Teraz jest Cz paź 18, 2018 5:32 am Wyszukiwanie zaawansowane


Polecamy uwadzę: Chrześcijański Serwis Informacyjny | Radio Chrześcijanin
Katalog dobrych książek | Ogłoszenia drobne (kupię, sprzedam, itp.)

Wierzenia wg. użytkownika Śiva_dasa (podzielone)

Forum dyskusyjne dla ludzi o różnych światopoglądach (niechrześcijanie rozmawiają z chrześcijanami na temat ich wiary).

Re: Wierzenia wg. użytkownika Śiva_dasa (podzielone)

Postprzez Śiva_dasa » N lut 24, 2013 11:25 pm

Myślę, że znasz podstaw Pisma świętego. Pismo świete, jako wisznuita uważam również za przekaz ze świata duchowego, tylko że w innym zakresie niż Vedy. I nie myśl, że chcę Ciebie tym stwierdzeniem obrażać. Wręcz przeciwnie, miłuję Ciebie jako swojego bliźniego, tak z punktu widzenia chrześcijańskiego, jak i wyznawcy Pana Visnu. Będąc bowiem wyznawcą Pana Visnu jestem tym samym w jakimś zakresie wyznawcą Pana Jezusa. Mogę śmiało powiedzieć, że z punktu widzenia chrześcijańskiego napisałeś bluźnierstwa. Bardziej słuchasz pastora (księdza) na kazalnicy niż wypowiedzi Pisma, które w tym zakresie są jasne i klarowne. Chyba, że nie sluchasz nawet pastorów, gdyż nigdy nie slyszalem, aby jakiś pastor czy pastor zboru utrzymywał, że nie ma różnicy pomiędzy bezbożnym a pobożnym (oddanym Bogu). A słyszałem wiele kazań pastorów reprezentujących ewangeliczne czy ewangelikalne chrześcijaństwo. Nie sądzę, że według Nowego Testamentu, Starego również, Bóg całkowicie tak samo, i całkowicie w taki sam sposób kocha swojego sługę jak i bezbożnika, nurzającego się w rozmaitych niegodziwościach. Owszem kocha ich również, skoro Jezus umarł za wszystkich ludzi, ale nie w taki sam sposób jak swoje dzieci, ktore w niego uwierzyły i które jemu służą Owszem kocha ich skoro chce ich nawrócenia. Nie sądzę aby Bóg tak samo kochał swoje dzieci jak dzieci diabła, które jeżeli się nie nawrócą, pójdą w wieczny ogień Gehenny.
A już to, że dzieci Boże i dzieci diabaleskie, odczuwają tak samo szczęście, miłość, radość, pokoj, w ogóle nie nadaje się na jakakolwiek dyskusję, skoro Biblia wielokrotnie stwierdza, że bezbożni nie mają pokoju ani tym samym radości czy też miłości Bożej, skoro nie mają Ducha świętego, który to wszystko daje, i który jest podstawą do przejawiania takich cech. Jezus wyraźnie mówił, że daje swoim uczniom pokój, ale nie taki jaki daje diabeł i świat. Zresztą musiałbym w tym celu przytoczyć cały Nowy Testament. Ale na forum to bez sensu. Wystarczy, że sięgniesz na półkę i otworzysz jakikolwiek fragment i znajdziesz tam różnicę pomiędzy bezbożnym dzieckiem diabła a dzieckiem Bożym, ktore ma pokój milość, radość i pokój od Boga a nie o świata czy demonów.
Wystarczy kilka wersetów, które są kilkoma z wieluset wersetów które mówią o różnicy pomiedzy bezbożnym a wierzącym, jak chociażby ten:

Izajasz 57:20-21 bw "(20) Lecz bezbożni są jak wzburzone morze, które nie może się uspokoić, a którego wody wyrzucają na wierzch muł i błoto. (21) Nie mają pokoju bezbożnicy - mówi mój Bóg."

