Teraz jest Wt kwi 24, 2018 9:42 am Wyszukiwanie zaawansowane


Polecamy uwadzę: Chrześcijański Serwis Informacyjny | Radio Chrześcijanin
Katalog dobrych książek | Ogłoszenia drobne (kupię, sprzedam, itp.)

Teoria ewolucji a biblia ...

Forum dyskusyjne dla ludzi o różnych światopoglądach (niechrześcijanie rozmawiają z chrześcijanami na temat ich wiary).

Re: Teoria ewolucji a biblia ...

Postprzez narsisus » Wt lut 21, 2012 9:57 pm

Ale 5000 lat temu prawdopodobieństwo tego, że powstanie ucash było bliskie 0. Tak samo jak kiedyś prawdopodobieństwo powstania życia było bliskie 0. To nie jest to samo, ale opiera się na tym samym- na prawdopodobieństwie zaistnienia zdarzeń.
narsisus
Użytkownik
 
Posty: 94
Dołączył(a): Pt wrz 26, 2008 11:19 am

Re: Teoria ewolucji a biblia ...

Postprzez ucash » Wt lut 21, 2012 11:02 pm

narsisus napisał(a):Tak samo jak kiedyś prawdopodobieństwo powstania życia było bliskie 0. To nie jest to samo, ale opiera się na tym samym- na prawdopodobieństwie zaistnienia zdarzeń.

Narsisus załwasz prosze że nie rozmawialiśmy o początkach życia tylko jego ewolucji, poprostu ide za nauką, ale właśnie tak kończy się rozmowa z ateistami gdyż dla nich choćby niewiem jak nieprawdopodobne, evolucja to jedyna gra w mieście.
ucash
Aktywny
 
Posty: 364
Dołączył(a): So maja 23, 2009 6:35 am
Lokalizacja: Glasgow

Re: Teoria ewolucji a biblia ...

Postprzez Kaos » Śr lut 22, 2012 2:17 am

Ewolucjia chemiczno-biologiczna po prostu niemiała miejsca aminokwasy niemają żadnych tendencj do łączenia się w proteiny samoistnie,a które są niezbędne do powstania najprostszego materiału biologicznego.A prawdopodobieństwo takiego połaczenia się jest równe do huraganu który przechodzi przez twój ogródek na którym porozrzucane są cześci samolotu i w drodze przypadku huragan ten składa boninga 747. Teoria Pana Sir Fred Hoyle


W tych dwóch krótkich zdaniach ujawniasz niezrozumienie istoty abiogenezy oraz ewolucji biologicznej. Zacznijmy od początku. Twierdzenie, iż do powstania życia niezbędne są białka jest... co najmniej zbyt daleko idącym uproszczeniem. Tak naprawdę nie wiemy jak wyglądał twór, który moglibyśmy określić mianem "żywego". Tak skomplikowane struktury, jakimi są białka, mogły powstać dopiero po pojawieniu się życia na Ziemi. Poważnym błędem jest traktowanie współcześnie żyjących, prostych organizmów, jako punktów odniesienia dla wyobrażenia pierwszej komórki. Tak naprawdę nawet są one bowiem efektem 3mld lat ewolucji. Tak jak niemożność zbudowania komputera pokładowego (będącego obecnie na wyposażeniu bodaj wszystkich nowych aut) przez H. Forda nie oznacza, że zbudowanie Forda T było niemożliwe.
Kolejną sprawą jest powołanie się na F. Hoyle'a. W rzeczywistość słowa te ukazują, jak należy uważać, gdy wypowiada się poza obrębem własnej dziedziny (sam Hoyle był astronomem). Sporo racji miał tu narsisus mówiąc, iż przykład ten nie odzwierciedla zasad działania ewolucji biologicznej. Obstawanie przy nim świadczy jedynie o skrajnym niezrozumieniu tego procesu.

