Teraz jest Wt kwi 24, 2018 9:40 am Wyszukiwanie zaawansowane


Polecamy uwadzę: Chrześcijański Serwis Informacyjny | Radio Chrześcijanin
Katalog dobrych książek | Ogłoszenia drobne (kupię, sprzedam, itp.)

Czy ludzie którzy popełniają samobójstwo są potepieni?

Forum dyskusyjne dla ludzi o różnych światopoglądach (niechrześcijanie rozmawiają z chrześcijanami na temat ich wiary).

Czy ludzie którzy popełniają samobójstwo są potepieni?

Postprzez Shrek » Pt gru 03, 2010 9:28 am

Shrek
 
Posty: 2
Dołączył(a): Śr gru 01, 2010 6:18 pm

Postprzez admin » Pt gru 03, 2010 5:52 pm

Tak i Nie.
admin
Aktywny
 
Posty: 1530
Dołączył(a): Cz wrz 20, 2001 1:00 am

Postprzez sewen » Pt gru 03, 2010 8:38 pm

Rozwiń swoją "ciekawą wypowiedź .
Oczywiście popierając wersetami z Biblii. :D
sewen
Aktywny
 
Posty: 138
Dołączył(a): Pn cze 18, 2007 10:58 am
Lokalizacja: UK

Postprzez admin » So gru 04, 2010 9:19 am

Nie muszę popierać tego wersetami bo wszyscy jak sadze je znają. Należy sobie odpowiedzieć w świetle Biblii z jakiego powodu jesteśmy zbawieni. Potem mamy kto więc nie będzie zbawiony i pozostają wnioski.

Może krotko podam tropy wniosków a rozważania przeprowadźcie sobie sami na podstawie Biblii kto jest zbawiony a kto nie.

Jeśli nie był nawrócony (nowonarodzony) i popełnił samobójstwo to samobójstwo nie ma żądnego wpływu na jego zbawienie. Czy jeśli nie był zbawiony a przejechał go samochód to czy będzie zbawiony czy potępiony?

Jeśli był zbawiony (nowonarodzony), kochał Boga ale kiedy dopadła go ciężka depresja, odrzucenie przez bliskich albo bardzo ciężka choroba np. rak i w chwili rozpaczy dopuścił się samobójstwa czy będzie za to potępiony?

Czy zbawienie jest z uczynków czy z wiary? W tym przypadku czy z 1 uczynku?
admin
Aktywny
 
Posty: 1530
Dołączył(a): Cz wrz 20, 2001 1:00 am

Postprzez Changing_Mind » Cz cze 02, 2011 5:26 pm

U mnie na religii ksiądz mówił, że jeśli ktoś popełni samobójstwo np. przez powieszenie się, zawiśnie ale w jego głowie w ostatnich chwilach życia pojawi się żal że jednak to zrobił ale niestety już nie będzie odwrotu to raczej zostanie mu to wybaczone.
Changing_Mind
 
Posty: 4
Dołączył(a): So maja 21, 2011 11:44 am

Postprzez merkaba » Pt cze 03, 2011 12:50 pm

ja chciałem popełnić samobójstwo
miałem wszystko przyszykowane
i dopiero na 2 dzien miałem to zrobic
ale w nocy przysniło mi sie dziecko kture utopiło w oczku wodnym jak miał 1,5 roku

pokazało mi własny pogrzeb i powiedziało jak to zrobię to pójdę do piekła
i dlatego żyje i jestem na tym forum
merkaba
Użytkownik
 
Posty: 42
Dołączył(a): Pn maja 16, 2011 7:24 pm

Ja chciałam popełnić samobójstwo...

Postprzez licia22 » Pn lip 18, 2011 8:37 pm

Ja chcialam popelnic samobójstwo 2 dni temu... :( :(
licia22
 
Posty: 15
Dołączył(a): Pt wrz 14, 2007 1:55 pm
Lokalizacja: Wyszków

Postprzez admin » Pn lip 18, 2011 8:57 pm

Dobrze, że ci się nie udało. Nie rób tego więcej.
admin
Aktywny
 
Posty: 1530
Dołączył(a): Cz wrz 20, 2001 1:00 am

Postprzez ucash » Wt lip 19, 2011 2:39 pm

admin napisał(a):Dobrze, że ci się nie udało. Nie rób tego więcej.
Amen!
ucash
Aktywny
 
Posty: 364
Dołączył(a): So maja 23, 2009 6:35 am
Lokalizacja: Glasgow

Postprzez admin » Wt lip 19, 2011 7:01 pm

Licia. Wiem, że Ci nie jest łatwo. Choroby dokuczają. Nie wiem ile masz lat ale może jest coś co mogłabyś robić jako służbę dla Boga i ludzi. Z jakieś twojej wypowiedzi wnioskuje, że masz kontakt z jakimś zborem.

