Teraz jest Śr sty 17, 2018 7:04 pm Wyszukiwanie zaawansowane


Polecamy uwadzę: Chrześcijański Serwis Informacyjny | Radio Chrześcijanin
Katalog dobrych książek | Ogłoszenia drobne (kupię, sprzedam, itp.)

olabamallalala modlitwa językami?

porozmawiajmy o modlitwie

olabamallalala modlitwa językami?

Postprzez ziomek-elektronik » Wt sty 16, 2007 9:51 pm

czy słyszeliście kiedyś modlitwę językami w kościołach protestanckich?

jedna jest na filmie Borat gdzie ten idzie do kościoła obstawiam ze to kościół zielonoświątkowy gdzie pastor modli się nad Boratem wołając:

olabalalallalaala ilallalala alalala lalala...

czy tak wyglądają modlitwy językami?

100% takiego samego tekstu słyszałem u nas w Polsce, z ust polskiego pastora kościoła zielonego, czy treść modlitw językowych powtarzają się???
ziomek-elektronik
 

Postprzez Katarynka » Śr sty 17, 2007 9:03 am

Długo się zastanawiałam nad modlitwą językami, nad jej autentycznością. Mam wrażenie, że spora częśc chrześcijan modli się wymyślając sobie teksty, co wcale nie jest takie trudne do opanowania. A jeszcze doskonalą się poprzez ćwiczenia...
Najlepiej zapytać Boga- PAnie, czy ta modlitwa , którą się modlę naprawdę jest z Ducha...? Naprawdę jest to modlitwa językami?
Wierzę w to, że Bóg może udzielić dziś takiego daru. Ale na pewno nie udziela go wszystkim i jeszcze tak "masowo"( podobnie z darami uzdrowienia- ceikawe, jak wilek ajest dysproporcja między liczbą luydzi praktykujących modliwtę "językami" a tymi, którzy praktykują dar uzdrawiania...).
Już nie wierzę w taką interpretację , że wystarczy mówić ble, ble ble i należy przyjąć "przez wiarę", że jest to modlitwa językami. Podobnie uznałam, że na nabożeństwie powinny być jednak wykłady języków( jeśli już są języki). A jeszcze nie byłam w zborze, gdzie są języki i byŁyby później ich wykłady...

Myślę, że Bóg mógłby dac kilku osobom ten sam "tekst w językach". Ale w przypadku, który opisujesz zaszło raczej coś innego( choć nie twierdzę, że się nie mylę, nie syszałam przecież tego)- otóż ludzie uczą się od siebie nawzajem. Np. u mnie w zborze królowało: hara bara szira. Ktoś tam usłyszy olalalala i to powtarza.
Katarynka
 

Postprzez ziomek-elektronik » Śr sty 17, 2007 9:42 pm

a więc pastor skupiałby się na słowach modlitwy a nie na opętanym?
ziomek-elektronik
 

Postprzez Katarynka » Pt sty 19, 2007 8:02 pm

Jakim opętanym? Możesz jakoś wyjaśnić? Bo nie rozumiem...

Acha- nie tgzreba się skupiać na sowach modlitwy, odpowiedni trening i wymawiasz to całkiem swobodnie. Zupełnei jak jazda samochodem- po jakimś czasie nie myślisz o pedałach gazu etc, tylko je naciskasz i jedziesz.
Katarynka
 

Modlitwa

Postprzez b@ste » Pt sty 26, 2007 2:36 am

Nie jestem pewien, ale taki sposób modlenia się to,moim zdaniem coś podobnego do mantry: nie wiem co mówię, jaki sens mają moje słowa, ale wypowiadam je aby stał się cud. Myśli taka osoba, że już zaczęła przemawiać językami, choć istotnie jest pewne prawdopodobieństwo, iż w obu przypadkach osoby te naprawdę mówiły językami. Nie jest to wykluczone.
b@ste
 

Postprzez darq » Pn sty 29, 2007 8:18 am

Mówienie językami nie jest dowodem na narodzenie się na nowo. Jeśli jest takie nauczanie w Zborze to jest ono błędne. Niestety jak widać wśród ewangelikalnych, w tym zielonoświątkowców istnieje również "teologia ludowa" :( .
darq
moderator
 
Posty: 1058
Dołączył(a): Wt gru 11, 2001 1:00 am
Lokalizacja: mielec.kz.pl

olabamallalala modlitwa językami?

