Teraz jest Cz paź 18, 2018 6:18 am Wyszukiwanie zaawansowane


Polecamy uwadzę: Chrześcijański Serwis Informacyjny | Radio Chrześcijanin
Katalog dobrych książek | Ogłoszenia drobne (kupię, sprzedam, itp.)

Ezoteryka a Kościół Chrześćjański

Forum dyskusyjne dla ludzi o różnych światopoglądach (niechrześcijanie rozmawiają z chrześcijanami na temat ich wiary).

Postprzez Massfice » Pt lip 15, 2011 10:50 am

narsisus napisał(a):
Przecież Duch Święty działał, nie czułeś?


Ucash, modliłem się( także o wiarę), wierzyłem wbrew zdrowemu rozsądkowi, przestrzegałem przykazań, ale jakoś nie poczułem tego działania. Ja się za mało starałem czy Duch Święty za słabo oddziaływał Skoro wymaga od nas wyrzeczenia się doczesnych przyjemności,mógłby się trochę bardziej postarać w utwierdzaniu nas, ze to wszystko jest prawdą, a nie wymysłem grupki fanatyków.


Ja dalej będę ciągnął temat parapsychologii, ok?

Bóg mógłby dać człowiekowi wystarczająco mocny umysł, by ten mógł samą myślą (procesem myślowym) podnosić np. przedmioty, nie?

Parapsycholodzy zakładają (przynajmniej katoliccy), że tak właśnie Bóg zrobił. Czyli dał człowiekowi ten mocny umysł i związane z nim umiejętności (np. telekineza, telepatia), których może używać (człowiek) zgodnie ze swoją wolą.

Badają więc te fenomeny parapsychologiczne, a także wykorzystują uzyskaną wiedzę. Czyli w praktyce - poznane umiejętności ludzkiego umysłu. Jeżeli oczywiście są to umiejętności ludzkiego umysłu.

Podobnie lekarze i biolodzy badali ludzkie ciało i wykorzystują posiadaną wiedzę do dzisiaj, a pewno jeszcze długo w przyszłości.

Tak więc, chcę 100% dowodu, a nie tylko przypuszczeń, że parapsychologia jest grzechem, że za telekinezą i telepatią stoją demony itd.

Oczywiście najlepiej by było jakby Sam Bóg mi udzielił odpowiedzi, lecz jakoś myśli same mi przez głowę przelatują, raz odpowiedź jest przecząca, raz twierdząca. Sam więc już nie wiem.

Czy może powinienem usłyszeć fizycznie Boży Głos?

Inaczej nie mam podstaw, by twierdzić, że coś w parapsychologii jest złego.

A mój ksiądz na religii zwykł mówić:
- "Nie pytajcie się mnie czy coś jest grzechem. Pytajcie się, co jest w tym złego."

Pozdrawiam.
Massfice
 
Posty: 19
Dołączył(a): Cz lip 07, 2011 10:10 pm

Postprzez narsisus » So lip 16, 2011 1:06 pm

Parapsychologia jest zła, ponieważ nic na jej temat nie mówi Biblia. A skoro tak, to nie wiadomo jakiego jest pochodzenia, a więc może byc pochodzenia demonicznego.Taka mentalnosc typu "jeśli coś jest nieznane, to lepiej się w to nie wgłębiac. Z takim podejściem tkwilibysmy nadal w epoce kamienia.

Demonicznych wpływow nikt nie badał, nie mierzył, a opowiadania o demonicznych kartach tarota, talizmanach, harym potterze, czy parapsychologii, to niczym nie poparte, wyssane z palca teorie. Niech mi ktoś wskaże jeden przypadek( nawet nie musi by dobrze udokumentowany) opętania lub dręczenia demonicznego w wyniku oglądania Harrego Pottera. Niech ktoś wskaże przypadek opętania w wyniku zabawy z parapsychologią.
To wszystko są miejskie legendy, każdy słyszał, nikt nie potrafi podac konkretów.
narsisus
Użytkownik
 
