Teraz jest So lip 21, 2018 2:52 pm Wyszukiwanie zaawansowane


Polecamy uwadzę: Chrześcijański Serwis Informacyjny | Radio Chrześcijanin
Katalog dobrych książek | Ogłoszenia drobne (kupię, sprzedam, itp.)

Inteligencja Teistów

Forum dyskusyjne dla ludzi o różnych światopoglądach (niechrześcijanie rozmawiają z chrześcijanami na temat ich wiary).

Postprzez ucash » Cz wrz 22, 2011 5:50 pm

narsisus napisał(a):Sam wzniecasz takie dyskusje stwierdzeniami, że Biblia przetrwała naukowców.

:wink: Gdzie?

narsisus napisał(a):A jeśli chcesz się okłamywac i snuc teorie spiskowe, jak to naukowcy sprzysięgli się przeciwko Biblii i dlatego lansują różne teorie, w które sami nie wierzą, byle tylko dopiec Bogu, to okłamuj się dalej.

O czym Ty mówisz narsisus, ludzie Ci dochodzą do wznisków na podstawie faktów którymi dysponują i tak powstała T.E. która ma niesamowitą liczbę niemożliwych a pomimo tego Ci sami naukowcy w nią wierzą.
Nam zarzucasz że wierzymy w coś czego niemożemy udowodnic, a sam wierzysz w kłamstwo które udowodnione zostało.

narsisus napisał(a):
Chrześcjianie utwierdzają się w prawdzie stworzenia wszechświata który już znamy a nie którego jeszcze nie znamy

Chrześcijanie utwierdzają się w czymś, w co wierzą, a na co nie mają żadnych dowodów.Jak w coś wierzysz to jak możesz wiedziec że to prawda?

A wierzysz że żyjesz? :wink:

narsisus napisał(a):Z jednej strony wy wierzący piszecie, że Bóg nie chce abyśmy byli pewni jego istnienia( i tak tłumaczycie dlaczego się nie objawia), a z drugiej jesteście pewni że istnieje. To jak to w końcu jest? Pewnie mi to ktoś wytłumaczy, bo dobrzy jesteście w tłumaczeniu paradoksów. Tak jak ten paradoks o ukrzyżowaniu. Bóg chcąc nas zbawic musiał wysłac syna, żebysmy go ukrzyżowali, bo tylko w ten sposób moglibysmy osiągnąc zbawienie. Po co było to ukrzyzowanie, w imie czego? W imię tego, że Bóg rządał od nas ofiary? Ten miłosierny Bóg rządał od nas smierci, ale dał się przebłagac śmiercią swojego syna? Nie mozna tego było załatwic inaczej, musiała koniecznie polac sie krew? Nie ważne czyja, nasza czy Jezusa, byleby się lała?
Przecież to się kupy nie trzyma. Albo mamy do czynienia z sadystą.

Narsisus powiem Ci szczerze że można załwarzyć u Ciebie spore uprzedzenia względem Chrześcjiaństwa, bycie rozdrażnionym zle wpływa na ocene faktów.

narsisus napisał(a):
Ale możemy obalić inne poglądy jak choćby ten odwrotny do kreacjonizmu

To ze świat jest piękny, i że słonko ładnie świeci to nie jest żaden dowód obalający antykreacjonizm. To że T.E. posiada luki to też nie jest żaden dowód obalający antykreacjonizm. Innych argumentów nie macie.

Luki.. tu już nie jest mowa o lukach ale o kłamstwie jakie zostało przyjęte przez ludzi.

narsisus napisał(a):
Na chłopski rozum szanse są takie jakbyś szedł do pracy i znalazł kupon totolotka z trafioną szóstką (tak czy siak wygrałeś) Na drugi dzień idziesz do pracy, to samo! i tak jeszcze codzienie przez 1000 lat.Całkiem niezłe szanse


I to własnie obrazuje jakimi jesteście ludźmi. Istnieją naprawdę przemyslane teorie, poddane rzetelnej naukowej krytyce, poddawane dziesiątkom prób, testowaną nieustannie( testowana nie przez stronniczych ludzi, których jedynym celem jest obalic Boga. testowana przez fizyke, matematyke i doświadczenie) i wy uważacie że teorie te są wyssane z palca.

