Teraz jest Cz sty 18, 2018 10:51 am Wyszukiwanie zaawansowane


Polecamy uwadzę: Chrześcijański Serwis Informacyjny | Radio Chrześcijanin
Katalog dobrych książek | Ogłoszenia drobne (kupię, sprzedam, itp.)

olabamallalala modlitwa językami?

porozmawiajmy o modlitwie

Postprzez ziomek-elektronik » Wt wrz 04, 2007 12:57 am

witajcie, bracia i siostry
powracam do was po długiej przerwie, i bardzo się ciesze że mój post nadal istnieje, przypomina mi on o tym, jak dawniej byłem zaangażowany w to co dziś utraciłem, a co wydawało mi się wtedy znakiem obecności Ducha Bożego

czy jest ktoś na tym forum kto tłumaczy języki?
jeżeli tak to proszę go o kontakt, ze mną w ważnej dla mnie sprawie :)
ziomek-elektronik
 

Postprzez martamagdalena55 » So wrz 08, 2007 2:39 pm

ziomek-elektronik napisał(a):witajcie, bracia i siostry
powracam do was po długiej przerwie, i bardzo się ciesze że mój post nadal istnieje, przypomina mi on o tym, jak dawniej byłem zaangażowany w to co dziś utraciłem, a co wydawało mi się wtedy znakiem obecności Ducha Bożego

czy jest ktoś na tym forum kto tłumaczy języki?
jeżeli tak to proszę go o kontakt, ze mną w ważnej dla mnie sprawie :)
Kiedy czytam niektóre wypowiedzi na temat modlitwy obcymi językami jestem załamana. Jak wielu ludzi wypowiada się na ten temat nie mając o nim zielonego pojęcia. Ja nie znam się np. na astronomii i dlatego nic nie mogę powiedziec o budowie gwiazd, planet i np. o czarnej dziurze. Jestem w zborze gdzie dary Ducha Świętego są na porządku dziennym. Dary Ducha Świętego są wielką tajemnicą .Jeśli czegoś nie rozumiemy nie szydżmy z tego. Napewno są i tacy którzy udają albo improwizują modlitwę językami. Robią to obciążając własne sumienie a wiemy że grzech przeciwko Duchowi Świętemu jest grzechem na śmierc.
martamagdalena55
 

Postprzez hungry » So wrz 08, 2007 3:05 pm

Witaj martamagdalena55 na forum Chrześcijan. Niewiem co nam tutaj sugerujesz że jak nie akceptujac kogos modlitwy w jezykach grzesze przeciw Duchowi Sw?
ej bylbym tu ostrozny mieszac grzech przeciw Duchowi Sw z darem jezykow... prosze poszukaj dyskusji o tym darze na tym forum na temat tego grzechu sam sie wypowiadalem w innych watkach. Naprzykład mój post 3 od góry Wto Sie 14, 2007 6:17 pm gdzie tylko wspomnialem o tym grzechu i żeby tam i tu nie robic Offtopicu... jesli pragniesz możemy porozmawiac o Duchu Sw wiecej. Więc zapraszam na watek "Porozmawiajmy o Duchu Świętym"
hungry
Aktywny
 
Posty: 3271
Dołączył(a): Pt cze 11, 2004 3:42 pm

Postprzez martamagdalena55 » So wrz 08, 2007 3:14 pm

hungry napisał(a):Witaj martamagdalena55 na forum Chrześcijan. Niewiem co nam tutaj sugerujesz że jak nie akceptujac kogos modlitwy w jezykach grzesze przeciw Duchowi Sw?
ej bylbym tu ostrozny mieszac grzech przeciw Duchowi Sw z darem jezykow... prosze poszukaj dyskusji o tym darze na tym forum na temat tego grzechu sam sie wypowiadalem w innych watkach.
Tak samo byłabym ostrożna w wypowiadaniu ocen na temat darów Ducha Świętego. Ja nic nie sugeruję ja tylko zalecam daleko idącą ostrożnośc w wypowiadaniu się na temat modlitwy językami w Duchu Świętym. Jak nie akceptuje się czyjejś modlitwy nie znaczy że musi się o niej wypowiadac lekceważąco co niektórzy czynią na tym forum
martamagdalena55
 