Posty: 94
Dołączył(a): Pt wrz 26, 2008 11:19 am

Postprzez Massfice » N lip 17, 2011 3:42 pm

Kilka godzin po napisaniu mojego poprzedniego postu, doszedłem do pewnej myśli. Nie chciałem tylko dublować postów, więc napiszę to teraz, jako odpowiedź na poprzednią wypowiedź Narsisusa.

narsisus napisał(a):Parapsychologia jest zła, ponieważ nic na jej temat nie mówi Biblia. A skoro tak, to nie wiadomo jakiego jest pochodzenia, a więc może byc pochodzenia demonicznego.


Nie wiem, czy to Twoja opinia, czy opinia innych, lecz nie mogę się z tym zgodzić. Jeżeli coś jest nieznane, to nie jest wiadomo czy jest złe czy nie. Wg. mnie powinno być raczej:

Parapsychologia może być zła, ponieważ nic na jej temat nie mówi Biblia. A skoro tak, to nie wiadomo jakiego jest pochodzenia, a więc może byc pochodzenia demonicznego.


Rozwijając myśl, uważam, że nie należy jej praktykować, dopóki się jej nie pozna.

Zawiesiłem więc swoje praktyki, na czas szukania odpowiedzi na pytanie:
"Czy za parapsychologią stoją demony?"
Gdy już poznam odpowiedź, albo wznowię swoje praktyki (jeżeli będzie przecząca) albo rzucę je i wyrzeknę się ich (jeżeli będzie twierdząca) Nie chcę się po prostu ładować w jakieś demoniczne bagno, myśląc, że to neutralne, a wręcz bezpieczne i dobre wody :mrgreen:

Nadal uważam, że za parapsychologią nie stoją demony, lecz pewności nie mam i mogę się mylić.

Tylko jak znaleźć odpowiedź na to pytanie?
Pytać na forach? Ludzie tylko mogą uważać
Analizować/interpretować Słowo Boże (Pismo Święte)? Przecież analiza/interpretacja może być błędna
Prosić Boga o odpowiedź? Tylko jak odróżnić Boski Głos od własnych myśli lub podszeptów Szatana?

Więc co mam robić?
Massfice
 
Posty: 19
Dołączył(a): Cz lip 07, 2011 10:10 pm

Postprzez narsisus » Pn lip 25, 2011 7:53 pm

Możesz tylko w jeden sposób dowiedzieć się, czy za parapsychologią stoją demony. Praktykując ją. Osobiście ani nie polecam, ani nie odradzam, lecz nie znajdziesz nikogo, kto potrafiłby w jakikolwiek racjonalny sposób udokumentować demoniczny wpływ parapsychologii na człowieka, więc twoje poszukiwania wydają się być z góry skazane na niepowodzenie.
narsisus
Użytkownik
 
Posty: 94
Dołączył(a): Pt wrz 26, 2008 11:19 am

Postprzez Massfice » Cz lip 28, 2011 8:03 pm

Myślałem trochę o tym i doszedłem do pewnych myśli.

To prawda, nie znajdę nikogo (człowieka), kto mi udokumentuje demoniczny wpływ, czyli siłę sprawczą demonów, jeżeli chodzi o fenomeny PSI. Jednak, po pierwsze, Bóg może mi udzielić odpowiedzi i dla Niego pewnie nie jest problemem, by sprawić, żebym ją zrozumiał jako Głos Boży, po drugie, można spróbować teoretycznie wykluczyć wpływ demonów w parapsychologii, albo go potwierdzić. Więc moje rozważania będą czysto teoretyczne.

Przypomniała mi się historia kuszenia Jezusa przez Szatana na pustyni.

Za trzecim razem obiecał wszystkie bogactwa/rozkosze świata w zamian za pokłon, czyli uznanie jego władzy, co w konsekwencji skutkuje potępieniem.

Uważam, że podobnie kusi człowieka. W zamian za pokłon obiecuje człowiekowi moc, prawie taką jaką on sam posiada.