Ok. poproszę o przykład? bo jak narazie to same sugestie

narsisus napisał(a):Jak jeden naukowiec bierze sobie jakieś dane, oblicza sobie prawdopodobieństwa pewnych zmiennych zupełnie z kosmosu( nawet nie oblicza, bo nie ma na swiecie takiej wiedzy dziś, aby większosc tych zmiennych obliczyc. On po prostu arbitralnie przyjmuje prawdopodobienstwa zaistnienia tych zmiennych, bez żadnego wyjaśnienia) i na tej podstawie określa, że życie na Ziemi jest niemozliwe, to przyklaskujecie mu i uważacie to za prawdę.

Widzę że znów zakładasz niekompetencje ze strony kreacjonistów, jeśli w świecie naukowym ateista zmienia zdanie na pogląd kreacjonistyczny, to według mnie dobrym powodem jest rozpatrzenie kreacjonistycznego punktu widzenia, także bezstonniczo.
ucash
Aktywny
 
Posty: 364
Dołączył(a): So maja 23, 2009 6:35 am
Lokalizacja: Glasgow

Postprzez narsisus » Cz wrz 22, 2011 6:55 pm

I to jest powód dlaczego ateiści nie dochodzą do prawdy z powodu braku pokory podczas gdy Biblia mówi:
Cytat:
"Biada temu, kto się spiera ze swoim stwórcą, skorupka wśród glinianych skorupek! Czy glina może powiedzieć do tego, kto ją formuje: Co robisz? albo dzieło do swojego mistrza: On nie ma rąk?" Księga Izajasza 45:9


Hungry, jakby Ci Bóg torturował dziecko, to też w pokorze byś to znosił, czy jednak zacząłbyś sie zastanawiac, czy ten bóg to nie jednak jakiś sadysta?

A wierzysz że żyjesz?


Wiem, a nie wierzę.


Nie ma Boga! Są znieprawieni, popełniają ohydne czyny. Nie ma nikogo, kto by dobrze czynił.


Co to za bzdury. Toż nie ma na świecie ateistów, którzy dobrze postępują? Chyba, że jeśli jesteś ateistą, to nawet pomagając ubogim czy poświęcając się dla innych czynisz ohydne rzeczy. Bo lepiej jest zabijac ale wierzyc, niz umierac za kogoś będąc niewierzącym.


Hungry, Ucash, tak się sprzeczamy co lepiej opisuje świat, kreacjonizm czy ewolucja, więc odpowiedzcie mi proszę na pytanie.

Czytałem ostanio artykuł o pewnej parze bliźniąt, z których juz w łonie matki jedno z braci zostało wchłonięte przez drugiego. Po porodzie lekarze mysleli, ze drugie z bliźniąt ma guza mózgu. Okazało się, ze to nie guz, a kawałek nóżki- pozostałosc po swoim bracie. Widziałem zdjęcia, to było okropne. Ale moje odczucia są tu mało istotne.

Z fragmentu biblijnego który zacytowałeś, powtórzę jeszcze raz:"Biada temu, kto się spiera ze swoim stwórcą, skorupka wśród glinianych skorupek! " wynika, że macie zakaz samodzielnego myślenia.

Ale gdybyscie jednak odważyli się pomyślec, nawet nie chcę żebyście mi tu odpisywali, ale przemyślcie to we własnym sumieniu. Dlaczego Bóg tchnął życie w coś, co po kilku tygodniach umarło, a konkretnie zostało wchłoniete przez swojego brata, i na co u licha była Bogu ta nóżka w głowie bliźniaka?! Jakiż to potworny plan zrodził się w boskiej głowie, że wyczynia takie rzeczy?
narsisus
Użytkownik
 
Posty: 94
Dołączył(a): Pt wrz 26, 2008 11:19 am

Postprzez hungry » Cz wrz 22, 2011 8:04 pm

narsisus napisał(a):
I to jest powód dlaczego ateiści nie dochodzą do prawdy z powodu braku pokory podczas gdy Biblia mówi:
Cytat:
"Biada temu, kto się spiera ze swoim stwórcą, skorupka wśród glinianych skorupek! Czy glina może powiedzieć do tego, kto ją formuje: Co robisz? albo dzieło do swojego mistrza: On nie ma rąk?" Księga Izajasza 45:9

Hungry, jakby Ci Bóg torturował dziecko, to też w pokorze byś to znosił, czy jednak zacząłbyś sie zastanawiac, czy ten bóg to nie jednak jakiś sadysta?

