę (nie mialam racji totalnie, bo praca była dobra i pracowałam z dobrymi ludźmi, ale że wcześniej miałam lepszą pracę - to idą ulicą Bogu narzekałam - nie powinniśmy narzekać bo Bóg tego nie cierpi) i Bóg w swojej dobroci szepną: 'niedługo będziesz mieć nową pracę' i za kilka miesięcy Bóg dał mi fantastyczną pracę - najlepszą jaką do tej pory miałam - Bóg jest cudowny :)

Macie jakieś własne doświadczenia w słuchaniu Bożego głosu, którymi chcielibyście się podzielić?
Mi zdarza się raczej rzadko coś usłyszeć - może ktoś mógłby dać jakieś rady - jak odblokować swoje uszy, słyszeć więcej, odróżniać głos

Z góry dziękuje

U mnie porównał bym to do przestawienia się na stacje radiową "Bóg" podszepty, konkluzje które zaskakują mnie samego, czytając Pismo wersety przeszywają na wylot interpretacje o których bym wcześniej nie pomyślał, oraz ogrome wrażenie bezpieczeństwa, niesaomowite rzeczy zaczynają się dziać na drodze człowieka który zaufał Chrystusowi. 8)
Pozdrówka :)
ucash
Aktywny
 
Posty: 365
Dołączył(a): So maja 23, 2009 6:35 am
Lokalizacja: Glasgow

Re: Słuchanie Bożego głosu

Postprzez Mirek » Cz kwi 17, 2014 6:24 pm

Moja znajoma twierdzi, że Bóg do niej kilka razy przemówił i że tego głosu nie da się pomylić z żadnym innym głosem. Skad możemy mieć pewność, że jest to głos Boga a nio diabła?
Mirek
 
Posty: 2
Dołączył(a): Cz kwi 17, 2014 6:20 pm

Re: Słuchanie Bożego głosu

Postprzez ucash » Wt maja 06, 2014 10:12 pm

Mirek napisał(a):Moja znajoma twierdzi, że Bóg do niej kilka razy przemówił i że tego głosu nie da się pomylić z żadnym innym głosem. Skad możemy mieć pewność, że jest to głos Boga a nio diabła?

Z faktu że owce znają głos swojego Pasterza i za obcym nie pójdą {Jana.10}
ucash
Aktywny
 
Posty: 365
Dołączył(a): So maja 23, 2009 6:35 am
Lokalizacja: Glasgow

Re: Słuchanie Bożego głosu

Postprzez Moggy » Pt maja 09, 2014 1:36 pm

Myślę, że głosu Bożego należy uczyć się słuchać i wyróżniać. Myślę też, że jeśli mamy pragnienie usłyszenia Bożego głosu to Bóg będzie do nas mówił. Dobrze jest też dać czas Bogu, by miał szansę do nas przemówić.

Czasem jest tak, że jak czegoś bardzo chcemy i pytamy się Boga w tej sprawie - to wtedy jest ciężko usłyszeć Boży głos gdyż nasze pragnienia przemawiają bardzo silnie do nas.

Trzeba także uważać jak interpretujemy to co słyszymy - gdyż czasem interpretacja wypacza Boże Słowa (chociażby przykład mamy w ostatnim rozdziale ewangelii Jana, gdy Pan Jezus powiedział o Janie jedno - a wieść wśród braci się rozeszła ciut inna).

Dla mnie czasem potwierdzeniem jest to, że Boża wypowiedź jest zaskakująca (sama bym tego nie mogła wymyśleć) i bardzo trafna (czasem niektóre rzeczy ścinają z nóg).

Wczoraj słyszałam taką historię, jeden człowiek postanowił przestać palić papierosy na czas postu wielkanocnego, w międzyczasie Bóg zamieszkał w jego życiu i przeżył zmianę w życiu. Po zakończeniu postu, po kościele, pobiegł do domu i wziął papierosa i zapałki i już go zapalał, gdy usłyszał 'Jesteś głupi jak znów zaczniesz palić.' - ten głos go zaskoczył i trochę zszokował - więc odłożył zapałkę i papierosa i nie pali do dziś- Bóg jest dobry!

Macie jakieś przykładu ze swojego życia, co do których wiecie, że był to Boży głos - jeśli tak to podzielcie się na forum - dla pokrzepienia serc

PS. Ostatniego Sylwestra modliłam się, by Bóg do mnie więcej mówil - i usłyszałam 'spędzaj ze mną więcej czasu'.
Moggy
 
Posty: 15
Dołączył(a): So sty 25, 2014 12:17 am

Re: Słuchanie Bożego głosu

Postprzez Moggy » So mar 14, 2015 12:32 am

Ostatnio słuchałam super kazanko, w którym było trochę o słychaniu Bożego Głosu. Loren Cunningham zdradzał pewne prawdy; powiedział, że