Zanim oskarżysz kogoś o niewiedze sam byś lepiej sięgną po nią do dzbanuszka, oto jedna z nich, dwóch naukowców John.D.Barrow oraz Frank.J.Tipler -opublikowali -"Atropiczna Zasada Kosmologiczna" w której omawiają powstanie genu ludzkiego {Twoja losowość ukierunkowana} 10 kroków do zaistnienia genu ludzkiego w których każdy jest tak fantastycznie nieprawdopodobny że jeśli ewolucja człowieka miała miejsce na tej planecie to był to LITERALNIE CÓD! oraz dowód na isnienie Boga


Prawdopodobieństwo ponownego wyewoluowania człowieka jest skrajnie niskie, czego to jednak dowodzi?. Mamy jedynie niesamowite szczęście, że istniejemy;). Szczęściem pochwalić się może również osoba, która trafi 6 w lotto, a niskie prawdopodobieństwo zaistnienia takiej sytuacji nie jest argumentem, iż nie miała ona miejsce. Tak się stało i już...
Kaos
 
Posty: 1
Dołączył(a): Śr lut 22, 2012 1:38 am

Re: Teoria ewolucji a biblia ...

Postprzez narsisus » Śr lut 22, 2012 3:22 pm

A kto Ci broni stworzyć jakąś sensowną alternatywę dla teorii ewolucji? Opartą na doświadczeniach, weryfikowalną, spójną.
A Ty mi podajesz coś, czego nie można zweryfikować, nie ma na to żadnych dowodów ani nawet średniej jakości argumentów i to jest ta alternatywa dla ewolucji?

Jedna wiarygodna przesłanka na istnienie Boga i możemy dyskutować. A narazie to jak gadanie z dzieckiem o Świętym Mikołaju.
narsisus
Użytkownik
 
Posty: 94
Dołączył(a): Pt wrz 26, 2008 11:19 am

Re: Teoria ewolucji a biblia ...

Postprzez ucash » Śr lut 22, 2012 5:14 pm

narsisus napisał(a):A kto Ci broni stworzyć jakąś sensowną alternatywę dla teorii ewolucji? Opartą na doświadczeniach, weryfikowalną, spójną.
A Ty mi podajesz coś, czego nie można zweryfikować, nie ma na to żadnych dowodów ani nawet średniej jakości argumentów i to jest ta alternatywa dla ewolucji?

Ci ludzie nie byli nawet chrześcjianami to były obiektywne badania naukowe, miedzy innymi aby zrozumieć ewolucjię, właśnie zaprzeczyłeś sam sobie bo szczerze mówiąc ich badania zaintrygowały nie tylko ich samych ale całą elitę naukowców, krótko mówiąc właśnie sam przyznałeś się jakie masz dowody na ewolucjie, to co powiedziałeś o mnie powyżej powiedziałeś sam o sobie. :wink:
Zaprzeczasz nauce, zaprzeczasz istnieniu Stwórcy, jedyne co tu robisz to tylko i wyłącznie swoje własne widzi mi się.
To nic innego jak ignoracja i leniwość...
Dla zaciekawionych prawdopodobieństwem ewolucji, chemicznej oraz biologicznej podrzucam ciekawy bonus TU!
Naprawde warto się zapoznać 8)
kaos napisał(a):Tak skomplikowane struktury, jakimi są białka, mogły powstać dopiero po pojawieniu się życia na Ziemi. Poważnym błędem jest traktowanie współcześnie żyjących, prostych organizmów, jako punktów odniesienia dla wyobrażenia pierwszej komórki. Tak naprawdę nawet są one bowiem efektem 3mld lat ewolucji

Prostych :o Zakładasz dokładanie to samo co Narsisus, czyste spekulacjie, ewolucjia której przewodzi dobór naturalny, fux, czy szczęście to baja, ginący gatunek i załwarzyłem że ludzie łapią sie juz nie tylko rękoma i nogami ale czym sie tylko popadnie aby trzymać się czegoś czego z załorzenia anteistów łapią sie chrześcjianie. :wink:
kaos napisał(a): Kolejną sprawą jest powołanie się na F. Hoyle'a. W rzeczywistość słowa te ukazują, jak należy uważać, gdy wypowiada się poza obrębem własnej dziedziny (sam Hoyle był astronomem). Sporo racji miał tu narsisus mówiąc, iż przykład ten nie odzwierciedla zasad działania ewolucji biologicznej. Obstawanie przy nim świadczy jedynie o skrajnym niezrozumieniu tego procesu.