Kogo nazywasz sadystą narsisus ?
Jezus jest BOGIEM W CIELE to Bóg przyszedł zstąpił z n ieba BOŻY SYN jedno OJCEM Jezus od wieków wieki był BOGIEM ale na ziemi stał się człowiekiem. To wielka biblijna TAJEMNICA wiary nie pytaj się mnie jak to możliwe, ale to rozumem BOGA się nigdy nie pojmie. Dlatego to wymaga wiary serca.
A i JEGO MIŁOŚĆ OJCOWSKA jest niepojęta, że za nas grzesznych ludzi nie oszczędził SWEGO SYNA nawet. BÓG jest nie ogarnięty rozumem i rozumem się GO nie ogarnie jak pisze w księdze HIOBA więc To również proszę nie staraj się pojąć rozumem. JEGO doświadcza się sercem prostą wiarą. Gdyby Jezus na krzyżu jako syn człowieczy nie wziął naszych grzechów na swoim ciele (dlatego wtedy biblia mówi ciemność zaległa całą ziemię, bo wg. proroctwa nie ludzki był wtedy Jego wygląd) zniszczonym przez biczowanie, cierniem ukoronowanie, ukrzyżowanie. Gdyby tego nie uczynił za nas oddzielonym od BOGA OJCA zostając z powodu naszych a nie swoich grzechów (Jezus niewinny baranek bez skazy był we wszystkim podobnym prócz grzechu), to myśmy wszyscy byli oddzieleni na wieki. I dziś dzięki NIEMU każdy kto weń wierzy może żyć na wieki razem z NIM i OJCEM. BO Jezus zmartwychwstał i żyje. i Fakt zmartwychwstania jest udowodniony historycznie (naukowo), manuskrypty nowego testamentu są wiarygodne historycznie (niewielka ilość czasu między kopia a oryginałem).
Wystarczy Boga doświadczyć, wypróbować otworzyć się na Niego nie rozumem jedynie ale pokornym SERCEM przede wszystkim! Nie musisz przychodzić z tym do żadnego człowieka (rabina, księdza czy pastora), ale wystarczy zawołać bezpośrednio do BOGA w imię JEZUSA!
narsisus napisał(a):
Nie ma Boga! Są znieprawieni, popełniają ohydne czyny. Nie ma nikogo, kto by dobrze czynił.

Co to za bzdury. Toż nie ma na świecie ateistów,

Ale skoro Ty na zacytowane słowa biblii piszesz mówisz, że to są bzdury to co Ty tu robisz... skoro dalej tkwisz w swojej przekorze? Już dawno Ci piałem nie tylko ja chyba, że naukowych dowodów na istnienia Boga się od nas nie dowiesz, skoro wolisz nie dostrzegać w stworzeniu dzieł kogoś potężniejszego niż człowiek. Więc skoro dalej wolisz tkwić w tym to tkwij. Biblia mówi kto brudny niech nadal się brudzi a kto święty niech nadal się uświęca.
"Kto czyni nieprawość, niech nadal czyni nieprawość, a kto brudny, niech nadal się brudzi, lecz kto sprawiedliwy, niech nadal czyni sprawiedliwość, a kto święty, niech nadal się uświęca." Objawienie św. Jana 22:11