I co nie ma różnicy pomiędzy wierzącym a bezbożnym? Myślę, że nie wiesz o czym piszesz. A w związku z tym nasuwa mi się jeszcze kilka werstów na ten temat, jak chociażby te które przytoczyłem w poprzednich postach, a na które nikt nie raczył odpowiedzieć. Są to fundamentalne słowa z Listu do Hebrajczykow. Autor tego Listu tak pisze czym wyróżniają się chrześcijanie od świata:

Heb 6:4-5 bw "(4) Jest bowiem rzeczą niemożliwą, żeby tych - którzy raz zostali oświeceni i zakosztowali daru niebiańskiego, i stali się uczestnikami Ducha Świętego, (5) i zakosztowali Słowa Bożego, że jest dobre oraz cudownych mocy wieku przyszłego -"

Mowa jest tu o:
oświecenie od Boga
zakosztowanie daru niebiańskiego
uczestnictwo w Duchu Świętym
zakosztowanie Słowa Bożego że jest dobre
oraz cudowne moce przyszłego wieku

Bez wątpienia posiadanie tego wszystkiego wiąże się z błogością, radością i pokojem, a których to przymiotów, cech i darów nie posiadają bezbożni, o ile się nie nawrócą.
I naprawdę przeciwstawianie tym moim stwierdzeniom, które są oparte na nauczaniu apostolskim fragmentem z Jakuba 2:1-9 jest totalnym nieporozumieniem i niezrozumieniem prostych wypowiedzi Pisma.
Jakub najzwyklej mówi, że chrześcijanie którzy dzielą swoich chrześcijańskich braci ze względu na zamożność czy też inne czynniki jest grzechem. I tylko tyle mówi tu Jakub, a nie że Bóg nie czyni żadnej różnicy pomiedzy swoim dzieckiem a dzieckiem diabelskim. Powinieneś się raczej rumienić że wyznawca Visnu, który z punktu widzenia chrześcijańskiego jest "poganinem" uczy Ciebie podstaw chrześcijańskiego życia. Zapytam jeszcze tak: Jeżeli Bóg nie czy żadnej różnicy pomiędzy swoim dzieckiem a dzieckiem diabelskim, to dlaczego w Piśmie "stoi" napisane, że gniew Boży pozostaje nad tymi drugimi? Czas zdjąć Biblię z półki, odkurzyćją nieco i pilnie oraz uważnie i ze zrozumieniem przeczytać. Ja, a niezręznie jest mi o tym mówić, jako "pogański" wisznuita regularnie czytam Pismo święte prawie że na równi z Vedami, i nie dlatego by je zanegować, ale również by z niego czerpać duchowe prawdy oczy w pewnym zawężonym, ma się rozumieć, zakresie. I doznaję duchowych: radości, błogości, szczęścia, pokoju, miłośći do Boga i pochodzącej od Boga oraz do bliźnich. I zapewniam Ciebie darów takich nie posiadają bezbożni ateiści, oczywiście o ile się nie nawrócą.
Choć napisałem ten wpis ostro pod Twoim adresem, proszę nie odbieraj go tak surowo. Odbierz to raczej, że piszę to wszystko z miłości do materialistycznych i uwarunkowanych dusz. Bóg traktuje wszystkich jednakowo, ale swoje sługi, traktuje szczególnie, skoro obdarza ich tymi wszystkimi blogosławieństwami oraz wysluchuje ich modlitwy. Wiedz zatem, że to, co piszę nie jest z nienawiści do Ciebie ale z miłości do bliźniego. Z całym poważaniem i szacunkiem dla Ciebie Ucash'u! Amen i Pozdrówka!
p.s.
Co do cytatów: Nie wymagaj ode mnie żebym dokładnie pamiętał w których Twoich postach, są poruszane tu problemy, skory Ty sam dokładnie ich nie pamiętasz. Wiem że pewne rzeczy powiedziałeś, ale nie pamiętam dokładnie gdzie. To raczej Ty powinieneś wiedzieć dokładniej co kiedyś, kiedy i gdzie powiedziałeś na Forum. Szacunek i Poważanie dla Ciebie! Amen!
Śiva_dasa
Użytkownik
 
Posty: 93
Dołączył(a): Wt gru 25, 2012 2:06 pm

Re: Wierzenia wg. użytkownika Śiva_dasa (podzielone)

Postprzez ucash » Pn lut 25, 2013 11:09 pm

Śiva_dasa napisał(a): Nie sądzę, że według Nowego Testamentu, Starego również, Bóg całkowicie tak samo, i całkowicie w taki sam sposób kocha swojego sługę jak i bezbożnika, nurzającego się w rozmaitych niegodziwościach. Owszem kocha ich również, skoro Jezus umarł za wszystkich ludzi, ale nie w taki sam sposób jak swoje dzieci, ktore w niego uwierzyły i które jemu służą Owszem kocha ich skoro chce ich nawrócenia. Nie sądzę aby Bóg tak samo kochał swoje dzieci jak dzieci diabła, które jeżeli się nie nawrócą, pójdą w wieczny ogień Gehenny.

