Teraz jest Śr kwi 25, 2018 1:53 am Wyszukiwanie zaawansowane


Polecamy uwadzę: Chrześcijański Serwis Informacyjny | Radio Chrześcijanin
Katalog dobrych książek | Ogłoszenia drobne (kupię, sprzedam, itp.)

Jaka modlitwa może być wysłuchana.

porozmawiajmy o modlitwie

Postprzez hungry » N lip 22, 2007 9:14 pm

A nie przyszło Ci do głowy że Bpgu się upodobało nam obiawic nam ludziom swoją wolę i nie trzeba być bogiem. Wole Boża mamy w Biblii obiawioną. To co nam niezbedne i potrzebne do życia obiawił nam od siebie ze swoich myśli i mądrości Bóg w swoim Słowie spisanym w Biblii.
Jeśli jesteś wierząca w Pismo Święte jako Słowo Boga obiawione dla człowieka powinnaś wiedzieć że tam jest spisana wola Boga dla nas. Jesteś chrześcijanką narodzona na nowo?
hungry
Aktywny
 
Posty: 3272
Dołączył(a): Pt cze 11, 2004 3:42 pm

Postprzez Joanna1 » N lip 22, 2007 11:03 pm

Lucynko
,nie chodzi o to, ze mamy sobie uzurpować prawo do wiedzy o wszystkich myślach bożych, mieć patent na Jego zamiary, bo wiadomo, ze mysli nasze to nie mysli Boga, i tylko Bog jest wszechwiedzący, lecz rzeczywiście mamy obowiązek poznania jaka jest wola Pana w takim zakresie- w jakim pozwala nam ona podobac się Panu i być Mu posłusznymi. Oczekiwania Boga wobec człowieka znajdujemy wlasnie w Biblii.
Pierwsza wzmianka o woli bozej względem człowieka jest już w Ks Rodzaju.
Idąc przez ST co rusz napotykamy na wskazowki jak zyc, postępować, co wypełniać, a czego się wystrzegac. Prawda? Chociażby dekalog.
W NT spotykamy Jezusa, ( zapowiadanego przez prorokow) który nie tylko pojawil się wlasnie z woli Boga Ojca lecz w dalszym ciągu objawial Jego wymagania względem nas. Jego wole.
Jezusa, który wydał samego siebie za nasze grzechy, aby wyrwać nas z obecnego złego świata, zgodnie z wolą Boga i Ojca naszego.
jak czytamy w Gal 1,4
To bowiem jest wolą Ojca mego, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w Niego, miał życie wieczne. A ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.(J6,40)
Jezusa, poslusznego woli Boga, który modlił się: niech się stanie wola Twoja Ojcze...( piekny przyklad posluszenstwa woli Boga),

Biblie możemy rozumiec i wrecz musimy jak najbardziej poznawac wole, zamiary, wymagania Boga względem człowieka, ponieważ zostala ona spisana dla nas i dany zostal nam Duch sw., który zgodnie z wolą boża wstawia się za nami i poucza, przypomina nam wszystko.
Joanna1
 

Postprzez hungry » N sty 13, 2008 8:22 am

witaj potrzeby i prosby modlitewne proszę pisać na serwisie http://www.modlitwa.chrzescijanin.pl tutaj zauważ że dyskutujemy w różnych tematach o modlitwie... w tym zaś wątku rozmawiamy na temat: "Jaka modlitwa może być wysłuchana."
hungry
Aktywny
 
Posty: 3272
Dołączył(a): Pt cze 11, 2004 3:42 pm

Postprzez werweluszka » N mar 16, 2008 1:37 pm

cześć, mam do was pytanie odnośnie kilku pierwszych wypowiedzi: czy jeżeli sie o coś już długo usilnie modlę ale zdarzyło sie że kilka razy wcześniej Bóg mi nie pomógł kiedy prosiłam i teraz troche wątpię to mi nie pomoże i tym razem?? :cry:
werweluszka
 

Postprzez axanna » N mar 16, 2008 8:36 pm

Jeżeli prosisz o coś Boga, to jestem pewna, że On Ci już pomaga, chociaż Tobie się wydaje, że nie, gdyż masz własną wizje na dany temat. Ale zrozum, iż Bóg mądrzejszy jest od nas i działa według swojej, a nie naszej, mądrości... Po prostu złóż na niego swoje problemy i zaufaj mu, wiedząc o jego przeogromnej miłości.
Prz 3:5 Bw "Zaufaj Panu z całego swojego serca i nie polegaj na własnym rozumie!"
Ps 27:10 Bw "Choćby ojciec i matka mnie opuścili, Pan jednak mnie przygarnie."
axanna
Aktywny
 
Posty: 2692
Dołączył(a): Pt lip 07, 2006 2:48 pm
Lokalizacja: glasgow

Postprzez johanna » N mar 16, 2008 8:45 pm

pamietaj tez,ze od odpowiedzi wazniejsza jest spolecznosc z Panem .polecam historie z ks.Daniela o piecu i 3 przyjaciolach.oni postanowili,ze bez wzgledu na wszystko beda posluszni Panu.nie mieli nic........i byli w strasznym polozeniu,ale wierzyli Bogu i to byl ratunek.[/b]
johanna
Aktywny
 