narsisus napisał(a):Hungry, Ucash, tak się sprzeczamy co lepiej opisuje świat, kreacjonizm czy ewolucja, więc odpowiedzcie mi proszę na pytanie.
Czytałem ostanio artykuł o pewnej parze bliźniąt, z których juz w łonie matki jedno z braci zostało wchłonięte przez drugiego. Po porodzie lekarze mysleli, ze drugie z bliźniąt ma guza mózgu. Okazało się, ze to nie guz, a kawałek nóżki- pozostałosc po swoim bracie. Widziałem zdjęcia, to było okropne. Ale moje odczucia są tu mało istotne.
Z fragmentu biblijnego który zacytowałeś, powtórzę jeszcze raz:"Biada temu, kto się spiera ze swoim stwórcą, skorupka wśród glinianych skorupek! " wynika, że macie zakaz samodzielnego myślenia.
Ale gdybyscie jednak odważyli się pomyślec, nawet nie chcę żebyście mi tu odpisywali, ale przemyślcie to we własnym sumieniu. Dlaczego Bóg tchnął życie w coś, co po kilku tygodniach umarło, a konkretnie zostało wchłoniete przez swojego brata, i na co u licha była Bogu ta nóżka w głowie bliźniaka?! Jakiż to potworny plan zrodził się w boskiej głowie, że wyczynia takie rzeczy?

Bo człowiek to nie tylko ciało, pamiętaj.
"Bo kto by chciał życie swoje zachować, utraci je, a kto by utracił życie swoje dla mnie, odnajdzie je. Albowiem cóż pomoże człowiekowi, choćby cały świat pozyskał, a na duszy swej szkodę poniósł? Albo co da człowiekowi w zamian za duszę swoją?" Ewangelia św. Mateusza 16:25-26

A o dzieci się nie martw BÓG je stworzył, ON je daje rodzicom i ON je zabiera kiedy chce ale do SIEBIE!
"Lecz Jezus rzekł: Zostawcie dzieci w spokoju i nie zabraniajcie im przychodzić do mnie; albowiem do takich należy Królestwo Niebios." Ewangelia św. Mateusza 19:14

Niezbadane są wyroki PANA (List do Rzymian 11:33 ) i wara nam od oceniania ich, skoro jesteśmy tylko glina to tylko gliną. Ale ON tak ukochał swoja glinę, że nazywa ją swoim dzieckiem, lecz tą tylko glinę która daje się kształtować. Bo najcudowniejsze, to jest to, że gdy tchnął w nas swoje tchnienie, to tej glinie dał wolną wolę a nie uczynił martwą naturą.
Może poczytaj trochę świadectw ludzi którzy doświadczyli BOGA w swoim życiu. Polecam Ci stronkę http://www.ewangelia.com . Również odsyłam Cię do mojej stronki z moim świadectwem.
Na tym kończę z Tobą narsisus dyskusję, chyba że zrezygnujesz ze swojej przekory i ignorancji. A na razie EOT.
Pozdrawiam.
hungry
Aktywny
 
Posty: 3272
Dołączył(a): Pt cze 11, 2004 3:42 pm

Postprzez ucash » Cz wrz 22, 2011 11:46 pm

narsisus napisał(a): Jak w coś wierzysz to jak możesz wiedziec że to prawda?
ucash napisał(a):A wierzysz że żyjesz?
narsisus napisał(a):Wiem, a nie wierzę.

Nie pytałem się czy wiesz, tylko czy wierzysz w to że żyjesz.
Pytałem się dokładnie o dowody twojego istnienia, są jakieś?

Wierzysz w to że matka Cię kocha..
Masz wiarę w swoją żone, masz na to jakieś dowody?
Wiec na zapytanie czy wiara może być prawdą, odpowiedz brzmi tak!
ucash
Aktywny
 
Posty: 364
Dołączył(a): So maja 23, 2009 6:35 am
Lokalizacja: Glasgow

Postprzez hungry » Pt wrz 23, 2011 7:08 am

ucash napisał(a):Wiec na zapytanie czy wiara może być prawdą, odpowiedz brzmi tak!

Amen. :)
hungry
Aktywny
 
Posty: 3272
Dołączył(a): Pt cze 11, 2004 3:42 pm

Postprzez narsisus » Pt wrz 23, 2011 11:39 am

Nie pytałem się czy wiesz, tylko czy wierzysz w to że żyjesz.
Pytałem się dokładnie o dowody twojego istnienia, są jakieś?

Wierzysz w to że matka Cię kocha..
Masz wiarę w swoją żone, masz na to jakieś dowody?
Wiec na zapytanie czy wiara może być prawdą, odpowiedz brzmi tak!