Kaos jeśli powątpiewasz w teori Hoyle'a to już twój problem, jego teoria jest uniwersalnie wykożystywana i ma poparcie, dokonał obliczenia na podstawie dowodów które posiadał, i według mnie zrobił to świetnie.Dziś coraz więcej biologów, mikrobiologów, mikrobiologów molekulanych, biochemoków, biochemoków molekularnych, fizyków itd dochodzą do wniosków które przedstawił Sir Holye.
kaos napisał(a):Prawdopodobieństwo ponownego wyewoluowania człowieka jest skrajnie niskie, czego to jednak dowodzi?.

Niczego...gdyż niema dowodów na ewolucjie biologiczną człowieka.
Dr. Emile Borel (odkrywcy prawa rachunku prawdopodobieństwa) oraz wg. norm przyjętych w fizyce, uznaje się, że jeżeli
prawdopodobieństwo zajścia jakiegoś przypadku wynosi jak:1 do 10 podniesione
do potęgi 50, czyli jeden do 1 z 50 zerami po tej jedynce, (tzn. za jedynką
następuje zaledwie 50 zer), to uważa się je jako niemożliwe do zajścia bez
względu na czas dozwolony na to zajście, czy też ilość możliwości, które
mogłyby zaistnieć w odniesieniu do tego zajścia, by się ono wydarzyło!

A prawdopodobieństwo ewolucji człowieka jest fantastycznie większe niż to w/w
kaos napisał(a):Mamy jedynie niesamowite szczęście, że istniejemy;). Szczęściem pochwalić się może również osoba, która trafi 6 w lotto, a niskie prawdopodobieństwo zaistnienia takiej sytuacji nie jest argumentem, iż nie miała ona miejsce. Tak się stało i już...Kaos

Taa po co wogóle zadawać pytania, najlepiej sie położyć i leżeć :P pozatym prawdopodobieństwo wygrania w lotto jest w miare racjonalne w porównaniu do prawdopodobieństwa wyeulowania człowieka ale jeżeli rzeczywiście tak było, to był to cud w literalnym tego słowa znaczeniu oraz dowód na isntnienie Boga :wink:
Ostatnio edytowano Wt lut 19, 2013 7:32 pm przez ucash, łącznie edytowano 1 raz
ucash
Aktywny
 
Posty: 364
Dołączył(a): So maja 23, 2009 6:35 am
Lokalizacja: Glasgow

Re: Teoria ewolucji a biblia ...

Postprzez Śiva_dasa » Wt sty 22, 2013 1:33 pm

Teoria ewolucji jest naukowa i prawdziwa, i tak naprawdę nie kłóci się z wiedzą transcendentalną, i rzecz jedynie w tym jak, ktora religia sobie z tym poradzi a także pojedynczy wierni danych religii... Amen i Pozdrówka!
Śiva_dasa
Użytkownik
 
Posty: 93
Dołączył(a): Wt gru 25, 2012 2:06 pm

Re: Teoria ewolucji a biblia ...

Postprzez hungry » Śr sty 23, 2013 12:33 am

Śiva_dasa napisał(a):Teoria ewolucji jest naukowa i prawdziwa, i tak naprawdę nie kłóci się z wiedzą transcendentalną, i rzecz jedynie w tym jak, ktora religia sobie z tym poradzi a także pojedynczy wierni danych religii... Amen i Pozdrówka!

Jakby była prawdziwa posiadała by naukowe dowody a wtedy wówczas nie była by już teorią. :) Logiczne?
hungry
Aktywny
 
Posty: 3272
Dołączył(a): Pt cze 11, 2004 3:42 pm

Re: Teoria ewolucji a biblia ...