Posty: 142
Dołączył(a): N lut 17, 2008 5:52 pm

Postprzez werweluszka » So mar 22, 2008 2:02 pm

dziękuje pięknie za odpowiedź. macie racje troche za mało mi ufności ale będę się starać :wink:
werweluszka
 

Postprzez zibishalom » So kwi 25, 2009 12:09 am

Dlatego że wątpisz to nic się nie stanie musisz wierzyć ! Bóg wysłuchuje szczerych modlitw ! a zodpowiedzią jest tak jak Daniel modlił się o powrót Izraela do domu i 21 dnia przybył do niego anioł z zawiadomieniem że Bóg już pierwszego dnia odpowiedziałale Diabeł walczył przez 21 dni przeciw temu Aniołowi by ten nie przyniusł odpowiedzi dla Daniela.
zibishalom
 
Posty: 20
Dołączył(a): Pt kwi 17, 2009 12:54 am
Lokalizacja: Świdnik

Re: Kolejne sprawy sercowe

Postprzez asa » Wt mar 16, 2010 11:38 pm

mia mia napisał(a):.
Czy mogę w tej sytuacji modlić się do Pana Boga z ufnością o powrót tej pięknej miłości? Czy mogę Was prosić o wstawiennictwo w modlitwie?
Wiem, że temat jest dla niektórych dość banalny i pewnie wiele osób pomyśli sobie - ot, kolejna zakochana, która się nie może pozbierać, ludzie mają większe problemy, ale dla mnie jest to najważniejsza w tym momencie sprawa;)
Pozdrawiam wszystkich i pragnę się przywitać na forum:)

Witaj mia mia :)
KAzdy wiek ma swoje problemy i wszystko ma swój "cieżar", wiec Twój problem nie jest banalny, bo b. wazny dla Ciebie. Mysle, ze Bóg tak patrzy na to, co przęzywamy. Każda nasza sprawa jest dla Niego arcywazna. Bo dotyczy Jego dziecka. Przełóz to sobie na relacje rodzic- dziecko. Przeciez pragniemy tego co najlepsze dla naszych dzieci, kochająca rodzina, w której panuja zdrowe relacje oparte na milosci wzajemnej i zaufaniu to nasze oparcie w ciezkich chwilach, mamy pewnosc, ze sie nie zawiedziemy, że mozemy pospieszyc z kazdym problemem do mamy/taty/baci, a ona zrozumie, pocieszy, wzmocni, da rozwiązanie. Jesli my ludzie tak sie zachowujemy, o ilez bardziej pewni mozemy byc zrozumienia, milosci, pociechy ze strony naszego Taty w niebie.
Nie wiem, czy Bozym planem dla Ciebie jest własnie obecny Twój ukochany, to wie tylko Bóg, postaraj sie Mu zaufac w tej kwestii. NAwet jesli Twój chłopiec juz nie wróci, ufaj Panu. Nasza ufnosc to troche obdarcie z własnych pragnien na rzecz wykonania bozego planu w naszym zyciu. Wiem i rozumiem, że to boli. Wspolczuje Ci, pomodle sie o Ciebie. Wierzę, że nasz Pan leczy złamane serca. Wierzę, ze moze spowodowac powrot tej milosci, ktora jest tak wazna dla Ciebie, ale to musi sie zawierac w Jego planie a nie w naszym. Trudniej jest powiedziec: Panie wykonaj swoja wole we mnie niz: Panie spowoduj powrot mojej milosci. Ale 1 prosba to wg. mnie wlasnie zaufanie.
serdecznie pozdrawiam
asa
Aktywny
 
Posty: 637
Dołączył(a): Pt kwi 25, 2008 9:29 pm

Modlitwa.

Postprzez Aleksander » Śr mar 17, 2010 7:50 am

Nie jestem jakimś specjalistą od Pana Boga i Jego planów,ale jako,że już dość długo jestem na tej ziemi,mogę powiedzieć co ja o tym wszystkim myślę z własnego doświadczenia.
Uważam,że człowiek ma wolną wolę o czym przekonałem się żyjąc już prawie cztery dekady.Wiem,że Bóg nie może nikogo do niczego zmusić.
Wiem również,że modlitwy nie są formą magii czy zaklęć tzn.że jak będę się modlił to spełni mi się to i tamto.
Wiem również,że w życiu człowieka zdarza się wiele przypadków,które nie są ani wolą Boga ani człowieka.
No i oczywiście wiem,że ludzie podejmują decyzje, które maja rożne konsekwencje.
Dlatego aby mówić o jakiejś sytuacji czy zdarzeniu trzeba mieć precyzyjny obraz danej sytuacji,trzeba mieć wiedzą o tym,co się zdarzyło i wtedy można starać się przedstawić jakieś wnioski.

Co do Twojej sprawy moje zdanie jest takie.
Jeśli ten mężczyzna odszedł ponieważ Cię nie kocha to raczej już nie wróci.
Modlitwa na nic się nie zda gdyż Bóg nie zmusi go do tego aby Cię pokochał.
Jeśli zaś on Ciebie kochał a odszedł z jakiegoś powodu to trzeba by ten powód wyjaśnić.
Często w życiu bywa tak,że można kogoś kochać ale nie można z tym kimś być.Dziwne ale prawdziwe.
Modlitwa natomiast pomoże Ci zaakceptować to,co się stało i pozwoli na to,aby w sercu zagościł pokój.

Pozdrawiam!
Aleksander
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Modlitwa

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Wymiana:

pozdrawiamy

cron