Słyszałem także, że żaden demon nie opęta człowieka, jeśli ten mu na to nie pozwoli.

Teraz rodzi się pytanie:

Czy intensywne myślenie (wizualizacja) o poruszającym się przedmiocie, w celu bądź co bądź, poruszenia go jest równoznaczne z pokłonem oddanym Szatanowi albo zezwoleniem na opętanie? Czy Szatan za każdym razem, gdy człowiek pomyśli o poruszającym się ołówku, w celu jego poruszenia, poruszy swoją siłą tenże ołówek?

Wg. mnie nie i na tej podstawie uważam, że za parapsychologią nie stoją żadne demony, a takie zdolności jak telekineza czy telepatia to naturalne, ludzkie umiejętności, które każdy może rozwinąć.

Nie jestem jednak w 100% pewny, że to jest prawda. Jakie jest wasze zdanie? Chociaż zamiast zdania wolałbym wiedzę, czyli coś na 100% pewnego.

Pozdrawiam.
Massfice
 
Posty: 19
Dołączył(a): Cz lip 07, 2011 10:10 pm

Postprzez hungry » Cz lip 28, 2011 8:13 pm

Możesz nie wierzyć w istnienie demonów i diabła, ale im to naprawdę wcale nie przeszkadza i tak mogą Cię okłamywać, zniewalać, więzić i niszczyć.
hungry
Aktywny
 
Posty: 3272
Dołączył(a): Pt cze 11, 2004 3:42 pm

Postprzez Massfice » Cz lip 28, 2011 9:59 pm

Ale ja wierzę w ich istnienie. Tylko czy ich kłamstwa, w które uwierzyłbym są równoznaczne z zniewalaniem, uwięzieniem i niszczeniem mnie przez nie?

A tak na przyszłość. Fajnie by było jakbyś czytał dokładniej. Nie mówiłem, że w nie nie wierzę. Uważam tylko, że jak nie złożę im pokłonu, nie uznam ich władzy nad sobą, to nie dadzą mi żadnej mocy, ani nie zrobią tego za mnie, co ja sobie wyobrażam. A nie robię tego (chodzi mi o pokłon) przecież wizualizując, że coś się dzieje, chcąc by to się stało, nie?
Massfice
 
Posty: 19
Dołączył(a): Cz lip 07, 2011 10:10 pm

Postprzez hungry » Pt lip 29, 2011 10:17 am

Massfice napisał(a):Ale ja wierzę w ich istnienie. Tylko czy ich kłamstwa, w które uwierzyłbym są równoznaczne z zniewalaniem, uwięzieniem i niszczeniem mnie przez nie?

Jedno pociąga za sobą drugie.
Jedynie zwrócenie się do BOGA, do JEZUSA ze szczerą wiarą w sercu w JEGO odkupienie na krzyżu może przynieść Ci Prawdę i wolność. Gdy szatan i demony są kłamcami to On jest Jedyną Prawdą. Ale tu trzeba szczerości w sercu. Bo gdy tego nie ma a zamiast tego jest np. przekora, sceptycyzm i niewiara to równocześnie zatwardza się serce człowieka.
Massfice napisał(a):A tak na przyszłość. Fajnie by było jakbyś czytał dokładniej. Nie mówiłem, że w nie nie wierzę.

Czytam dokładnie, to co napisałeś:
Massfice napisał(a):Wg. mnie nie i na tej podstawie uważam, że za parapsychologią nie stoją żadne demony...

Stad mój wniosek. mówimy o okultyźmie za którym oczywistym jest fakt, że kryją się za nim demony.
Massfice napisał(a):Uważam tylko, że jak nie złożę im pokłonu, nie uznam ich władzy nad sobą, to nie dadzą mi żadnej mocy, ani nie zrobią tego za mnie, co ja sobie wyobrażam. A nie robię tego (chodzi mi o pokłon) przecież wizualizując, że coś się dzieje, chcąc by to się stało, nie?

