Teraz jest Pt wrz 21, 2018 7:01 pm Wyszukiwanie zaawansowane


Polecamy uwadzę: Chrześcijański Serwis Informacyjny | Radio Chrześcijanin
Katalog dobrych książek | Ogłoszenia drobne (kupię, sprzedam, itp.)

Za kogo się modlić? Komu pomagać?

porozmawiajmy o modlitwie

Za kogo się modlić? Komu pomagać?

Postprzez madeleine37 » Cz sie 12, 2010 10:42 pm

Witam,

Mam 2 zasadnicze pytania.

Pierwsze brzmi: za kogo powinniśmy się modlić? Wiadomo, że za najbardziej potrzebujących. Ale kto nim jest? Nasuwają mi się dwie grupy osób: grzesznicy i dusze w czyśćcu cierpiące. Z jednej strony za grzeszników mogą się modlić osoby z czyśćca (czy to robią, nie wiadomo), jednak sami za siebie nie mogą. Mogą liczyć tylko na nas. Z drugiej strony jeśli zjednoczymy siły i będziemy się wspólnie modlić za grzeszników to być może więcej dusz dostanie się do nieba. Dusze z czyśćca być może będą przez to dłużej cierpieć, ale na pewno nie tak jak grzesznicy w piekle, za których nikt się nie modlił.

Drugie pytanie dotyczy pomocy. Komu pomagać? Zapewne potrzebującym. Ale kto najbardziej potrzebuje pomocy? Osoby cierpiące, chore, ubogie, smutne, czy osoby nieznające Boga? Pomagać wspierając finansowo fundacje dla osób chorych czy na misje?

Czekam na Wasze odpowiedzi.
madeleine37
 
Posty: 3
Dołączył(a): Cz sie 12, 2010 10:30 pm

Postprzez admin » Cz sie 12, 2010 11:03 pm

Nasze modlitwy mogą pomóc tylko żyjącym na ziemi. Biblia nigdzie nie zachęca aby się modlić o umarłych. Dlatego tak ważne jest aby za życia nawrócić się do Boga i nie lekceważyć tego.

Pomagać?
Duzo mądrości w tym trzeba mieć bo czasem to nie pomagamy ale utrudniamy. Nie zawsze nasze pieniądze dobrze wykorzystujemy.

Biedny jak dostanie chleb to go zje i jutro znów jest głodny a jak nauczy się go zarabiać na niego to jest duża większa pomoc i lepsza.

Jeśli już to wspierać te działania, które pomogą ludziom dalej się rozwijać a nie uczy ich bezsilności.

Czasem lepiej komuś umożliwić posłuchania dobrego wykładu, który zachęci go do dalszego wysiłku - owocnego wysiłku o lepsze jutro niż podarowanie mu pieniędzy.

Np. Radio Chrześcijanin pomaga zachęcając, motywując, itp. może nie rozdaje pieniędzy ale pomogło już setkom ludzi, którzy poświadczyli to swoimi listami do redakcji czy telefonując.

Wole więc wspierać te radio bo one poprzez swój wpływ wspiera setki. A ja mam radość, że mogę też mieć w tym swój skromny udział.

Do czego zachęcam i innych.
admin
Aktywny
 
Posty: 1530
Dołączył(a): Cz wrz 20, 2001 1:00 am

Postprzez Graber » Pt sie 13, 2010 1:05 pm

Módl się za każdego, czyja sprawa leży Ci bliżej serca, bo wtedy będzie to modlitwa szczera. W sumie ja tak robię, bo nie umiem się np. modlić za misjonarzy cierpiących w Pakistanie. Inni może potrafią doskonale i im zazdroszczę. Jeśli każda prośba modlitewna ląduje Ci blisko serca to Tobie też zazdroszczę :) grunt, aby modlitwa miała sens i szła ze szczerości.
A jak wspomniał admin - umarłym nie pomożesz, nawet gdybyś groziła wysadzeniem Ziemi w powietrze :)

Dalej nie muszę dodawać, bo przedmówca określij to mądrze. Ale jak chcesz dysponować swoimi pieniędzmi to odpowiedź jest jedna - zgodnie ze swoim sercem i założeniami.
Graber
Użytkownik
 
Posty: 68
Dołączył(a): Cz kwi 22, 2010 10:41 am

Postprzez madeleine37 » Pt sie 20, 2010 7:22 pm

admin napisał(a):Nasze modlitwy mogą pomóc tylko żyjącym na ziemi. Biblia nigdzie nie zachęca aby się modlić o umarłych. Dlatego tak ważne jest aby za życia nawrócić się do Boga i nie lekceważyć tego.