- słuchanie Bożego głosu to napełnianie swoich myśli i swojego serca Bożą obecnością - po prostu spędzianie czasu z Bogiem
- słuchamy Boga nie po to, by otrzymać odpowiedź ale by mieć z Bogiem relacje - jak rozmawiamy z inna osobą to poznajemy jej charakter, jej plany, marzenia, sposób bycia - podobnie jest z Bogiem [muszę się przyznać, że często zwracam się do Boga, gdy szukam odpowiedzi i wtedy tak łatwo pomylić Boży glos ze swoimi myślami]. Możemy zadać sobie pytanie: 'dlaczego Bóg chce z nami rozmawiać?' i możemy popatrzeć na nasze kontakty z ukochaną osobą - mamą, narzeczonym, dzieckiem - często rozmawiamy, bo chcemy usłyszeć ich głos, bo budujemy naszą relację, bo chcemy być bliżej, bo chcemy okazać im miłość

- czyste serce jest jednym z warunków
- poddaństwo Jezusowi - należymy do NIego i On jest naszym Panem
- praktyka czyni mistrza - tak jak to wspominał CORNIAK
- bycie gotowym na pomyłki (czasem możemy się pomylić - ale trzeba być pokornym i być otwartym na pomyłki - w pewien sposób zdeterminowanym w chęci słuchania Bożego głosu - że nawet jeśli ceną jest, że się pomylimy - to cóż - tu na ziemi pomyłki zdarzają się ludziom - są nieodłączną częścią naszego życia (nie myli się tylko ten co nic nie robi)
- uwielbianie i chwalenie Boga - Bóg przebywa w chwałach swojego ludu

I jeszcze jedna tym razem moja uwaga, gdy czasem słyszę Boży głos - to jestem pod takim wrażeniem tego co usłyszałam, że nie słucham dalej, do końca. Zdarzyło mi się też, kilka razy, że to co Bóg powiedzał zinterpretowałam na swój sposób - gdy czegoś nie jesteśmy pewni - a nawet jak jesteśmy pewni - to pytajmy Boga o więcej szczegółów nie interpretujmy Jego słów na wlasną rękę.

I co najważniejsze dajmy Bogu czas - by mógł do nas mówić - Bóg przemawia w różnych okolicznościach, czasem gdy idziemy ulicą, jedziemy samochodem, czy pracujemy ale chyba najczęściej gdy spędzamy z nim czas - uwielbiamy Go, wyciszamy się w Nim.

Ostatnio czytałam historię Mojżesza z 24 rozdziału II Mojżeszowej b(15 - 17 werset):
Gdy Mojżesz wstąpił na górę, obłok zakrył ją.
I zamieszkała chwała Pana na górze Synaj, a obłok okrywał ją przez sześć dni. Siódmego dnia zawołał na Mojżesza z obłoku.
A chwała Pana wyglądała w oczach synów izraelskich jak ogień trawiący a szczycie góry.

Mojżesz przebywał w Bożej chwale przez 6 dni a 7 dnia Bóg do niego przemówił - dajmy Bogu czas - rozkoszujmy się Bożą chwałą. Chyba nie ma nic przyjemniejszego niż słyszenie Bożego głosu.

Słuchanie Bożego głosu można porównać do sytuacji, gdy pilot siedzi w samolocie i dopóki samolot jest na ziemi - to nawet jeśli pilot tam jest to on dalej jest na ziemi - samolot musi się oderwać od podłoża, by pilot mógł w pełni nim kierować - słyszenie Bożego głosu i bycie posłusznym Mu - dodaje życiu nowy wymiar.

Część tego co napisałam jest zaczerpnięta z kazania Lorena Cunninghama 'Let's go Barefoot' - kazanie jest po angielsku

Kiedyś przeczytałam też kilka wskazówek na temat jak rozpoznawać Boży głos - oczywiście pierwsze i najważniejsze kryterium to Biblia - jeśli coś nie jest zgodne z BIblią możemy być pewni, że nie jest od Boga.

Inna fajna wskazówka to, że jeśli coś usłyszymy i nie sprzeciwia się to Słowu Bożemu zapisanemu w Biblii ani też nikomu nie wyrządza krzywdy - to po prostu to zróbmy - bo nawet jeśli jest to pomyłką to nic wielkiego się nie stanie ale jeśli Bóg to powiedział to posłuszeńswo jest kluczem. Na przykład Bóg powiedział mojemu mężowi, by pomógł dostawcy, któremu paleta się przewróciła - choć to nie należało do jego obowiązków w pracy i może nawet nie miał ochoty na 'pomaganie' - to posłuchanie głosu było właściwe - póżniej mąż się dowiedział, że dostawca był wierzącą osobą i mogli razem podzielić się swoją wiarą
Moggy
 
Posty: 15
Dołączył(a): So sty 25, 2014 12:17 am

Re: Słuchanie Bożego głosu

Postprzez admin » Śr kwi 01, 2015 11:41 pm

Słuchanie ma wiele wspólnego z szukaniem. Kto nie chce szukać ten też ma małe szanse aby Boga usłyszeć.
admin
Aktywny
 
Posty: 1529
Dołączył(a): Cz wrz 20, 2001 1:00 am


Powrót do Modlitwa

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Wymiana:

pozdrawiamy

cron