Nie zawsze odbywa się to przez pokłon, przez samo praktykowanie takich rzeczy jak parapsychologia (działa tu Twoja wiara serca), otwierasz się na świat duchowy, tylko na pewno nie na sprawy od BOGA, a jeśli nie od BOGA to oczywistym jest od kogo. Pisałem już o tym tutaj.
Posłuchać możesz też w tej tematyce dobry wykład=osobiste świadectwo w 4 częściach:
[1]
[2]
[3]
[4]
hungry
Aktywny
 
Posty: 3272
Dołączył(a): Pt cze 11, 2004 3:42 pm

Postprzez Massfice » Pt lip 29, 2011 11:21 pm

Dość ciekawe linki tutaj przedstawiłeś. Oglądnąłem jednak tylko jeden z nich (ten pierwszy) na inne dzisiaj jakoś nie mam ochoty, podobnie z resztą jak na wysiłek umysłowy, ale obiecuję, że oglądnę pozostałe części i najwyżej uzupełnię swoją wypowiedź lub ją zmienię.

Pytam się, co jest złego w otwarciu się na świat duchowy? Czy istnieją w nim tylko te złe duchy i różnego rodzaju pijawki? A tak poza tym, wcale nie sądzę, że otwieram się na świat duchowy. Raczej na możliwości własnego umysłu, który rzecz jasna jest częścią duchową człowieka (inaczej zwany mentalnością), ale poza ramy nie wykraczam. Przecież TYLKO myślę. A myślenie nie jest pokłonem oddanym Szatanowi, nie jest przecież grzechem.

Słucham też Metalu; czasami medytowałem, żeby oczyścić umysł ze ZBĘDNYCH myśli.

I niech ktoś mi spróbuje wmówić, że Metal i medytacja jest dziełem Szatana. Mam co do tego inne zdanie.

Teraz nie całkiem na poważnie: Widział ktoś opętanego mnicha buddyjskiego? :mrgreen:

1) Wiara serca? Chodzi Ci o mocną wiarę w Boga? Mocną i ugruntowaną? Tak, wierzę w Niego szczerze.

2) Mimo to jednak, uważam także, iż człowiek posiada pewne zdolności mentalne. I jako naukowiec (parapsycholog to nie jakiś czarodziej, tylko właśnie naukowiec, lub dla niektórych pseudonaukowiec, czyli badacz pseudonauk), chcę je zbadać (czy w ogóle istnieją), pogłębić (jeśli istnieją) i wykorzystywać (jeśli istnieją).

Czy punkt 1) i 2) się wykluczają? Wg. mnie nie, a jeśli nie, to wiarę serca mam szczerą, nie oddaję też pokłonu Szatanowi ani innym demonom, a mimo to dzieje się coś (zakładam oczywiście), co nie ma żadnego racjonalnego wytłumaczenia naukowego, tzn. siła umysłu. Mój "logiczny" tok rozumowania jest błędny?

Oczywiście Szatan może mnie okłamywać, że to niby moc mojego umysłu, a w rzeczywistości to jego sprawka. Jednak, czy będąc przekonany, że to jednak moc mojego umysłu, zatracę wiarę i odwrócę się od Boga, skazując się na wieczne potępienie? Nie sądzę. Mylę się?

A mam jeszcze takie pytanie skierowane do Ciebie, Hungry:

Widzę, że bardzo mocno trzymasz się swojego zdania.

Czy jednak rozważyłeś też taką możliwość, czy raczej opcję, że człowiek jednak posiada te zdolności, o których wyżej wspominałem? Czy od razu odrzuciłeś tą możliwość? Jeśli tak (odrzuciłeś) to na jakiej podstawie?

Bo ja (może na to nie wygląda) teraz próbuję rozważyć obie opcje (parapsychologia = moc demonów = okultyzm; parapsychologia = moc ludzkiego umysłu), na zasadzie przyczynowo skutkowej, tj. co Szatan by zrobił i co by mu to dało, a następnie wykluczyć te opcje, które są najbardziej niekorzystne dla Szatana.