Postprzez axanna » So wrz 08, 2007 3:48 pm

Zgadzam sie, co do ostrożności, niemniej uważam, że mamy być w tej sprawie bardzo czujni. Nie można traktować sprawy duchowe, jak jakąś astronomie - to porównanie w ogóle jest nie na miejscu.
Nie zapominajmy o takich poleceniach biblijnych, jak:

- 1J 4:1 Bw "Umiłowani, nie każdemu duchowi wierzcie, lecz badajcie duchy, czy są z Boga, gdyż wielu fałszywych proroków wyszło na ten świat."
- 1Kor 14:29 Bw "A co do proroków, to niech mówią dwaj albo trzej, a inni niech osądzają;"
- Jk 5:20 Bw "niech wie, że ten, kto nawróci grzesznika z błędnej drogi jego, wybawi duszę jego od śmierci i zakryje mnóstwo grzechów."
-

i tym podobne. Bo jeżeli dobrze Cie zrozumiałam, droga martamagdalena55, to nie należy, Twoim zdaniem, w ogóle zwracać uwagi na to,
kto co mówi, gdyż on "własne sumienie obciąża", a pozostałym nic do tego - tak? Na podstawie podanych wyżej wersetów, takie twierdzenie jest sprzeczne z Biblią. Jeżeli się zgadzasz, że grzech przeciwko Duchowi jest śmiertelny, to nie tym li bardziej masz "osądzać, badać, ważyć czy są z Boga" i starać się "nawrócić grzesznika z jego błędnej drogi", a nie zaś, jak to promujesz, machnąć ręka, bo to na ich sumieniu...
Po drugie, co masz na myśli, mówiąc "wypowiadać się lekceważąco". Jeżeli ja twierdze, że podobne do "szara-bara-szmara" modlitwy nie mają z Duchem Świętym nic wspólnego, to czy, Twoim zdaniem, wypowiadam się lekceważąco? A zapewniam Cie, że całkowicie zdaje sobie sprawę z tego, że wszyscy będziemy rozliczeni przed Panem za to, czego słuchaliśmy, co czyniliśmy i co mówiliśmy i ani mi się śni podchodzić do tych spraw lekkomyślnie. Niemniej, widzę wyraźnie, że dzięki podobnej postawię do Twojej, w wielu zborach bezprawie szaleje, podrabiania darów Ducha się mnoży, mnożą sie kłamstwa i fantasmagorie. Właśnie z powodu świadomości własnej odpowiedzialności przed Panem za to co się dzieje wokół mnie, mówię to co mówię.
A machnąć ręką, jak to zalecasz - że w razie czego sami sobie winni, bo własne sumienie obciążają - jest najłatwiej i jak najbardziej spoko - nikt cie nie szturcha, nie upomina, typu "jak śmiesz..." - itp. Tyle, że nie do tego nas Pan powołał, żebyśmy siedzieli na tylnej ławce jak myszę kościelne...
axanna
Aktywny
 
Posty: 2692
Dołączył(a): Pt lip 07, 2006 2:48 pm
Lokalizacja: glasgow

modlitwa językami

Postprzez martamagdalena55 » N wrz 09, 2007 1:56 pm

Zgadzam się z Tobą i z każdym słowem napisanym powyżej. Może żle wyraziłam swoje spostrzeżenia. Napewno należy przyglądac się wszystkiemu i uważac żebyśmy nie zostali zwiedzeni przez fałszywe duchy i fałszywych proroków. Bardzo dużo ludzi jak widzi i słyszy modlitwy z powtarzanymi jednakowymi zwrotami jak mantra nabiera przekonania , że wszystkie zbory w których kładzie się nacisk na działanie Ducha Świętego są jednakowe. Pan Bóg jest Bogiem porządku. W prawdziwie Duchowych zborach nie urządza się takich "widowisk". Ja to wiem i ty to wiesz ale wielu sądzi inaczej. Dlatego jak czytam niektóre ironiczne wypowiedzi nie tylko na tym forum to jest mi przykro. Bo jestem przekonana , że Duch Święty działa wśród nas niezależnie czy to jest XXI wiek czy były to czasy apostołów.
martamagdalena55
 