Postprzez Śiva_dasa » Śr sty 23, 2013 11:04 pm

Wyrażenie teoria naukowa jest dziś w nauce stałym wyrażeniem naukowym. Wszystko w nauce tezy, koncepcje są nazywane teorią. Model heliocetryczny planet naszego Układu Słonecznego, co do ktorego nikt poważny nie wysuwa żądnych zastrzeżeń, też jest nazywany teorią. Budowa atomu jest również teorią... itd. W nauce terminy "teoria" i "nauka" są tożsame i to samo znaczą... !
Śiva_dasa
Użytkownik
 
Posty: 93
Dołączył(a): Wt gru 25, 2012 2:06 pm

Re: Teoria ewolucji a biblia ...

Postprzez hungry » Śr sty 23, 2013 11:11 pm

Śiva_dasa napisał(a):Wyrażenie teoria naukowa jest dziś w nauce stałym wyrażeniem naukowym. Wszystko w nauce tezy, koncepcje są nazywane teorią. Model heliocetryczny planet naszego Układu Słonecznego, co do ktorego nikt poważny nie wysuwa żądnych zastrzeżeń, też jest nazywany teorią. Budowa atomu jest również teorią... itd. W nauce terminy "teoria" i "nauka" są tożsame i to samo znaczą... !

to dowodzi jednego tylko, ze nauka i rozum zawodzi jedynie Bóg pozostaje wiarygodny! Wierzysz w istnienie jakiegoś użytecznego dla Ciebie przedmiotu np. kubka do kawy, a jednak nie masz wątpliwości w istnienie jego producenta twórcy. Podobnie widząc stworzony świat tylko głupiec może ignorować istnienie Stwórcy Boga.


-------------
Po uporządkowaniu postów w oddzielny wątek proszę trzymać się tematu danego wątku.
hungry
Aktywny
 
Posty: 3272
Dołączył(a): Pt cze 11, 2004 3:42 pm

Re: Teoria ewolucji a biblia ...

Postprzez Śiva_dasa » Śr sty 30, 2013 9:52 pm

Masz dużo racji, ale są rzeczy nieprzekraczalne. Czyli to, co już wcześniej powiedziałem: nikt już nie neguje teorii heliocentrycznej ani przyjętej teorii budowy atomu, gdyż w przeciwnym razie nie działałyby elektrownie atomowe albo dla przykłądu mikroskopy elektronowe. To nie Bóg w Biblii mi powiedział, jak zbudować mikroskop elektronowy cz y jak działa i jak zbudować elektrownię atomową czy też jak zbudować statek kosmiczny podobnie jak wiele innych wynalazków i odkryć naukowych. No ale prawdą jest, że koniec końców wszystko zapoczątkowal Bóg i uzdolnił nas do działalności odkrywczej i naukowej...
Śiva_dasa
Użytkownik
 
Posty: 93
Dołączył(a): Wt gru 25, 2012 2:06 pm

Re: Teoria ewolucji a biblia ...

Postprzez ucash » Śr sty 30, 2013 11:22 pm

Śiva_dasa napisał(a):nikt już nie neguje teorii heliocentrycznej ani przyjętej teorii budowy atomu, gdyż w przeciwnym razie nie działałyby elektrownie atomowe albo dla przykłądu mikroskopy elektronowe

Może i nie, ale na pewno teoria ewolucji nie jest akceptowane przez wszystkich, na co jeszcze można by było jakoś przymknąć oko gdyby to przeciwni byli zwykli zjadacze chleba a nie naukowcy i to w dodatku specjalizujący się dokładnie w tej dziedzinie.
Podtrzymuje swoje zadnie, sceptycyzm w gronie naukowców w szacunku do ewolucji biologicznej nie może się równać potwierdzonym dowodem heliocentrycznym.
Właśnie na tym polega problem iż mamy całkiem niezłe dowody na to iż ziemia oraz inne planety krążą wokół naszej gwiazdy, natomiast ewolucja robi się coraz bardziej problematyczna oraz fantastycznie nieprawdopodobna na krawędzi z cudem.
A wiec ilu jest dziś ludzi na ziemi którzy by bronili teorii geocentrycznej? A sceptycyzm darwinowskiej ewolucji jest wg mnie jak najbardziej poprawną formą.Gdyby ewolucja była faktem tak potężnym jak heliocentryzm to by nie było na ten temat dyskusji, a widzimy zupełnie odwrotną sytuacje.
ucash
Aktywny
 
Posty: 364
Dołączył(a): So maja 23, 2009 6:35 am
Lokalizacja: Glasgow

Re: Teoria ewolucji a biblia ...