Dowody opierają się albo na zmysłach, albo na doświadczeniach teoretycznych. Wiesz co Ty robisz? Podważasz wiarygodnosc doświadczeń zmysłowych. Na tej samej zasadzie nie mam żadnych dowodów na istnienie laptopa na którym teraz piszę, a tylko wierzę, że on istnieje.

Tylko, że to jest pokrętna logika, bo zmysły i rozum to wszystko co mamy, aby poznawac rzeczywistosc.
Podważasz wiarygodnosc poznania zmysłowego i na tej podstawie wysnuwasz wniosek, że wiara w Boga jest równie rozsądna czy logiczna jak wiara w to, że istnieję. Ale na tejże samej podstawie można wnosic, ze wiara w krasnoludki jest równie dobra jak wiara w Boga. Idąc dalej, mozna twierdzic, że zasady dynamiki newtona to tez wiara i że jest ona równie wiarygodna jak wiara w potwora spaghetti.

To jest pierwszy krok do schizofrenii.
narsisus
Użytkownik
 
Posty: 94
Dołączył(a): Pt wrz 26, 2008 11:19 am

Postprzez hungry » Pt wrz 23, 2011 1:05 pm

narsisus napisał(a):Podważasz wiarygodnosc poznania zmysłowego...
...To jest pierwszy krok do schizofrenii.

Narsisus proszę o przestrzeganie zasad na forum punkt 7:
Nie obrażaj innych... ...prosimy o wzajemny szacunek do siebie i nieobrażanie jego uczestników.
hungry
Aktywny
 
Posty: 3272
Dołączył(a): Pt cze 11, 2004 3:42 pm

Postprzez narsisus » Pt wrz 23, 2011 1:19 pm

Obejrzałem film Expelled. Najbardziej podobały mi się niezwykle sugestywne wstawki w trakcie wywiadów, np gilotyna, bójka trzech na jednego, czy fragment filmu planeta małp.

Aż dziw bierze, że nikt jeszcze nie spłonął na stosie za wypowiedzenie słowa kreacjonizm :D Ale zdaniem autorów filmu, niewykluczone, ze niebawem to nastąpi.

Myślę, że stoją za tym nie tylko naukowcy, ale całe rządy największych państw. Jedna wielka siatka chcąca przejąc władzę nad światem.
narsisus
Użytkownik
 
Posty: 94
Dołączył(a): Pt wrz 26, 2008 11:19 am

Postprzez hungry » Pt wrz 23, 2011 3:32 pm

Nie chodziło mi o "sugestywne wstawki" jak to sarkastycznie definiujesz ale o rzeczowe argumenty kreacjonistów i jak np. Pan Dawkins się gubił w swoich poglądach, było to pod koniec filmu...
hungry
Aktywny
 
Posty: 3272
Dołączył(a): Pt cze 11, 2004 3:42 pm

Postprzez ucash » Pt wrz 23, 2011 4:07 pm

ucash napisał(a):Nie pytałem się czy wiesz, tylko czy wierzysz w to że żyjesz.
Pytałem się dokładnie o dowody twojego istnienia, są jakieś?

Wierzysz w to że matka Cię kocha..
Masz wiarę w swoją żone, masz na to jakieś dowody?
Wiec na zapytanie czy wiara może być prawdą, odpowiedz brzmi tak!

narsisus napisał(a):Dowody opierają się albo na zmysłach, albo na doświadczeniach teoretycznych.

Ale wierzysz że możesz ufać swoim zmysłom.Pozatym brak dowodów nie jest dowodem na nie istnienie czegoś. :wink:


narsisus napisał(a):Wiesz co Ty robisz? Podważasz wiarygodnosc doświadczeń zmysłowych.

Nieprawda! poprostu nie uwzgledniasz róznicy jaka w sumie jest niewielka pomiedzy wierzę a wiem.

narsisus napisał(a):Na tej samej zasadzie nie mam żadnych dowodów na istnienie laptopa na którym teraz piszę, a tylko wierzę, że on istnieje.

Jak to niema dowodów, ten teks jest dobrym dowodem na posiadanie przez Ciebie komputera.

narsisus napisał(a):Tylko, że to jest pokrętna logika, bo zmysły i rozum to wszystko co mamy, aby poznawac rzeczywistosc.