Nie zgodzę się z tym:
Uczyniwszy zaś składkę pomiędzy ludźmi, posłał do Jerozolimy około dwu tysięcy srebrnych drachm, aby złożono ofiarę za grzech. Bardzo pięknie i szlachetnie uczynił, myślał bowiem o zmartwychwstaniu. Gdyby bowiem nie był przekonany, że ci zabici zmartwychwstaną, to modlitwa za zmarłych byłaby czymś zbędnym i niedorzecznym, lecz jeśli uważał, że dla tych, którzy pobożnie zasnęli, jest przygotowana najwspanialsza nagroda - była to myśl święta i pobożna. Dlatego właśnie sprawił, że złożono ofiarę przebłagalną za zabitych, aby zostali uwolnieni od grzechu. (2 Mch 12, 43-45)

Najwyraźniej nie znamy zupełnie Biblii :)
madeleine37
 
Posty: 3
Dołączył(a): Cz sie 12, 2010 10:30 pm

Postprzez admin » Pt sie 20, 2010 9:21 pm

Dwie rzeczy.

Fragm. ten nie mówi, że to pochodziło od Boga tylko ludzie tam postanowili.

Fragm. ten występuje w księdze, która nie jest uznawana za natchnioną przez wiele kościołów chrześcijańskich jak i przez żydów.

Gdyby ten frag. był od Boga to znaczy, że Bóg zaprzeczałby sobie w NT a tak nie może być.

Zachęcam do zapoznania się z listami w NT. Warto zacząć ten temat studiować bo może się okazać, że daremne nasze modły i pieniądze za msze za umarłych, którzy już mogą być w piekle.
admin
Aktywny
 
Posty: 1530
Dołączył(a): Cz wrz 20, 2001 1:00 am

Postprzez hungry » Pt sie 20, 2010 11:05 pm

madeleine37 napisał(a):
admin napisał(a):Nasze modlitwy mogą pomóc tylko żyjącym na ziemi. Biblia nigdzie nie zachęca aby się modlić o umarłych. Dlatego tak ważne jest aby za życia nawrócić się do Boga i nie lekceważyć tego.


Nie zgodzę się z tym:
Uczyniwszy zaś składkę pomiędzy ludźmi, posłał do Jerozolimy około dwu tysięcy srebrnych drachm, aby złożono ofiarę za grzech. Bardzo pięknie i szlachetnie uczynił, myślał bowiem o zmartwychwstaniu. Gdyby bowiem nie był przekonany, że ci zabici zmartwychwstaną, to modlitwa za zmarłych byłaby czymś zbędnym i niedorzecznym, lecz jeśli uważał, że dla tych, którzy pobożnie zasnęli, jest przygotowana najwspanialsza nagroda - była to myśl święta i pobożna. Dlatego właśnie sprawił, że złożono ofiarę przebłagalną za zabitych, aby zostali uwolnieni od grzechu. (2 Mch 12, 43-45)

Najwyraźniej nie znamy zupełnie Biblii :)

Ten fragment, który cytujesz to jest apokryf a więc nie jest natchniona przez Boga ta księga. Dokładnie tak jak admin zauważył, i wiele chrześcijan jak i Żydów nie posiada w kanonie biblii tej księgi. W moim przekładzie Biblii Warszawskiej również jej nie ma.
hungry
Aktywny
 
Posty: 3272
Dołączył(a): Pt cze 11, 2004 3:42 pm

Postprzez madeleine37 » So sie 21, 2010 12:47 am

Nie zgadzam się z tym stwierdzeniem. Kiedyś Ojcu Pio ukazała się dusza czyśćcowa z prośbą o odprawienie Mszy św. w jej intencji. Po niej miała dostać się do nieba. Więc chyba ma to sens.
madeleine37
 
Posty: 3
Dołączył(a): Cz sie 12, 2010 10:30 pm

Postprzez hungry » So sie 21, 2010 9:23 am

madeleine37 napisał(a):Nie zgadzam się z tym stwierdzeniem. Kiedyś Ojcu Pio ukazała się dusza czyśćcowa z prośbą o odprawienie Mszy św. w jej intencji. Po niej miała dostać się do nieba. Więc chyba ma to sens.