Postprzez Śiva_dasa » Śr sty 30, 2013 11:46 pm

Aby było śmieszniej teoria heliocentryczna budowy naszego Układu Słonecznego jest dziś również "podważana" i dyskutowana zupełnie tak samo jak teoria ewolucji. Oczywiście robią to pseudonaukowcy. Wystarczy wejść na You Tube. W identyczny sposób obie te naukowe teorie są zwalczane i "odważane"... Jeszcze nie tak dawno nie wypowiadałeś się o ewolucji, że "jest coraz bardziej problematyczna czy też fantastycznie nieprawdopodobna na krawędzi cudu".
A co takiego cudownego jest w tym, że organizmy roślinne i zwierzęce oraz ludzie, na przestrzeni tysięcy lat, aby przeżyć zmiany środowiska jako gatunek, dostosowują się dzięki doborowi naturalnemu i przypadkowym zmianom genetycznym, na przykłąd poprzez modyfikację swojej budowy ciała?! Amen!
Śiva_dasa
Użytkownik
 
Posty: 93
Dołączył(a): Wt gru 25, 2012 2:06 pm

Re: Teoria ewolucji a biblia ...

Postprzez ucash » Cz sty 31, 2013 5:20 pm

Śiva_dasa napisał(a):Aby było śmieszniej teoria heliocentryczna budowy naszego Układu Słonecznego jest dziś również "podważana" i dyskutowana zupełnie tak samo jak teoria ewolucji. Oczywiście robią to pseudonaukowcy. Wystarczy wejść na You Tube.

:o Nie skomentuje nawet, każdy kto to czyta może sam sprawdzić dowody pozytywne oraz negatywne :wink:

Śiva_dasa napisał(a):Jeszcze nie tak dawno nie wypowiadałeś się o ewolucji, że "jest coraz bardziej problematyczna czy też fantastycznie nieprawdopodobna na krawędzi cudu".

Odkąd tylko zapoznałem się z dowodami jestem sceptykiem w szacunku co do darwinistycznej ewolucji.

Śiva_dasa napisał(a):A co takiego cudownego jest w tym, że organizmy roślinne i zwierzęce oraz ludzie, na przestrzeni tysięcy lat, aby przeżyć zmiany środowiska jako gatunek, dostosowują się dzięki doborowi naturalnemu i przypadkowym zmianom genetycznym, na przykłąd poprzez modyfikację swojej budowy ciała?! Amen!

:o Śiva proszę Cię zapoznaj się z początkami życia bliżej jak to dla Ciebie takie oczywiste i normalne a dopiero potem wróć do ewolucji.
Choć już samo powyższe stwierdzenie sugeruje Twój brak wiedzy na ten temat lub po prostu ignorancję.
ucash
Aktywny
 
Posty: 364
Dołączył(a): So maja 23, 2009 6:35 am
Lokalizacja: Glasgow

Re: Teoria ewolucji a biblia ...

Postprzez Śiva_dasa » Pt lut 01, 2013 12:29 am

Drogi Ucash'u, rozmawiaj, proszę, ze mną merytorycznie a nie na personalne epitety, bo według mnie to właśnie ja móglbym to samo powiedzieć o Tobie, że jesteś na przykład ignorantem w tej sprawie.
Ale mi jest obce tego rodzaju prowadzenie rozmów. I dlatego proponuję rozmowę merytoryczną i rzeczową bez tego typu Twoich personalnych podjazdów i epitetów pod moim adresem.
Co do początków życia, to na poważnie zajął się tym swego czasu w latach 50. ubiegłego wieku rosyjski uczony Aleksander Oparin. Przedstawił jako pierwszy światu dość szczegółową i spojną naukową teorię powstania życia w procesie biogenezy.