Wiec jak w sposób naukowy używając swoich zmysłów zdefiniujesz świadomość, myśl, w naszym rzeczywistym świecie są rzeczy niematerialne ale w to że myślicz ja nie wierzę bo nigdy ich niewidziałem, ale mogę mieć na to dowód, nieprawdaż?

narsisus napisał(a):Podważasz wiarygodnosc poznania zmysłowego i na tej podstawie wysnuwasz wniosek, że wiara w Boga jest równie rozsądna czy logiczna jak wiara w to, że istnieję.

Nie! logiczne jest wierzyć w Boga ale nie wierzyć że istnieje. :wink:

narsisus napisał(a):Ale na tejże samej podstawie można wnosic, ze wiara w krasnoludki jest równie dobra jak wiara w Boga. Idąc dalej, mozna twierdzic, że zasady dynamiki newtona to tez wiara i że jest ona równie wiarygodna jak wiara w potwora spaghetti.

Nie wierzymy w krasnoludki oraz potwora spahhetti bo mamy na to całkim niezłe dowody, że nie istnieją.

Hungry: niewiem czy widziałeś komentarze do tego filmu Expelled: ale ukazują prawdziwą nature jednego z czołowych ateistów na świeci, smutne :|
Ostatnio edytowano So wrz 24, 2011 5:07 pm przez ucash, łącznie edytowano 1 raz
ucash
Aktywny
 
Posty: 364
Dołączył(a): So maja 23, 2009 6:35 am
Lokalizacja: Glasgow

Postprzez hungry » Pt wrz 23, 2011 6:17 pm

ucash napisał(a):Hungry: niewiem czy widziałeś komentarze do tego filmu Expelled: ale ukazują prawdziwą nature jednego z czołowych ateistów na świeci, smutne :|

Na szczęście nie czytam komentarzy na YT. bo internauci komentujący tam zazwyczaj nie maja tam nic ciekawego do powiedzenia. ;)
Za to polecam ciekawy wykład w temacie tego wątku:
http://www.Jezus.pl/Multimedia/Wideo/A- ... rystus.htm
Również polecam książkę nawróconego ateisty: "Jego obraz, mój obraz" - Josh McDowell
hungry
Aktywny
 
Posty: 3272
Dołączył(a): Pt cze 11, 2004 3:42 pm

Postprzez narsisus » So wrz 24, 2011 9:23 pm

Nie wierzymy w krasnoludki oraz potwora spahhetti bo mamy na to całkim niezłe dowody, że nie istnieją


Przedstaw mi jeden dowód na nieistnienie krasnoludków, którego nie można by odnieść do Boga. Jeden.
narsisus
Użytkownik
 
Posty: 94
Dołączył(a): Pt wrz 26, 2008 11:19 am

Postprzez ucash » So wrz 24, 2011 10:43 pm

narsisus napisał(a):
Nie wierzymy w krasnoludki oraz potwora spahhetti bo mamy na to całkim niezłe dowody, że nie istnieją


Przedstaw mi jeden dowód na nieistnienie krasnoludków, którego nie można by odnieść do Boga. Jeden.

Bóg nie stworzył krasnoludków.
ucash
Aktywny
 
Posty: 364
Dołączył(a): So maja 23, 2009 6:35 am
Lokalizacja: Glasgow

Postprzez hungry » N wrz 25, 2011 12:36 am

ucash napisał(a):
narsisus napisał(a):
Nie wierzymy w krasnoludki oraz potwora spahhetti bo mamy na to całkim niezłe dowody, że nie istnieją

Przedstaw mi jeden dowód na nieistnienie krasnoludków, którego nie można by odnieść do Boga. Jeden.

Bóg nie stworzył krasnoludków.

Ucash gratuluję szczerze cierpliwości... :)
hungry
Aktywny
 
Posty: 3272
Dołączył(a): Pt cze 11, 2004 3:42 pm

Postprzez narsisus » N wrz 25, 2011 6:09 pm

Bóg nie stworzył krasnoludków


Skąd wiesz?
narsisus
Użytkownik
 
Posty: 94
Dołączył(a): Pt wrz 26, 2008 11:19 am

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Rozmowy kontrolowane

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Wymiana:

pozdrawiamy

cron