Załóżmy sytuację (tak dla przykładu), że Szatan w chwili, gdy ja myślę czyni to co ja myślę zwodząc mnie, że to moc mego umysłu. Mimo to, jestem mocno wierzący i będąc przekonanym, że ludzki umysł posiada te umiejętności, jednak nie odwracam się od Boga, a MOŻE (podkreślam MOŻE) nawet wierzę w Niego bardziej i mocniej czuję Jego obecność. Co zyskuje na tym Szatan? Nic! Więc po co miałby to robić? Po nic!

Jak widać, jest to czysto logiczny wywód. Czy w chwili obecnej myślę jak czarodziej szukający większej mocy, czy jak naukowiec rozważający problem?

A i jeszcze jedno. Freud np. twierdził, że telepatia jest archaiczną, obecnie nieużywaną formą porozumiewania się ludzi, wypartą przez bardziej wymowną - mowę.

I wiecie co? Jest to dość logiczne stwierdzenie, biorąc pod uwagę ewolucję mózgów niższych naczelnych, które to jeszcze Ośrodka Broki (nie wiem czy dobrze zrozumiałem) nie posiadały, a mimo to jednak było między nimi jakieś porozumienie. Nie można więc wykluczyć, że właśnie telepatyczne. Z racji tej logiczności, ja również przychylam się do tego twierdzenia.

Pozdrawiam!
Massfice
 
Posty: 19
Dołączył(a): Cz lip 07, 2011 10:10 pm

Postprzez hungry » So lip 30, 2011 10:34 am

Ponadnaturalne zdolności człowiek może posiadać jak najbardziej, tylko jest ważne z jakiego źródła one pochodzą. Już też o tym wcześniej pisałem. Bo jeśli otwierasz się na tajemniczy świat duchowy parapsychologii (bo nauka to, to nie jest), i jeśli nie jest to BÓG to jest to królestwo ciemności, które potrafi zniewolić. Wystarczy, że sam bawiłem się również medytacjami karate (mokuso), a potem gdy się nawróciłem do BOGA, potrzebowałem prosić wierzących o modlitwę aby ON mnie uwolnił od złych skutków tej "zabawy" (opisałem to na mojej stronie internetowej, w świadectwie).
hungry
Aktywny
 
Posty: 3272
Dołączył(a): Pt cze 11, 2004 3:42 pm

Postprzez Massfice » So lip 30, 2011 2:03 pm

Tylko chciałbym podkreślić, że człowiek jest stworzeniem, jakby nie patrzeć, boskim. Co za tym idzie, chyba można założyć, że człowiek posiada sam z siebie, podobnie jak anioły czy demony, jakąś, chociaż dużo słabszą, moc, którą może wykorzystywać wg własnej woli. Więc są to naturalne ludzkie zdolności.

A co do nauki, jest to nauka, tylko, że humanistyczna, podobnie jak psychologia. Ja osobiście tak uważam.

A jeśli nawet człowiek nie posiada w sobie żadnej siły, a podczas intensywnego procesu myślowego, Szatan robił to co człowiek myśli, próbując go zwieść, lecz ów człowiek jest mocno wierzący i nie daje się zwieść, to co?
Massfice
 