Nie sądzę, nie sądzę... :wink: Bóg nie ma względu na osobę kocha wszystkich bezwarunkowo, dlatego jak napisałeś wcześniej Chrystus oddał swoje życie za grzechy ludzkości tych samych dzieci diabelskich o których mówiłeś wcześniej.Zbawienie to dar ofiarowany wszystkim i nie jesteś w stanie zrobić nic aby to zmienić, jest za darmo, albo przyjmujesz albo nie.

Śiva_dasa napisał(a):A już to, że dzieci Boże i dzieci diabaleskie, odczuwają tak samo szczęście, miłość, radość, pokoj, w ogóle nie nadaje się na jakakolwiek dyskusję, skoro Biblia wielokrotnie stwierdza, że bezbożni nie mają pokoju ani tym samym radości czy też miłości Bożej, skoro nie mają Ducha świętego, który to wszystko daje, i który jest podstawą do przejawiania takich cech. Jezus wyraźnie mówił, że daje swoim uczniom pokój, ale nie taki jaki daje diabeł i świat.

Dzieci diabelskie :wink: ciekawe ile ludzi przyszło by do Chrystusa gdyby chrześcijanie myśleli tak jak Ty myślisz.
Ducha Świętego nie oprawisz w ramkę, jeśli osoba niewierząca naprawdę chce się nawrócić Duch Święty nie ominie takiej osoby mimochodem każdy może doświadczyć jego działania i mam nadzieje że jest to bardzo oczywiste i jest gdyż właśnie tak nawracają się ludzie.
Dary i owoce Ducha nie są pakietem, nawracanie może i trwać całe życie, pokój może przyjść po latach, cierpliwość itd. chrześcijaństwo to nie magiczna formułka.
Jak powiedziałem wcześniej ludzie niewierzący muszą ciągle zabiegać od nowa, ciągle poszukiwać, pokój który mamy od Boga polega na całkowitym zdaniu się na Niego a nie na samych siebie! Osobą niewierzącym pokój ten oraz szczęście starcza na czas określony.

Śiva_dasa napisał(a):I naprawdę przeciwstawianie tym moim stwierdzeniom, które są oparte na nauczaniu apostolskim fragmentem z Jakuba 2:1-9 jest totalnym nieporozumieniem i niezrozumieniem prostych wypowiedzi Pisma.
Jakub najzwyklej mówi, że chrześcijanie którzy dzielą swoich chrześcijańskich braci ze względu na zamożność czy też inne czynniki jest grzechem. I tylko tyle mówi tu Jakub, a nie że Bóg nie czyni żadnej różnicy pomiedzy swoim dzieckiem a dzieckiem diabelskim.

A skąd pomysł że nędzarz oraz bogacz są chrześcijanami? :wink: List Św Jakuba to List poświęcony w całości sprawom praktycznym i wadze utrzymania wysokiego standardu życia. Przypomina on najbardziej ze wszystkich części Nowego Testamentu, Kazania na Górze, i stanowi odbicie stylu starotestamentalnej Księgi Przysłów.
A w Jakuba 2-1:13 jasno jest mowa o potrzebie unikania uprzedzeń społecznych a nie tylko do braci wiary.Odrazu nasówa mi się na myśl;
Mat. 5:46
Bo jeślibyście miłowali tylko tych, którzy was miłują, jakąż macie zapłatę? Czyż i celnicy tego nie czynią?
(BW)

A wybacz mi Jakub na pewno nie poparł by Twojego zdania :wink:


Śiva_dasa napisał(a): Powinieneś się raczej rumienić że wyznawca Visnu, który z punktu widzenia chrześcijańskiego jest "poganinem" uczy Ciebie podstaw chrześcijańskiego życia.

Tak nauczyłem się bardzo dużo zwłaszcza na temat miłości do dzieci diabelskich których tak pięknie tu wyróżniłeś, wole nauki Chrystusa który mówi;
Jan. 8:7
Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamieniem.
(BW)

co za tym idzie!
Rzym. 2:1
Nie ma przeto usprawiedliwienia dla ciebie, kimkolwiek jesteś, człowiecze, który sądzisz; albowiem, sądząc drugiego, siebie samego potępiasz, ponieważ ty, sędzia, czynisz to samo.
(BW)

Ja staram się takich różnic nie czynić, chrześcijanie mają badać duchy a nie osądzać bo to prowadzi do najwiekszego grzechu w chrześcijaństwie, pychy która uczyniła szatana tym kim jest teraz.
Więc z Twoich nauk nie skorzystam.