Napisz na priva ile masz lat, do jakiego kościoła chodzisz i jeszcze coś o sobie.
Jeśli masz dostęp do internetu to może chciałabyś nam w czymś pomóc?
admin
Aktywny
 
Posty: 1530
Dołączył(a): Cz wrz 20, 2001 1:00 am

Postprzez BARTEKpodlaskie » Pn wrz 05, 2011 10:31 pm

Z popełnieniem samobójstwa nie jest temat tak prosty..Ja próbowałem w wieku średnioszkolnym po czym spedziłem miesiąc na leczeniu...wtedy problem wygladał inaczej..byłem młody...głupio zakochany w kobiecie bez priorytetów w zyciu...do tego doszedł moj problem z psychiką poniewaz miałem i mam do tej pory depresję choc sie nie nasila mozna z tym zyc...po tych kilku latach od targniecia sie na zycie ciągle błądze...ale tez próbuje ułozyc życie...chciałbym w końcu założyc rodzine...mam 25 lat i ciesze sie ze nie do końca mi sie udało to co chciałem ze sobą zrobić...takze jesli ktoś ma problem to służe pomocą...bo wiem jak wazne jes to by miec na kim polegac...
BARTEKpodlaskie
 
Posty: 1
Dołączył(a): Pn wrz 05, 2011 10:23 pm
Lokalizacja: BIELSK PODLASKI OKOLICA

Re: Czy ludzie którzy popełniają samobójstwo są potepieni?

Postprzez quen » Pt kwi 06, 2012 4:57 pm

Ja powiem tylko, że czytałam wypowiedź księdza, który jest egzorcystą i powiedział, że depresja to dzieło szatana.
quen
 
Posty: 12
Dołączył(a): N maja 17, 2009 2:56 pm

Re: Czy ludzie którzy popełniają samobójstwo są potepieni?

Postprzez hungry » So kwi 07, 2012 7:39 am

quen napisał(a):Ja powiem tylko, że czytałam wypowiedź księdza, który jest egzorcystą i powiedział, że depresja to dzieło szatana.

Każda choroba to dzieło szatana, lecz dobrą nowiną jest to, że Syn Boży na to przyszedł na świat aby zniszczyć dzieła diabelskie, dlatego też warto się zwrócić o pomoc w modlitwie niekoniecznie do księdza, lecz do wierzących wg. biblii aby w imieniu Jezusa modlili się o taką osobę. Więc będzie wysłuchany każdy modlący się w wierze, jeśli ktoś bez powątpiewania z ufnością modli się o coś zgodnego z Bożą wolą, a prośba o uzdrowienie z wszelkich chorób jest jak najbardziej wolą Boga. Bowiem Jezus Chrystus wziął ułomności nas wszystkich zarówno grzechy jak i choroby wszelkie na siebie, na swoim ciele poniósł je wszystkie na drzewo krzyża, do którego dał się przybić na ofiarę za nas. W Jego ranach jest nasze zdrowie. W Biblii też Bóg jest nazwany Bogiem "Rapha" po hebrajsku - "Pan naszym UZDROWIENIEM (lub. Lekarzem)".
hungry
Aktywny
 
Posty: 3272
Dołączył(a): Pt cze 11, 2004 3:42 pm

Re: Czy ludzie którzy popełniają samobójstwo są potepieni?

Postprzez Śiva_dasa » Pt sty 04, 2013 11:02 pm

Samobójstwo jest grzechem. Ale czy z tego powodu prawdziwy Bóg kogoś na wieki pośle do piekła? Wątpię w to. Przede wszystkim trzeba wiedzieć, kto popełnia samobójstwo. Na ogół są to nieszczęśnicy desperaci, którzy nie widzą już żadnej szansy wyjścia w trudach życia, i potrafią sobie z tymi trudami poradzić. Należy raczej płakać nad tymi nieszczęśliwymi ludźmi a nie ich potępiać. Zapewne będą musieli odpokutować to w następnym wcieleniu ale nie będą potępieni na wieki, choć i to wydaje mi się zbyt surową karą w stosunku do cierpień, które musieli znieść, skoro doszli do tego, by targnąć się na włąsne życie. Gdyby Bog przeniósł ich z tego powodu w jakieś lepsze warunki od tych poprzednich, to nie dziwiłbym się temu... !
Śiva_dasa
Użytkownik
 
Posty: 93
Dołączył(a): Wt gru 25, 2012 2:06 pm


Powrót do Rozmowy kontrolowane

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Wymiana:

pozdrawiamy

cron