"Postulował, że komórki wywodzą się z samoistnie formujących się koloidowych skupisk materii organicznej, tzw. koacerwatów. Uzupełniło to lukę w teorii powstania życia, jaka istniała pomiędzy formowaniem się materii organicznej z nieorganicznej, a ewolucją prymitywnych komórek.
Oparin uważał, że życie ewoluowało w trzech etapach:
1.ewolucja chemiczna, czyli powstawanie pod wpływem wyładowań elektrycznych prostych związków organicznych, np. aminokwasów, z dostępnych w atmosferze prostych związków nieorganicznych.
2.ewolucja molekularna, czyli powstawanie układów nadcząsteczkowych, np. koacerwatów
3.ewolucja biologiczna, czyli powstawanie pierwszych organizmów zdolnych do reprodukcji w oparciu o własną informację genetyczną." - Wikipedia

Jednym słowem przedstawił przekonującą teorię w jaki sposób mogly tworzyć pod wpływem tamtych warunków (4,5 mld lat temu) najpierw budulce białek czyli aminokwasy a elementy składowe RNA i DNA czyli nukleotydy (monomery kawsow nukleinowych) a potem formy przejściowe prowadzące do pierwszych najprymitywniejszych form życia, takich jak koacerwaty czy nawet twory podobne do wirusów, aby w końcu ewoluwać do prymitywnych pierwszych komórek, takich, jakie znamy je obecnie. Te procesy, metodą prób i błędow, miały około 1 mld lat czasu by mogly wyewoluować pierwsze proste formy życia. Istnieje nawet teoria, że życie tworzy się cały czas w głębinach oceanów w pobliżu tzw. kominów.
Badania rosyjskiego uczonego Oparina, przejęli amerykanie S.L. Miller oraz S.W. Fox i kontynuowane są nadal z wielkim impetem. Ta naukowa teoria powstania życia na Ziemi, zwana biogenezą (nie mylić z abiogenezą czyli samorództwem) wcale nie musi się kłócić i nie kłóci się ze stwórczym działaniem Boga, tak w zakrseie stwarzania jak i kontrolowania całego wszechświata począwszy od atomu, a nawet cząstek elementarnych, a skończywszy na niezliczonych wszechświatach różnych wymiarów. Według mnie Bóg zadziałał w zakresie życia powstawania życia na Ziemi najpierw poprzez biogenezę a potem poprzez ewolucję organizmów żywych na drodze doboru naturalnego i przypadkowych zmian genetycznych. Biogeneza, ewolucja i działalność stwórcza Boga nie wykluczają się nawzajem... Amen i Pozdrówka!
Śiva_dasa
Użytkownik
 
Posty: 93
Dołączył(a): Wt gru 25, 2012 2:06 pm

Re: Teoria ewolucji a biblia ...

Postprzez ucash » Pt lut 01, 2013 11:55 pm

Śiva_dasa napisał(a):Drogi Ucash'u, rozmawiaj, proszę, ze mną merytorycznie a nie na personalne epitety, bo według mnie to właśnie ja móglbym to samo powiedzieć o Tobie, że jesteś na przykład ignorantem w tej sprawie.

Widzisz Śiva, nie bardzo możesz mnie nazwać ignorantem bo na początki naszego układu słonecznego oraz jego model kreowania się mamy lepsze dowody niż jak na początki życia.
Wiec jeśli racja jest po mojej stronie na odpowiedz twojego twierdzenia iż początki życia nie różnią się wartością argumentów, odkryć naukowych oraz wiedzą powszechną dotyczącą tych dwóch zagadnień, możesz porównać artykuły oraz ludzie się wypowiadający tutaj, a potem nazwać mnie ignorantem jeżeli się mylę w stosunku do lepszego udokumentowania początków układu słonecznego.
Pochodzenie Życia - Układ Słoneczny

Śiva_dasa napisał(a):Co do początków życia, to na poważnie zajął się tym swego czasu w latach 50. ubiegłego wieku rosyjski uczony Aleksander Oparin. Przedstawił jako pierwszy światu dość szczegółową i spojną naukową teorię powstania życia w procesie biogenezy.