Śiva_dasa napisał(a): Zapytam jeszcze tak: Jeżeli Bóg nie czy żadnej różnicy pomiędzy swoim dzieckiem a dzieckiem diabelskim, to dlaczego w Piśmie "stoi" napisane, że gniew Boży pozostaje nad tymi drugimi?

To nie jest poróżnienie według Boga tylko personalny wybór człowieka nie chce spędzić wieczności z Bogiem więc jej nie spędzi, nic innego jak Boża sprawiedliwość Bóg daje ludziom to na co sobie zapracowali, jakie podejmowali wybory w ich życiu.Bóg nie kara ludzi w czasie obecnym za ich grzechy gdyż ciągle mamy czas łaski.

Śiva_dasa napisał(a):p.s.
Co do cytatów: Nie wymagaj ode mnie żebym dokładnie pamiętał w których Twoich postach, są poruszane tu problemy, skory Ty sam dokładnie ich nie pamiętasz. Wiem że pewne rzeczy powiedziałeś, ale nie pamiętam dokładnie gdzie. To raczej Ty powinieneś wiedzieć dokładniej co kiedyś, kiedy i gdzie powiedziałeś na Forum. Szacunek i Poważanie dla Ciebie! Amen!

Jak zwykle; to nie ping-pong ty poruszyłeś temat wiec oczekuję od Ciebie cytatu inaczej mógłbym powiedzieć że nie pamiętam i na tym by się rozmowa skończyła.Jeśli nie chcesz poświęcić czasu na znalezienie moich wypowiedzi nie poruszaj tematu.
ucash
Aktywny
 
Posty: 364
Dołączył(a): So maja 23, 2009 6:35 am
Lokalizacja: Glasgow

Re: Wierzenia wg. użytkownika Śiva_dasa (podzielone)

