Teraz jest Śr cze 20, 2018 8:54 am Wyszukiwanie zaawansowane


Polecamy uwadzę: Chrześcijański Serwis Informacyjny | Radio Chrześcijanin
Katalog dobrych książek | Ogłoszenia drobne (kupię, sprzedam, itp.)

Teoria ewolucji a biblia ...

Forum dyskusyjne dla ludzi o różnych światopoglądach (niechrześcijanie rozmawiają z chrześcijanami na temat ich wiary).

Re: Teoria ewolucji a biblia ...

Postprzez fundamentalista » Wt maja 01, 2007 10:29 pm

KuBuZ napisał(a):Mam pytanie ...
nie czytam biblii,ale moja z tego co wiem to jestw niej napisane ze bog stworzyl czlowieka i zwierzeta 6 dnia ..
W takim wypadku brakuje miejsca na dinozaury i przodkow czlowieka, a na to sa dowody, natomiast biblia to jest tylko przekaz i nie mozemy byc pewni co do jej prawdziwosci ...

Co Wy na to ?

Pozrdrawiam Deista KuBuZ


Na poczatku stworzyl Pan Bog poczatek, bo wczesniej nie bylo poczatku. Pozniej podzielil poczatek na dni i stworzyl stara ziemie i trzydziestoletniego czlowieka. A ziemia byla dobra, bo zawierala wszystko, co bylo potrzebne czlowiekowi do zycia, rowniez szkielety dinozaurow i inne szkielety, z ktorych powstala ropa naftowa do samochodow i samolotow. A czlowiek myslal myslal i stworzyl boga na swoj obraz i podobienstwo, przyjrzal mu sie i rzekl: Poniewaz jestes podobny do mnie, nie wierze w ciebie. :)
fundamentalista
 

Nicość

Postprzez dkm1967 » Pt maja 04, 2007 7:44 am

Kiedyś usłyszałem ciekawą myśl: Że ludzie wierzący potrzebują mniej wiary, aby wierzyć, że Bóg stworzył wszystko, niż ateiści, którzy twierdzą, że wszystko powstało z niczego. Dlatego uważam, że w Piśmie Świętym jest napisana prawda, a jeżeli ktoś uważa inaczej - jego wybór. Można wierzyć w Boga (i Bogu) a można też w jakąś nicość, z której wszystko powstało.
dkm1967
 
Posty: 13
Dołączył(a): N gru 31, 2006 10:10 am

Postprzez sanciej » Pt maja 04, 2007 11:32 am

Ewolucja nie jest kwestią wiary, to wiedza. Stworzenie świata w sensie początku ( czas = 0,0000... ) nie jest przedmiotem teorii ewolucji. Te rzeczy nie kłócą się ze sobą. Kreacjonizm prowadzi do groźnego zjawiska: próby znajdowania dowodów naukowych na, mówiąc najogólniej, potwierdzenie prawd wiary. Wiara to wiara, nie równanie z niewiadomymi.
Pozdrawiam. Krzysztof.
sanciej
 

Re: Teoria ewolucji a biblia ...

Postprzez KRKRenegat » Śr cze 13, 2007 11:34 pm

KuBuZ napisał(a):W takim wypadku brakuje miejsca na dinozaury i przodkow czlowieka, a na to sa dowody, natomiast biblia to jest tylko przekaz i nie mozemy byc pewni co do jej prawdziwosci ...


A ja na to Koh 3,18-22:

18.
Powiedziałem sobie:
Ze względu na synów ludzkich [tak się dzieje].
Bóg chce ich bowiem doświadczyć, żeby wiedzieli,
że sami przez się są tylko zwierzętami.
19.
Los bowiem synów ludzkich jest ten sam,
co i los zwierząt;
los ich jest jeden:
jaka śmierć jednego, taka śmierć drugiego,
i oddech życia ten sam.
W niczym więc człowiek nie przewyższa zwierząt,
bo wszystko jest marnością.
20.
Wszystko idzie na jedno miejsce:
powstało wszystko z prochu
i wszystko do prochu znów wraca.
21.
Któż pozna, czy siła życiowa synów ludzkich idzie w górę,
a siła życiowa zwierząt zstępuje w dół, do ziemi?
22.
Zobaczyłem więc, że nie ma nic lepszego
nad to, że się człowiek cieszy ze swych dzieł,
gdyż taki jego udział.
Bo któż mu pozwoli widzieć,
co stanie się potem?