A nie wiesz, że diabeł jest ojcem kłamstwa, oraz że szatan potrafi przybierać nawet postać anioła światłości? Więc wątpliwa to raczej sprawa aby się jemu ukazywała zmarła osoby. Niestety nie znajdziesz biblijnego uzasadnienia tego co piszesz odnośnie modlitwy za zmarłych, bo biblia (Kanon ST i NT - to zbiór tylko i aż 66 ksiąg) o tym nie mówi. Apokryfy nie są natchnione przez Ducha Świętego. A dla chrześcijan biblia powinna być jedyną autorytatywną normą wiary i życia, dla mnie ona jest.
hungry
Aktywny
 
Posty: 3272
Dołączył(a): Pt cze 11, 2004 3:42 pm

Postprzez admin » So sie 21, 2010 10:07 am

Ojciec Pio miał wiele widzeń albo przypisuje się mu te widzenia. Jednak każdy dzisiaj może mieć widzenie, jednak my powinniśmy zobaczyć czego uczy nas Bóg w Piśmie Świętem.

Bóg dał nam Pismo Św. abyśmy nie musieli polegać na każdym kto nam powie, że miał jakieś widzenie. Widzenia mogą być od Boga ale też może oszukiwać nas diabeł i dla tego sprawdzamy to (badamy) czy Biblia znaczy Pismo Św. to potwierdza. Jeśli nie to odrzucamy aby nie zostać zwiedzonym.

Nie może chrześcijanin wierzyć jak chce albo jak mu ludzie mówią ale ma wierzyć w to co Bóg objawił w Piśmie Świętym.
admin
Aktywny
 
Posty: 1530
Dołączył(a): Cz wrz 20, 2001 1:00 am

Postprzez Graber » Pn sie 23, 2010 1:12 pm

Ojciec Pio wszak sam mówił, że nosił go diabeł po ścianach. A jak wiadomo łatwiej jest rozwalić człowiekowi psychikę niż umęczyć fizycznie (tak działają szkolenia Navy Seals), więc czemu by nie obraz czyśćca? I w ten sposób miliony osób modlą się za zmarłych, którym to nie pomoże.

Co do oddziaływania naszego świata (żywych) na świat zmarłych i na odwrót można odnieść się do krótkiej przypowieści o bogaczu i żebraku (lub łazarzu).

Jezus powiedział do faryzeuszów:
Żył pewien człowiek bogaty, który ubierał się w purpurę i bisior i dzień w dzień świetnie się bawił. U bramy jego pałacu leżał żebrak okryty wrzodami, imieniem Łazarz. Pragnął on nasycić się odpadkami ze stołu bogacza; nadto i psy przychodziły i lizały jego wrzody. Umarł żebrak i aniołowie zanieśli go na łono Abrahama. Umarł także bogacz i został pogrzebany.
Gdy w Otchłani, pogrążony w mękach, podniósł oczy, ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie. I zawołał: "Ojcze Abrahamie, ulituj się nade mną i poślij Łazarza; niech koniec swego palca umoczy w wodzie i ochłodzi mój język, bo strasznie cierpię w tym płomieniu".
Lecz Abraham odrzekł: "Wspomnij, synu, że za życia otrzymałeś swoje dobra, a Łazarz przeciwnie, niedolę; teraz on tu doznaje pociechy, a ty męki cierpisz. A prócz tego między nami a wami zionie ogromna przepaść, tak że nikt, choćby chciał, stąd do was przejść nie może ani stamtąd do nas się przedostać".
Tamten rzekł: "Proszę cię więc, ojcze, poślij go do domu mojego ojca. Mam bowiem pięciu braci: niech ich przestrzeże, żeby i oni nie przyszli na to miejsce męki".
Lecz Abraham odparł: "Mają Mojżesza i Proroków, niechże ich słuchają". Tamten odrzekł: "Nie, ojcze Abrahamie, lecz gdyby kto z umarłych poszedł do nich, to się nawrócą".
Odpowiedział mu: "Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą".