Postprzez Śiva_dasa » Wt lut 26, 2013 12:41 am

Ja nie powiedziałem, że Bóg nie kocha wszystkich bazwarunkowo. Powiedziałem jedynie że kocha wszystkich ale w nie taki sam sposób, w niejednakowej mierze. Ja zacytowałem Ci Pismo, które odróżnia wierzących od niewierzących, a Ty na to, że gdyby wszyscy chrześcijanie tak myśleli, to nie byłoby wierzących. Ależ ja niczego takiego nie powiedziałem co wskazywaloby na taki wniosek. Nic! Co, Biblii zarzucasz to co mi?
Mówię jedynie, że niewierzący dopóki się nie nawróci jest nazywany przez Boga dzieckiem diabelskim. Przecież określenie "dziecko diabelskie" nie ja wymyślilem ale Bóg. Jeżeli Bóg calkowicie jednakowo traktuje jednych i drugich to dlaczego niewierzących nazywa dziećmi diabła, i że nad nimi ciąży gniew Boży dopoki się nie nawrócą oraz że pośle ich w końcu do wiecznego piekła a wierzących nazywa swoimi dziećmi, Bożymi dziećmi. No i jeszcze. Jednakowe miłowanie osoby uczuciowej, wrażliwej i dobrej oraz seryjnych okrutnych zabójców, gwałcicieli i innych niegodziwcow jest przypisywaniem Bogu cech demonicznych. Diabłu czy też wielu niegodziwcom bardzo by się taki pomysł podobał, gdyby mieli być tak samo miłowani i traktowani przez Boga jak osoby pobożne i dobre. Myślę nadal, że nie wiesz o czym mowisz, i ze znajomością Biblii, którą przecież uważasz za natchnione Słowo Boże, jesteś na bakier. I proszę nie obraź się o to, gdyż jest to prawdą, ktora ma Ci pomóc a nie Ciebie urazić.
Może wreszcie potraktujesz tę naszą rozmowę poważnie, i zaczniesz konkretnie reagować na moje konkretne argumenty podparte konkretnymi argumentami, i to przeczytanymi przez Ciebie uważnie i ze zrozumieniem, a nie po łebkach, jedynie po to, by odpowiadać cokolwiek, dla samego odpowiadania a nie odpowiadania rzeczowo. Stosujesz systematycznie taką metodę rozmawiania odbijaniem pin-ponga, bez wnoszenia do naszej rozmowy merytorycznnych i rzeczowych argumentów. Jak dotychczas, nie jesteś w stanie sprostać moim argumentom podpartym obficie cytatami biblijnymi, i odpowiadasz cokolwiek, dużo, ale niemerytorycznie. Konkretne cytaty biblijne nazywasz moimi poglądami. Szkoda, że mogę rozmawiać z Tobą jako z osobą ewangelikalnie wierzącą lecz z kimś, kto przeszedł proces laicyzacji i rozwadniania Słowa Bożego. Wolę rozmawiać z takimi chrześcijanami, którzy cenią Słowo Boże i biorą je poważnie a nie je rozwadniają dla jakichś swoich potrzeb. Bo inaczej nie można rozumieć zeświecczałych argumentow i poglądów negujących wypowiedzi i Ducha Biblii, a szczególnie Nowego Testamentu. Proszę, odnieś się wreszcie konkretnie do konkretnych moich argumentów popartych konkretnymi wersetami biblijnymi. I proszę Ciebie a nie kompromitował się już dłużej przytaczaniem fragmentu z Jakuba 2:1-13, gdyż, choć to wspaniały werset, w tym przypadku jest nie na temat. W ogóle dotyczy innego problemu. No ale, żeby to właściwie rozumieć, najpierw trzeba uważnie to przeczytać. Jest pewną formą demonizmu uważanie, że Bóg w jednakowej mierze traktuje i kocha całkowicie jednakowo. Owszem, miłuje wszystkich ludzi bezwarunkowo, gdyż być może kiedyś skorzystają z nawrócenia, ale nie kocha wszystkich ludzi, tak wierzących jak i niewierzących tak samo gorąco. Więcej powiem, są tacy, których już nie miłuje, to znaczy tych, którym już nie da żadnej możliwości nawrócenia. Według Listu do Hebrajczykow 6:4-8 oraz 10:26-31 Bóg niektorym odmawia już możliwości nawrócenia. Są to ci, którzy po poznaniu prawdy (Chrystusa) powrócili do grzechu a z wypowiedzi Jezusa dochodzą do takiej grupy potępionych na wieki ci, którzy zbluźnili przeciwko Duchowi Świętemu. Czy Ci, ktorym Bóg nie daje już szansy powrotu i skazani są tym samym na męki w wiecznym piekle, a także szatan i demony, są tak samo przez Niego umiłowani i wierne dzieci Boże, które go kochają i mu służą? Jak może ich tak samo kochać tak jak dzieci Boże, tych wszystkich, łącznie z szatanem i demonami, który czeka nieodwołalnie wieczne piekło? Uważam, że Twój pastor lub starszy zboru, o ile sam ma poglądy biblijne, powinien z Tobą przeprowadzić z Tobą gruntowne rozmowy co do Twoich zapatrywań, skrajnie negujących Pismo Święte... ! Pozdrówka i Amen z całym szacunkiem i poważaniem!

p.s. Jeżeli Jezus z wszystkich swoich umiłowanych uczniów Jana kochał najbardziej, to tym bardziej nie obdarzy taką samą miłością swoje dzieci jak dzieci diabła. Amen!
Śiva_dasa
Użytkownik
 
Posty: 93
Dołączył(a): Wt gru 25, 2012 2:06 pm

Re: Wierzenia wg. użytkownika Śiva_dasa (podzielone)

Postprzez ucash » Wt lut 26, 2013 1:22 am

Zasadniczo Bóg kocha wszystkich, na całym świecie (Ew. Jana 3.16; 1 Jana 2.2; Rzymian 5.8 ). Jest to miłość bezwarunkowa, oparta wyłącznie na twierdzeniu, że Bóg jest Bogiem miłości (1 Jana 4.8, 16). Boża miłość dla całego rodzaju ludzkiego wynika z tego, że Bóg okazuje swoje miłosierdzie przez to, że nie od razu karze ludzi za ich grzechy (Rzymian 3.23, 6.23). Boża miłość dla świata przejawia się w tym, że daje ludziom szansę pokutowania (2 Piotra 3.9). Jednak, Boża miłość dla świata nie oznacza Jego pobłażania grzechowi. Bóg jest również Bogiem sprawiedliwości (2 Tesaloniczan 1.6). Grzechowi nie można w nieskończoność pobłażać (Rzymian 3.25-26).