Postprzez axanna » N wrz 09, 2007 5:40 pm

ja również zgadzam się z tym co napisałaś. Tak, Bóg jest Bogiem porządku. Tak, są prawdziwe duchowe zbory, chociaż "naciskanie na działanie Ducha" kwestionowałabym, gdyż uważam, że na Niego wcale nie trzeba naciskać - wystarczy, żeby być na niego otwartym, czujnym i posłusznym.
Owe ironiczne wypowiedzi, aczkolwiek masz racje - nie ma tu żadnej podstawy do ironii, raczej do płaczu, jednakże te wypowiedzi w porównaniu z tysiącami zwiedzonych chrześcijan, to jak ziarnko piasku na brzegu morza. Dlatego osobiście, większą troskę i smutek odczuwam na widok zwiedzonych zborów, gdzie tysiące dzieci Bożych karmione są kłamstwami, gdzie panuje niezdrowa rywalizacja w podrabianiu darów Ducha, gdzie zwalcza sie od podstaw każdy sprzeciw.
Módlmy się do Pana, aby ratował swoje dzieci, swoich maluczkich, którzy naprawdę go kochają, a uwikłani w sieci kłamstwa,tworzone przez ludzi o nieszczerych motywacjach, którzy wcale nie szukają tego co Pańskie, tylko chwały dla siebie. Obyśmy my wszyscy, gdy przyjdzie Pan Chwały nie zostali zawstydzeni, gdy obnażone zostaną zamiary naszego serca. Módlmy się nieustannie, byśmy umieli odróżnić to co dobre, co jest wolą Pańską, bo szatan pala potrójną nienawiścią do każdego wierzącego.
Panie Jezu dopomóż nam wytrwać aż do końca, dopilnuj abyśmy szły po właściwej drodze, abyśmy nie rozminęli się z celem. Amen.
Tak stale modle, prosząc Pana o sprawdzenie drogi, po której krocze, gdyż boje się polegać na własnym rozumie, bo wiem, że mnie zawiedzie.
Niebezpieczeństwo dla wierzących jest ogromne, nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy. Ale wystarczy spojrzeć dookoła, żeby to zrozumieć. Dlatego też uważam, że ważne jest pilnować właściwych proporcji, do czego przywiązujemy naszą troskę i uwagę. Nie martwmy się ironicznymi wypowiedziami, nie zwracając uwagi na rzeczy o wiele, wiele gorsze.
Ironia jest nie na miejscu, zgadzam sie, ale po prostu rozumiem takiego człowieka, że nie może się opanować, bo mówi on prawdę, a ironia, w większości wypadków, jest skutkiem bolu serca i goryczy.

Jeżeli Ty, droga martamagdalena55, odczuwasz smutek z tego powodu, że myślisz, że ludzie o tym mówiące, zgarniają wszystkie zbory do kupy, zwiedzone i te co są w porządku i czujesz sie dotknięta z powodu własnego zboru, to, jeżeli wiesz, że Twój zbór jest OK - nie powinnaś się przejmować, gdyż takie uwagi nie dotyczą zborów zdrowych, naprawdę.
A gdyby nawet zauważyłabyś naprawdę jakąś przesadę, to zawsze można zaoponować w rzeczowy sposób, udowodniając, że ktoś nie ma racji.
Natomiast, sposób w jaki zareagowałaś na początku wydał mi się niewłaściwy, gdyż sprawy duchowe bardzo są bliskie każdemu dziecku Bożemu, niezależnie od tego, czy gada on na językach, czy nie. I nie można zabraniać wypowiadać sie na ten temat, porównując te sprawy do astronomii. To dla niewierzących duchowe sprawy mogą wyglądać jak astronomia, ale nie dla dzieci Bożych.
Więc, jeżeli o mnie chodzi, to zdrowa krytyka jest jak najbardziej na miejscu i jak najbardziej wskazana, oczywiście bez ironii i w miłości ma być.
Pozdrawiam.
axanna
Aktywny
 