"Postulował, że komórki wywodzą się z samoistnie formujących się koloidowych skupisk materii organicznej, tzw. koacerwatów. Uzupełniło to lukę w teorii powstania życia, jaka istniała pomiędzy formowaniem się materii organicznej z nieorganicznej, a ewolucją prymitywnych komórek.
Oparin uważał, że życie ewoluowało w trzech etapach:
1.ewolucja chemiczna, czyli powstawanie pod wpływem wyładowań elektrycznych prostych związków organicznych, np. aminokwasów, z dostępnych w atmosferze prostych związków nieorganicznych.
2.ewolucja molekularna, czyli powstawanie układów nadcząsteczkowych, np. koacerwatów
3.ewolucja biologiczna, czyli powstawanie pierwszych organizmów zdolnych do reprodukcji w oparciu o własną informację genetyczną." - Wikipedia

Jednym słowem przedstawił przekonującą teorię w jaki sposób mogly tworzyć pod wpływem tamtych warunków (4,5 mld lat temu) najpierw budulce białek czyli aminokwasy a elementy składowe RNA i DNA czyli nukleotydy (monomery kawsow nukleinowych) a potem formy przejściowe prowadzące do pierwszych najprymitywniejszych form życia, takich jak koacerwaty czy nawet twory podobne do wirusów, aby w końcu ewoluwać do prymitywnych pierwszych komórek, takich, jakie znamy je obecnie. Te procesy, metodą prób i błędow, miały około 1 mld lat czasu by mogly wyewoluować pierwsze proste formy życia. Istnieje nawet teoria, że życie tworzy się cały czas w głębinach oceanów w pobliżu tzw. kominów.
Badania rosyjskiego uczonego Oparina, przejęli amerykanie S.L. Miller oraz S.W. Fox i kontynuowane są nadal z wielkim impetem. Ta naukowa teoria powstania życia na Ziemi, zwana biogenezą (nie mylić z abiogenezą czyli samorództwem) wcale nie musi się kłócić i nie kłóci się ze stwórczym działaniem Boga, tak w zakrseie stwarzania jak i kontrolowania całego wszechświata począwszy od atomu, a nawet cząstek elementarnych, a skończywszy na niezliczonych wszechświatach różnych wymiarów. Według mnie Bóg zadziałał w zakresie życia powstawania życia na Ziemi najpierw poprzez biogenezę a potem poprzez ewolucję organizmów żywych na drodze doboru naturalnego i przypadkowych zmian genetycznych. Biogeneza, ewolucja i działalność stwórcza Boga nie wykluczają się nawzajem... Amen i Pozdrówka!

Ten model to już przeżytek nie było czasu, ani ewolucyjnej zupy, zadziwiające jak nauka może nam dostarczyć nowych wrażeń.
Ziemię datuje się na 4,5 miliarda lat, pierwsze oznaki życia datuje się na już 3,8 miliarda lat ale znany tez jest nam fakt na temat ciężkiego bombardowania ziemi 3,8 miliarda lat temu, przypuszczając iż większość planety była pokryta lawą, wiec niema zupy, niema czasu na ewolucję :wink: poza tym w eksperymencie Millera na pewno nie było warunków jakie nam prezentują dziś naukowcy przekonani iż warunki w których zapoczątkowało się życie musiały być raczej ciężkie, po bombardowaniu naszej planety, a praktycznie od razu po tym wydarzeniu widać skamieniałości już w sumie skomplikowanych bakterii nie tak skomplikowane jak możemy zaobserwować dzisiaj.
Teraz, biorąc pod uwagę model darwinistyczny jak wytłumaczyć ewolucje kiedy nie było zupy pierwotnej ani czasu. :wink:
Już nie wspominając o zawartości tlenu lub jego braku we wczesnych czasach "formowania" się życia gdy w jednym ze scenariuszy cały proces chemiczny zostaje zatrzymany gdy dodamy tlen lub jego braku umożliwiającego docieranie do ziemi promieniowania co też było zabójcze dla kreowania się samoistnie pierwszych zaczątków życia.
ucash
Aktywny
 
Posty: 364
Dołączył(a): So maja 23, 2009 6:35 am
Lokalizacja: Glasgow

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Rozmowy kontrolowane

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Wymiana:

pozdrawiamy

cron