Najpiękniejszy przejaw niezmiennej miłości opisany jest w liście do Rzymian 5.8: „Bóg zaś daje dowód swojej miłości ku nam przez to, że kiedy byliśmy jeszcze grzesznikami, Chrystus za nas umarł.” Każdy kto ignoruje Boży akt miłości, kto odrzuca Chrystusa jako swojego Zbawiciela, kto zapiera się Zbawiciela, który go wykupił (2 Piotra 2.1) będzie osądzony na podstawie Bożego gniewu (Rzymian 1.18), a nie Jego miłości (Rzymian 6.23). Bóg kocha każdego bezwarunkowo, okazuje swoje miłosierdzie, ponieważ nie karze od razu człowieka za jego grzechy. Tym samym, tylko Bóg posiada „przymierze miłości”, dla tych którzy opierają swoje zbawienie na wierze w Jezusa Chrystusa (Ew. Jana 3.36). Zatem tylko ci, którzy wierzą w Jezusa Chrystusa jako swojego Pana i osobistego Zbawiciela doświadczą wiecznej Bożej miłości.

Czy Bóg kocha każdego? Tak. Czy Bóg miłuje bardziej Chrześcijan aniżeli ludzi niewierzących? Nie. Czy Bóg kocha Chrześcijan w inny sposób aniżeli ludzi niewierzących? Tak. Bóg kocha każdego tak samo, przez to że jest miłosierny dla wszystkich.Tylko Chrześcijanie dostąpią Jego wiecznej łaski i miłosierdzia oraz obietnicy życia wiecznego w niebie. Ta bezwarunkowa miłość Boga do każdego człowieka powinna skłonić nas do wiary w Niego, otrzymując z dziękczynieniem wspaniałą miłość, jaką On obdarza tych, którzy oddadzą swoje życie Jezusowi Chrystusowi jako Zbawicielowi.

Twoje twierdzenia dobierasz sobie jak Ci się podoba co Ty uważasz za słuszne inaczej nie miałbyś prywatnego wątku na swoje dziwne przemyślenia, wierzenia według Śiva_dasa, poza tym sam negowałeś jakoby Chrystus nie umarł za wszystkich a teraz twierdzisz coś zupełnie innego.Podobnie zresztą wypowiadałeś się na temat ewolucji oraz jakoby Twoja wiedza na temat niektóry nauk ścisłych była głębsza niż innych ludzi na forum co okazało się wiedzą przeciętną w dodatku na kierowaną tak aby służyła Twoim wierzeniom.Już nie wspominając na temat interpretacji Genesis.
Śiva_dasa napisał(a):Ja nie powiedziałem, że Bóg nie kocha wszystkich bazwarunkowo. Powiedziałem jedynie że kocha wszystkich ale w nie taki sam sposób, w niejednakowej mierze.

Czyli Bóg kocha wszystkich bezwarunkowo, ale nie w jednakowej mierze :wink: wiec co trzeba zrobić aby Cię pokochał w mierze o której mówisz? jest jakiś warunek? Czy znowu będziesz bawił się w grę słów?

Śiva_dasa napisał(a):Diabłu czy też wielu niegodziwcom bardzo by się taki pomysł podobał, gdyby mieli być tak samo miłowani i traktowani przez Boga jak osoby pobożne i dobre. Myślę nadal, że nie wiesz o czym mowisz, i ze znajomością Biblii, którą przecież uważasz za natchnione Słowo Boże, jesteś na bakier. I proszę nie obraź się o to, gdyż jest to prawdą, ktora ma Ci pomóc a nie Ciebie urazić.

:lol: Dobre ! i Ty mi zarzucasz nieznajomość biblii a porównujesz kogoś kto jest stworzony na obraz Boga z kimś kto na obraz Boga stworzony nie jest mianowicie diabła, co za bzdury!

Śiva_dasa napisał(a):Mówię jedynie, że niewierzący dopóki się nie nawróci jest nazywany przez Boga dzieckiem diabelskim. Przecież określenie "dziecko diabelskie" nie ja wymyślilem ale Bóg.

Poproszę o cytat.

Śiva_dasa napisał(a):Owszem, miłuje wszystkich ludzi bezwarunkowo, gdyż być może kiedyś skorzystają z nawrócenia, ale nie kocha wszystkich ludzi, tak wierzących jak i niewierzących tak samo gorąco. Więcej powiem, są tacy, których już nie miłuje, to znaczy tych, którym już nie da żadnej możliwości nawrócenia. Według Listu do Hebrajczykow 6:4-8 oraz 10:26-31 Bóg niektorym odmawia już możliwości nawrócenia. Są to ci, którzy po poznaniu prawdy (Chrystusa) powrócili do grzechu a z wypowiedzi Jezusa dochodzą do takiej grupy potępionych na wieki ci, którzy zbluźnili przeciwko Duchowi Świętemu. Czy Ci, ktorym Bóg nie daje już szansy powrotu i skazani są tym samym na męki w wiecznym piekle, a także szatan i demony, są tak samo przez Niego umiłowani i wierne dzieci Boże, które go kochają i mu służą?