Posty: 2692
Dołączył(a): Pt lip 07, 2006 2:48 pm
Lokalizacja: glasgow

Postprzez martamagdalena55 » Pn wrz 10, 2007 7:03 pm

Dziękuję za odpowiedż szczerą i rzeczową. Z pokorą przyjmuję każde Twoje słowo do mnie. Z tym naciaskiem to żle sfomulowałm wypowiedż. Chodziło mi o to że jestem w zborze który szczególną uwagę zwraca na działanie Ducha Świętego. Jest to zbór spokojny i wyważony. w kt orym panuje porządek i pokora. Ponadto szacunek do wszystkich dzieci Bożych. Zbyt impulsywnie zareagowałam . Jednak jest wielu ludzi którzy ogólnikują te sprawy . W jednym nie mogę się z Tobą zgodzic, że ironia jest skutkiem bólu serca i goryczy. Moim zdaniem jest skutkiem niewiedzy. Jestem człowiekiem szczęśliwym z powody bycia dzieckiem Bożym i skorzystania z jego łaski. Czasami trudno mi uwierzyc , że mnie znalazł i przygarnął do Siebie. Proszę Boga O to aby dodawał mi sił w służbie dla Niego i aby nigdy mi nie zabrakło pokory. Przepraszam jeśli ktoś poczuł się dotknięty moimi słowami. Pozdrawiam Cię serdecznie i dziękuję za zwrócenie uwagi. :)
martamagdalena55
 

Postprzez axanna » Pn wrz 10, 2007 7:14 pm

Kochanie, aż mi dech zaparło... Nie chciałam, żebyś poczułaś sie upominana. Ze swojej strony też przepraszam. Nie powinnam mówić takim rozkazującym tonem. Przepraszam Cie siostrzyczko, kim ja jestem, żeby Ciebie upominać. Po części Twoja uwaga jest słuszna, gdyż chyba nie zawsze jednak drwiny są wynikiem bolu serca.
Ciągłe przebywanie na forum wypracowało u mnie widać znieczulicę "zawodową", że tak ględzę. Przepraszam jeszcze raz, kochana, wybacz mi -zrzędzie jednej :oops:
Pozdrawiam gorąco.
axanna
Aktywny
 
Posty: 2692
Dołączył(a): Pt lip 07, 2006 2:48 pm
Lokalizacja: glasgow

modlitwa językami

Postprzez martamagdalena55 » Wt wrz 11, 2007 11:22 am

Bardzo miło mi poznac, taką osobę jak Ty. Nie masz mnie za co przepraszac. Ja tez uległam emocjom i mój pierwsz post był bardzo że tak powiem ostry. ale póżniej zdałam sobie sprawę z tego że wcale nie jestem lepsza od innych lecz odwrotnie. Po tym was poznają żeście dziecmi moimi że miłośc wzajemną miec będziecie. Najważniejsza jest miłośc o tym wie każdy prawdziwy chrześcijanin. A mnie jej zabrakło i emocje wzięły górę. Cieszę się że mogę wypowiadac się na tym forum, że mamy taką wolnośc w głoszeniu słowa Bożego. Pozdrawiam serdecznie droga Siostrzyczko :D
martamagdalena55
 

Postprzez axanna » Wt wrz 11, 2007 11:55 pm

nie ma większej radości od porozumienia się z braćmi i siostrami w Panu :P
Jakbym chciała ze wszystkimi tak dobrze się dogadać, jak z Tobą. Ale to nie moja zasługa, bo to Ty wyciągnęła rękę. Hm, może powinnam sama częściej stosować taką postawę... Och, ileż to jeszcze Duch Święty musi nade mną sie napocić, żeby ze mnie też byli ludzie :lol:
Dzięki Ci martamagdalena :) chodz do innych tematów, tam wszędzie też nerwowo :lol: :lol: :lol:
Ale może Tobie się uda cokolwiek złagodzić, bo ja tylko wszędzie burze sieje (a zbieram wiatr :( )
Za forum - dzięki adminowi. Ja też jestem wdzięczna.
Pozdrawiam ciepło :)
axanna
Aktywny
 
Posty: 2692
Dołączył(a): Pt lip 07, 2006 2:48 pm
Lokalizacja: glasgow

Postprzez mati408 » Pt cze 27, 2008 11:16 am

machre napisał(a):a ja się spotkałem z mówieniem oraz tłumaczeniem języków podczas uwielbienia, co więcej zdziwię was pewnie, dary Ducha Świętego pojawiają się również w tym paskudnym, heretyckim Kościele Katolickim.