Postprzez Piotr63 » N kwi 01, 2007 11:41 am

Witam i pozdrawiam !
Temat mowy na językach sprowadza się tak na prawdę do kwesti ich używania a raczej nadużywania czyli nie stosowania przykazania z 14 rozdz. I Kor. Już w czasach Ap.Pawła byl to problem - ale Bóg rozwiązanie podał - niestety nie stosowanie dziś.
Piotr63
 

Postprzez Ahawa » So maja 12, 2007 8:04 pm

Jeżeli korzysta ktoś z daru języków, to niech mówią kolejno dwaj, najwyżej trzej, a jeden niech tłumaczy!
1 kor.14
Nie raz juz sie spotkałam z chaotyczna modlitwa ,ale oni razu jeszcze z tłumaczeniem tej ze hmm spotkaliscie sie z kosciołem w ktorym działa to tak jak opisane jest w 1 Kor .14 ?
Ahawa
 

Postprzez Ahawa » N maja 13, 2007 9:16 am

Dile dobre jak dobre ale jakze prawidlowe :)
[/list]
Ahawa
 

Postprzez machre » Wt maja 15, 2007 9:30 pm

a ja się spotkałem z mówieniem oraz tłumaczeniem języków podczas uwielbienia, co więcej zdziwię was pewnie, dary Ducha Świętego pojawiają się również w tym paskudnym, heretyckim Kościele Katolickim.
machre
 

Postprzez Joanna1 » Wt maja 15, 2007 10:29 pm

Och Machre:
co więcej zdziwię was pewnie, dary Ducha Świętego pojawiają się również w tym paskudnym, heretyckim Kościele Katolickim


nie zdzwiwilam sie, w Odnowie w Duchu sw. bylam tez swaidkiem uzywania daru prorokowania.

swoja drogą "biedny" Duch sw., ze wtłacza sie Go w ludzkie podziały... :cry:
Joanna1
 

Postprzez Georginia » Wt maja 15, 2007 10:50 pm

Joanna1 napisał(a):Och Machre:
co więcej zdziwię was pewnie, dary Ducha Świętego pojawiają się również w tym paskudnym, heretyckim Kościele Katolickim


nie zdzwiwilam sie, w Odnowie w Duchu sw. bylam tez swaidkiem uzywania daru prorokowania.

swoja drogą "biedny" Duch sw., ze wtłacza sie Go w ludzkie podziały... :cry:


Ja też raz pierwszy spotkałam się z prorokowaniem w kościele katolickim ,to było 9 lat temu.Kilka tysięcy ludzi w kościele,przyjechał chyba jakiś francuski zakonnik,charyzmatyk.
Usłyszałam z ambony przez tlumacza osobiste proroctwo. W tamtym okresie pytałam Boga o jego wolę w pewnej ważnej życiowej sprawie,nie wiedziałam,że Bóg może w ten sposób przemówić.I wcześniej "rozkazałam" Bogu w jakkiej formie ma mi odpowiedzieć,był to dziwaczny sposób zrobiłam sobie losy,pomodliłam się,no i uslyszałam .... ale chyba siebie ,albo demona. Ufna ,ze to Boża wola żyłam w przygnębieniu. Potem trafiłam do tego kościoła z tym charyzmatykiem i usłyszałam zupelnie inne slowa,które się wypełniły. Kilka tysięcy ludzi,a tłumacz mówi: jest tu mloda dziewczyna(wtedy byłam :( ),która zastamawia sie nad........ i tu padl mój dylemat...Pan Ci mówi.... Bóg jest cudowny.
Georginia
 

Postprzez axanna » Śr maja 16, 2007 10:05 am

O ile przyklad Georginii jest naprawde cudowny i budujacy, jednak nie oznacza to, ze w wielu wypadkach (naprawde wielu) ludzie myla duch klamstwa z Duchem proroctwa.

1J 4:1 Bw "Umiłowani, nie każdemu duchowi wierzcie, lecz badajcie duchy, czy są z Boga, gdyż wielu fałszywych proroków wyszło na ten świat."

/a baba Jaga przeciw! :)
axanna
Aktywny
 
Posty: 2692
Dołączył(a): Pt lip 07, 2006 2:48 pm
Lokalizacja: glasgow

Następna strona

Powrót do Modlitwa

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Wymiana:

pozdrawiamy

cron