Skąd Ty bierzesz te pomysły?
Znów twierdzisz że miłość Boga jest bezwarunkowa ale żeby pokochał Cię bardziej musisz się do Niego nawrócić, wybacz, ale to nie islam.Bóg okazuje ludzkości miłość (Agape) oddając za nas życie, miłość największą, nie można już kochać bardziej i oddaje ją za grzeszników.
Wersety które podałeś powyżej mówią po prostu iż człowiek który cały czas zapiera się Boga nie jest w stanie po przez brak pokuty odnowić relację z Bogiem.Cały czas mamy czas łaski (2 Kor. 6:2) nie ma przebaczenia dla kogoś, kto umarł jako człowiek niewierzący. Stałe odrzucanie napomnień Ducha Świętego jest bluźnierstwem, którego Bóg nie może przebaczyć. Pamiętaj o tym, co mówi Ewangelia wg św. (Jana 3:16) „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne”. Jedyna sytuacja, kiedy Bóg nam nie przebaczy grzechów jest wtedy, kiedy nie ma nas wśród tych, którzy wierzą.
ucash
Aktywny
 
Posty: 364
Dołączył(a): So maja 23, 2009 6:35 am
Lokalizacja: Glasgow

Re: Wierzenia wg. użytkownika Śiva_dasa (podzielone)

Postprzez Śiva_dasa » Wt mar 12, 2013 1:03 am

Pan Jezus kochał swoich apostołów, ale z nich najbardziej umiłował Jana. Przykład ten dobitnie ilustruje to, że zatwardziałych grzeszników Bóg kocha mniej od tych, którzy są Jemu oddani z całego serca. Podobnie mówi Pan Krsna w rozmowie ze swoim aryjskim wojownikiem Ardźuną, że wszystkich ludzi traktuje jednakowo, ale swoich czcicieli miłuje szczególnie... Dla mnie nie jest to niczym dziwnym, że Pan Visnu szczególnie miłuje swoich wielbicieli... !
Śiva_dasa
Użytkownik
 
Posty: 93
Dołączył(a): Wt gru 25, 2012 2:06 pm

Re: Wierzenia wg. użytkownika Śiva_dasa (podzielone)

Postprzez Śiva_dasa » Wt mar 12, 2013 2:40 am

Co ma wspólnego wiara wedyjska z chrześcijańską?! Co ma wspólnego Pan Jahwe z Panem Visnu? Na pozór może nie mieć żadnych związków, dopóki nie pozna się dobrze judeochrześcijańskiego Pisma świętego (Biblii), szczególnie Nowego Testamentu oraz Świętych Pism Wedyjskich i nie porówna się obydwu ze sobą. Zasadniczo oba żródła objawionej wiedzy i poznania Jedynego i Jednego Boga, mówią podobnie i tak samo, choć nie w taki sam sposób. Rzadko kto wie o tym, że imię Jahwe występuje w o wiele starszych Pismach Wedyjskich, w postaci Yahva jako epitetów w stosunku do inkarnacji Pana Visnu takich jak Pan Agni, Pan Soma czy Pan Indra: Jahwe (imię hebrajskiego i chrześcijańskiego Boga, występuje w Biblii Hebrajskiej blisko siedem tysięcy razy, w Nowym Testamencie, kilka razy w wezwaniu (aklamacja – (H)Alelu.Ja, w której ostatnia sylaba „ja” jest skrótem od imienia Jahwe) – [sans. m.in. w Rigvedzie w 36 hymnie oraz w innych jej fragmentach wystepuje jako epitet Yahva-, w stosunku do wedyjskich Bogów, m.in. takich Bogów jak: Boga ognia - Agni, Boga nieśmiertelności – Somy, Boga burzy i deszczu - Indry, wszystko w znaczeniach: nieodpoczywający, szybki, aktywny, działający, olbrzymi, wielki, potężny, najmłodszy, najnowszy.
Oczywiście pozostaje kwestią otwartą, co było pierwsze Pisma Wedyjskie czy Pisma Biblijne. Wszystko raczej wskazuje, że Pisma Wedyjskie są jednak starsze od Biblii Hebrajskiej (Stary Testament), ktorą można datować na cztery tysiące lat przed naszą erą (sześć tysięcy lat temu), jako że cywilizacja wedyjsko-aryjska jest o wiele starsza od semickiej. Kultura i religia wedyjsko-aryjska została przyniesiona z duchowej części Kosmosu i jest wieczna, gdyż występuje na każdej planecie Wszechświata lub Wszechświatów. Pan Jezus nauczał tych samych prawd, choć podanych w innej formie, co Pan Krsna, Pan Rama, Pan Budda czy Caitanya Mahaprabhu, nie mówiąc o takich inkarnacjach Pana Boga jak:
1. Inkarnacja Kumarow
2. Inkarnacja Sukara
3. Inkarnacja Narady
4. Inkarnacja Nara-Narayany
5. Inkarnacja Kapili, autora filozofii Sankhya
6. Inkarnacja Dattatreyi
7. Inkarnacja Yajny (czyt. Jadźni)
8. Inkaranacja Rsabhy
9. Inkarnacja Prthu
10. Inkarnacja Matsyi
11. Inkarnacja Kurmy
12. Inkarnacja Dhanvantari
13. Inkarnacja Mohini
14. Inkarnacja Nrisimhy
15. Inkarnacja Vamany
16. Inkarnacja Bhrgupati (Paraśuramy)
17. Inkarnacja Vyasadevy
18. Inkarnacja Ramy
19. Inkarnacja Balaramy
20. Inkarnacja Krsny
21. Inkarnacja Buddhy
22. Inkarnacja Kalki