Ja również byłem świadkiem modlitw na językach w KRK. Choć teraz po latach mam trochę większy dystans do tej systuacji (delikatnie mówiąc).

Parę lat temu gdy należałem do Odnowy, której siedziba jest w niewielkim mieście Racibórz na Śląsku (:-) może niektórzy wiedzą o co chodzi) nie tylko obserwowałem ale również uczestniczyłem nie jeden raz w pół godzinnej modlitwie językami, w której brało udział kilkaset osób.

Czy to było z Ducha Św. ? Teraz mam poważne wątpliwości zwłaszcza, że zacząłem obserwować niepokojące zjawiska w tej wspólnocie (od 2004 roku jest rozwiązana). Choć przyznam szczerze w tamtym czasie i na ówczesnym poziomie dojrzałości byłem przekonany że było z Ducha Św.

Nie obywało się również bez proroctw. Słyszałem klika świadectw wypełnienia się takich proroctw choć większość oczywiście była typu "zachęcającego" a nie "przepowiadającego". Bo zgodzimy się pewnie że proroctwo nie ma za zadanie tylko przepowiadać przyszłość. Ba - ma zadanie daleko istotniejesze - budowę wiary kościoła naszego Pana.

Członkowie wspólnoty często dzielili w swoich rozmowach kościoły na te dobre i te złe wg kryteriów czy "są języki czy nie", czy "są proroctwa czy nie" - takie ultra charyzmatyczne podejście w pejoratywnym znaczeniu.

Wracając do tematu - jest jedna osoba, o której słyszałem, że potrafi rozsądzić czy nowy język jest "prawdziwy" - brat Gerard - niestety nie znam jego nazwiska. Może ktoś zna? Słuchałem go w nagraniach z obozu w Ruptawie bodajże z 2004 roku organizowanych przez zbór w Chełmie (pastor Mirosław Kulec). To jest gość z USA, który żyje od 15 lat na Ukrainie i tam prowadzi misję. Jest chyba po trosze związany z bratem Georg Tumanokiem (zony w rosji itp).
mati408
 

Postprzez omyk » Pt cze 27, 2008 12:10 pm

dary Ducha Świętego pojawiają się również w tym paskudnym, heretyckim Kościele Katolickim.

Jak to dobrze, kiedy brat w Chrystusie kocha brata... :lol:
Jestem katoliczką, modlę się w językach. Istnieje w Kościele bardzo wiele wspólnot, otwartych na charyzmaty Ducha Świętego. Oczywiście, są też osoby, które podchodzą do daru języków z dystansem, ale "Czy wszyscy przemawiają językami?" Przede wszystkim mamy starać się o dar najdoskonalszy - o miłość :)

Pozdrawiam wszystkich :)


_____

Oooo, Mati, źle trafiłeś. Tzw. raciborska odnowa jest sektą, z tego, co wiem, z KK straciła zupełnie łączność. Słyszałam o jakimś rozłamie, część grupy utworzyła nowy KZ w Żorach, część zdaje się wróciła do KK. No tak, poznacie ich po owocach.
Cytując za "Gazetą Wyborczą" (nie mogę znaleźć lepszego źródła ;/):
Metropolita katowicki arcybiskup Damian Zimoń wydał w czerwcu 2001 roku "oświadczenie", które polecił rozesłać do wszystkich parafii: "Od dłuższego czasu w kilku miastach archidiecezji katowickiej działają wspólnoty związane z tzw. grupą raciborską wywodzącą się z grup Odnowy w Duchu Świętym. (...). Przestrzega się wiernych przed działalnością tej grupy!".
omyk
 
Posty: 17
Dołączył(a): So sty 21, 2006 12:02 am

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Modlitwa

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Wymiana:

pozdrawiamy

cron