Posty: 19
Dołączył(a): Cz lip 07, 2011 10:10 pm

Postprzez hungry » So lip 30, 2011 4:13 pm

Jakby człowiek był taki boski jak Ci się wydaje (jak np. przedstawiają to hollywoodzcy reżyserzy i scenarzyści), Jezus nie mówił by ludziom o potrzebie nowego narodzenia. Jezus to właśnie wyjaśniał osobie bardzo religijnej znającej Pismo Święte Nikodemowi, a jednak zdumionemu a wg. Jezusa to Nikodem jako uczony w Piśmie powinien wiedzieć, że człowiek z natury jest grzeszny i po Adamie wszyscy są grzesznikami, kłamcami, potencjalnymi złodziejami, cudzołożnikami i mordercami. Dlatego też była konieczna ofiara za grzechy wszystkich ludzi, których krew zwierząt nie wystarczała aby zgładzić grzechy nie tylko Izraela, ale i całej ludzkości. Dopiero Boży Syn Jezus Chrystus musiał poświęcić siebie samego BEZGRZESZNEGO za nas na drzewie krzyża na wzgórzu GOLGOTY! A ponadnaturalne moce jak np. uzdrawiania Bóg owszem udziela, lecz jedynie tylko tym którzy się narodzili na nowo, i przyjęli w skutek tego w darze od BOGA Ducha Świętego, aby mogli potem usługiwać innym DARMO darem uzdrawiania. Narodzić się na nowo: POKUTOWAĆ ze wszystkich swoich grzechów, znaczy uświadomić sobie grzeszny swój stan, będąc skruszonym i szczerym przy tym, uznać potrzebę zbawienia w JEZUSIE CHRYSTUSIE, bowiem tylko w NIM i tylko w JEGO IMIENIU jest ono możliwe, przez wiarę w JEZUSA i osobiste powierzenie swojego życia JEMU!
hungry
Aktywny
 
Posty: 3272
Dołączył(a): Pt cze 11, 2004 3:42 pm

Postprzez ucash » So lip 30, 2011 5:13 pm

Massfice osobiście załwarzyłem że nie słuchasz co się do Ciebie pisze, całą swoją wiedzę opierasz na "Ja uważam" przedewszystkim, a co mówi Bóg?

5 Moj. 18:10
Niech nie znajdzie się u ciebie taki, który przeprowadza swego syna czy swoją córkę przez ogień, ani wróżbita, ani wieszczbiarz, ani guślarz, ani czarodziej..

Parapsychologia ma podstawy za którymi stoi magia, od tego się zaczeło, jeśli Cie to nieprzekonuje to oszukujesz sam siebie, do prawdy mogłeś dojść już dawno sprawdzając choćby tu.
Ostatnio edytowano So lip 30, 2011 11:35 pm przez ucash, łącznie edytowano 1 raz
ucash
Aktywny
 
Posty: 364
Dołączył(a): So maja 23, 2009 6:35 am
Lokalizacja: Glasgow

Postprzez Massfice » So lip 30, 2011 10:31 pm

Hungry, rozumiem twoją wypowiedź. Jednak nie uważam, że coś wniosła do naszej dyskusji. Człowiek, może i nie jest bezgrzeszny, ale bądź co bądź został stworzony przez Boga. Chciałbym też nadmienić, że GRZESZNE anioły, zwane demonami również moc posiadają, choć są GRZESZNE. Moc posiadają również Bogu oddane anioły. A anioły są także stworzone przez Boga. Więc czemu by nie przypuszczać, że również i człowiek, choć 100x słabszą (nie może: uzdrawiać, wskrzeszać, zapewne też materializować, nigdy raczej nie przewróci samochodu itd.), moc jakąś myślową posiada? A i podobno zrobiono jeden test (bo o dziwo, te nadnaturalne moce, które w mojej ocenie są całkowicie naturalne, poddaje się badaniom), który podobno wykazał, że nawet ... uwaga ... MYSZY posiadają zdolność prekognicji.

Ucash:

ucash napisał(a):5 Moj. 18:10
Niech nie znajdzie się u ciebie taki, który przeprowadza swego syna czy swoją córkę przez ogień, ani wróżbita, ani wieszczbiarz, ani guślarz, ani czarodziej..


Doprawdy, wiem, że czarodziej to ten co się para magią. Nie musisz mi tego wytłuszczać.

ucash napisał(a):Parapsychologia ma podstawy za którymi stoi magia, od tego się zaczeło, jeśli Cie to nieprzekonuje to oszukujesz sam siebie, do prawdy mogłeś dojść już dawno sprawdzając choćby tu.


Osobiście używałem Wikipedii do zdefiniowania parapsychologii. Jednakże zapomniałem doczytać "Pochodzenie i historia parapsychologii", cóż ... za to przepraszam.