Nauki Pana Jezusa całkowicie zbieżne z naukami wedyjskimi oraz częściowo buddyjskimi to:
1. Całkowite umiłowanie Pana Boga, co oznacza, że Bóg jest najważniejszy w życiu człowieka, jako jedyny cel
2. Całkowite znienawidzenie świata, jego taniego blichtru i świecidełek, dla Boga
3. Wyłączne oddanie się Bogu i wyłączne umiłowanie Go
4. Gotowość do porzucenia wszystkiego dla Boga, nawet swojej najbardziej umiłowanych krewnych a nawet ich znienawidzenia dla Boga
5. Szlachetne (aryjskie) postępowanie z bliźnimi: przebaczanie, w sytuacjach, gdy to jest to możliwe i realne. Przjawianie cech i przymiotów najbardziej wartościowych, takich jak miłość, radość, pokój, uczciwość, tkliwość, miłosierdzie, nie oddawanie złem za złe...
6. Całkowicie bezinteresowna miłość do Boga oraz bliźnich
7. Nauka o nieśmiertelności Duszy i wiele innych nauk

Poza tym znalazłem takie językowe podobieństwa, oprócz występowania imienia Yahwa w Wedach, jak: hebr. i gr. oznaczenie piekła, Gehenna - sanskryckie gahana; Hades (gr. otchłań, piekło, imię Boga otchłani) – [sans. katha, khadgapatra ( k i kh z przegłosem na h oraz th z przegłosem na d)] oraz hebr. Szeol, który w Starym Testamencie jest równoznaczny z nowotestamentowym gr. Hadesem; Szeol (hebr. otchłań, piekło; gr. Hades, takie samo znaczenie) – [sans. sahakola]. Czy to są jedynie zwykłę przypadki, nic nieznaczące?! Wątpię!
Śiva_dasa
Użytkownik
 
Posty: 93
Dołączył(a): Wt gru 25, 2012 2:06 pm

Re: Wierzenia wg. użytkownika Śiva_dasa (podzielone)

Postprzez hungry » Śr mar 13, 2013 9:27 am

Rozumiem, że próbujesz nam sprzedać jakąś "ciekawą" ideologię, ale czy możesz nie pisać post pod postem, lecz używać opcji zmień na forum, lub poczekać na odpowiedź kolejnego dyskutanta?
Z góry dziękuję i pozdrawiam.
hungry
Aktywny
 
Posty: 3272
Dołączył(a): Pt cze 11, 2004 3:42 pm

Re: Wierzenia wg. użytkownika Śiva_dasa (podzielone)

Postprzez Śiva_dasa » Cz mar 21, 2013 8:33 am

No dobrze, to czekam na odpowiedź na ok. 17 moich wpisów, omijanych tu szerokim łukiem. Proszę o odpowiedzi... !
Śiva_dasa
Użytkownik
 
Posty: 93
Dołączył(a): Wt gru 25, 2012 2:06 pm

Poprzednia strona

Powrót do Rozmowy kontrolowane

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Wymiana:

pozdrawiamy

cron