Może nie mówi to wprost o przedstawionym problemie czyśćca, ale pokazuje, że zmarły to zmarły. Nic ze świata żywego nie przechodzi do zmarłych i na odwrót. To tak jakby ktoś postawił obok siebie plastikowe kule i czekał aż jedna przeniknie przez drugą - awykonalne. Módl się za żywych im więcej pomożesz :]

A teraz krótki przerywnik humorystyczny: Co do ludzi którzy szukają Czyśćca. W grze Mass Effect 2 znajduje się więzienie o takowej nazwie i można tam pochodzić ;]
Graber
Użytkownik
 
Posty: 68
Dołączył(a): Cz kwi 22, 2010 10:41 am

Postprzez m.c » Cz gru 09, 2010 12:08 am

admin napisał(a):Nasze modlitwy mogą pomóc tylko żyjącym na ziemi. Biblia nigdzie nie zachęca aby się modlić o umarłych. Dlatego tak ważne jest aby za życia nawrócić się do Boga i nie lekceważyć tego.


Po co więc msze za zmarłych? Od dziecka we wszystkich świętych jeździmy na groby bliskich, których dotknęła śmierć. [link, spam usunięty przez moderatora] Czy nasze modlitwy o ich życie wieczne są bezużyteczne?
m.c
 

Postprzez admin » Cz gru 09, 2010 9:39 am

m.c napisał(a):
Po co więc msze za zmarłych? Od dziecka we wszystkich świętych jeździmy na groby bliskich, których dotknęła śmierć . Czy nasze modlitwy o ich życie wieczne są bezużyteczne?


Na groby możemy chodzić aby dać wyraz pamięci o zmarłych. Jest to okazja refleksji na życiem i umieraniem.

Jednak modlitwa aby Bóg sprawił, że jeśli są w piekle poszli do Nieba (bo odwrotnie to chyba nie ma sensu ;) ) juz nic nie wskóra.

Człowiek musi za życia nawrócić się do Boga i jak Biblia uczy "Kto wytrwa /w wierze/ do końca, będzie zbawiony".
admin
Aktywny
 
Posty: 1530
Dołączył(a): Cz wrz 20, 2001 1:00 am

Postprzez Corax » Pn gru 27, 2010 12:29 pm

Z tego co wyczytałem w Piśmie, to modlenie się za kogoś, kto zmarł nie ma sensu. Pismo mówi na przykład:

"Kto bowiem umarł, stał się wolny od grzechu" (Rzym. 6:7).

"Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć" (Rzym. 6:23).

Skoro śmiercią płacimy za swój grzech, więc po śmierci już go niema! Po cóż więc modlić się za grzechy tych, którzy ich nie mają.

... chyba, że można na tym zarobić...
Corax
 

Postprzez asa » Pn gru 27, 2010 12:48 pm

Corax, użyte przez Ciebie cytaty dotyczą nie śmierci fizycznej, lecz duchowej- dla grzechu umarliśmy, jeśli „nasz stary człowiek został wespół z nim /Jezusem/ ukrzyżowany, aby grzeszne ciało zostało unicestwione, byśmy już nadal nie służyli grzechowi” . Chodzi o śmierć od grzechu.
Przeczytaj ze zrozumieniem cały rozdział 6 listu do Rzymian.

My w żaden sposób nie płacimy smiercią za swój grzech, uczynił to Jezus.
asa
Aktywny
 
Posty: 637
Dołączył(a): Pt kwi 25, 2008 9:29 pm

Postprzez Corax » Pn gru 27, 2010 12:54 pm

Przeczytałem ze zrozumieniem nie raz i dochodzę do wniosku, że chodzi o śmierć fizyczną. Zobacz tutaj:

""Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć".

Nie powiesz mi, że zapłatą za grzech jest śmierć duchowa - przecież dlatego umieramy, że jesteśmy niedoskonali i grzeszni!

Zobacz jeszcze werset 5

"Jeżeli bowiem przez śmierć, podobną do Jego śmierci, zostaliśmy z Nim złączeni w jedno, to tak samo będziemy z Nim złączeni w jedno przez podobne zmartwychwstanie".

Nie powiesz przecież, że Jezus był martwy duchowo!!!
Corax
 

Następna strona

Powrót do Modlitwa

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Wymiana:

pozdrawiamy

cron