Ten fragment, który pominąłem jest doprawdy dość interesujący, lecz pragnąłbym zauważyć, że istnieje SPORA różnica pomiędzy magią a parapsychologią. Mianowicie: w magii niejako zniewalasz byt materialny i wykorzystujesz jego moc we własnych celach. I nie trzeba mieć żadnej nadprzyrodzonej mocy. W parapsychologii natomiast wykorzystujesz swoją, rzekomą moc, nie cudzą (jeżeli rzeczywiście moc owa istnieje, to powinieneś móc jej użyć, kiedy chcesz; jeżeli nie istnieje, to choćbyś chciał to jej nie użyjesz, bo jej nie ma, i nic się nie stanie). Wnioskuję, że przeczytałeś treść tej strony, którą zamieściłeś w linku. Ja na dowód dam Ci także odnośnik do tej strony.

A co do tego:

ucash napisał(a):Massfice osobiście załwarzyłem że nie słuchasz co się do Ciebie pisze, całą swoją wiedzę opierasz na "Ja uwarzam" przedewszystkim, a co mówi Bóg?


"Ja uważam" opieram na wiedzy. Analizuję twierdzenia i staram się myśleć logicznie. I wypowiedziane już przeze mnie słowa (które powtórzę):

Jeżeli ludzki umysł posiada w sobie moc, to może jej użyć, kiedy chce. Jeśli nie posiada, to jej nie użyje, nawet jeżeli chce, bo jej nie ma, i nic się nie stanie

uważam za bardzo logiczne, jeżeliby wykluczyć wpływ demonów w parapsychologii.

Oczywiście proszę Boga, by mi dopomógł analizować, interpretować i ogólnie rozważać problem, tak bym rozważył go dobrze i doszedł do dobrych i prawdziwych wniosków.

A i nie oszukuje sam siebie, bo dalej nie jestem pewny, czy za parapsychologią stoją demony czy też nie. Nie praktykuje jej dalej (chociaż zdarzyło mi się 2 razy odkąd powiedziałem, że dopóki się nie dowiem, nie powrócę do praktyk, cóż ... chwila słabości powiedzmy, lecz staram się jak mogę, by tych słów dotrzymać). Chcę tylko poznać prawdę, podając w konfrontację (przeciwko waszemu zdaniu) moje zdanie na ten temat.

Po prawdzie liczę na to, że albo ktoś doszczętnie zmiecie moje zdanie, opinię na temat parapsychologii, a ja zaakceptuje jego zdanie i się do niego dostosuję, albo uda mi się was przekonać do swoich poglądów. Chociaż przekonać was się za bardzo nie da, więc jak już to trafię z powrotem do punktu wyjścia (oczywiście, jeżeli mnie nie przekonacie). Wtedy to będzie koniec moich rozważań, tak myślę (chociaż jeżeli, choć w co wątpię, wyjdzie na moje, to chyba się jeszcze nad tym zastanowię).

Wydaje mi się, że Bóg może także przekazywać prawdę za pośrednictwem ludzi.

Boże, jeśli racja leży po ich stronie, daj im siłę, by złamali moje fałszywe zdanie. Jeśli natomiast ja mam rację, pomóż mi ich przekonać.

Myślę, że taka prośba do Boga, choć wymówiona tutaj, na forum internetowym, nie jest jakąś obrazą boską.

A teraz kontynuujmy dyskusję!

Pozdrawiam!
Massfice
 
Posty: 19
Dołączył(a): Cz lip 07, 2011 10:10 pm

Postprzez ucash » So lip 30, 2011 11:38 pm

Dziękuje za poprawkę 8) oraz życze owocnego dochodzenia prawdy, raczej już nic nie wniosę do dyskusj, moje zdanie znasz.
Pozdrawiam.
ucash
Aktywny
 
Posty: 364
Dołączył(a): So maja 23, 2009 6:35 am
Lokalizacja: Glasgow

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Rozmowy kontrolowane

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Wymiana:

pozdrawiamy

cron