Przy odpowiedniej interpretacji jest tutaj okrojona teoria ewolucji: "ludzie to zwierzeta".
KRKRenegat
 

Postprzez KRKRenegat » Pn cze 18, 2007 9:53 pm

Bracie BraveHeart,
masz racje, w nauce nie ma miejsca na religie i dogmaty.
KRKRenegat
 

Postprzez Vincent52 » Wt cze 19, 2007 3:44 pm

Biblia pisana była prez ludzi a ludzie jak wiadomo - są omylni a nadewszystko potrafią byś stronniczy. Tak wiec czytaj, myśl, analizuj i bądź ostrożny w stwierdzeniach. Jeśli jest prawdziwa i od Boga piwinieneś to w jakiś sposób odczuwać. Jeśli cos jest za bardzo zagmatwane istnieje podejrzenie że ktoś coś próbuje ukryć i dlatego stosuje tzw."nową-mowę" czy też "starą-mowę. Czyli mówi tak... aby go nikt nierozumiał. Tego typu metody nie mogą przecież mależeć do Boga. On wie co jesteśmy wstanie zrozumieć a czego nie. Niewyobrażam sobe więc aby mówił do nas tak żebyśmy musieli zamawiać - tłumacza. No, ale to tylko moja myśl na ten temat.

Pozdrawaim
Vincent52
 

Postprzez hungry » Pt lis 27, 2009 7:34 pm

Jako uzupełnienie tematu proponuje znakomity naukowy wykład obalający wg. biblii i nauk np. fizyki teorię ewolucji.
Dr. Kent Hovind - "Wiek Ziemi"[14 klipów]
lub na stronie http://www.krolestwoboze.pl/Inni_Autorz ... utorzy.htm
Autor wykładu "Wiek Ziemi" Kent Hovind zezwala na kopiowanie i pożyczanie, zachęcając jedynie do kupienia DVD.
http://sklep.jakubwydawnictwo.com/index ... wiek-ziemi
hungry
Aktywny
 
Posty: 3272
Dołączył(a): Pt cze 11, 2004 3:42 pm

Postprzez ucash » Śr gru 16, 2009 8:38 pm

Bardzo fajny wyklad hungry,polecam wszystkim :!:

sanciej napisał(a):Ewolucja nie jest kwestią wiary, to wiedza.


Jakze by innaczej niz na wiare sa te przypuszczenia co do poczatkow cos wzielo sie z nicosci,potem wybuchlo i juz jestesmy i oczywiscie miliardy lat temu i dzisiejszy czlowiek potrafi dokladnie stwierdzic jak to wygladalo, bardzo ciekawe.
Nauka glosi prawde a nie przypuszczenia, teoria ewolucji to nic innego jak religia
ucash
Aktywny
 
Posty: 364
Dołączył(a): So maja 23, 2009 6:35 am
Lokalizacja: Glasgow

Postprzez hungry » Cz wrz 22, 2011 10:35 am

Wklejono z innego wątku specjalnie dla "narsisusa:
narsisus napisał(a):Jeżeli dziś niemal wszyscy naukowcy przyjmują teorie ewolucji

Jacy wszyscy? Nie zapominaj proszę, że naukowcami są też kreacjoniści, choć prześladowani na amerykańskich uczelniach i zwalniani z pracy.
Zapraszam jeszcze raz do obejrzenia filmu jaki poleciłem w tym wątku wcześniej: "Expelled".
narsisus napisał(a):( a co za tym idzie, pokrewieństwo wszystkich gatunków i stary wiek ziemi)

Jaki znowu stary? :)
Zapraszam do obejrzenia filmu dokumentalnego z naukowym podejściem do kreacjonizmu: "Młody Wiek Ziemi".
hungry
Aktywny
 
Posty: 3272
Dołączył(a): Pt cze 11, 2004 3:42 pm

Re: Teoria ewolucji a biblia ...

Postprzez Animal » N gru 04, 2011 12:03 pm

Kent Hovind? Naukowiec? Nie chcę być niemiła, ale chyba coś ci się pomieszało. Zacznijmy od doktoratu - deklaruje się jako doktor, a tym czasem jego domniemany doktorat uzysłał korespondencyjnie w Patriot Bible University w Kolorado. Na dodatek nie jest to w żadnym stopniu związane z biologią czy fizyką. Jest doktorem edukacji chrześcijańskiej. Zauważcie jeszcze, że taki doktorat może uzyskać każdy. Wystarczy poszukć w internecie ile kosztuje wydanie takiego certyfikatu w wyżej podanej placówce - bodajże 1000 - 2000 dolarów. Jednak nie przeszkadza mu to pyszyć cię przed ciemna widownią i mydlić im oczy swoim "doktoratem". Nawet w książce telefonicznej wpisał się jako doktor Hovind. Zabawne jest to, że siedzi teraz w więzieniu. Tak, moi mili. Ten "naukowiec kreacjonista" został skazany na 10 lat więzienia za grube oszustwa podatkowe warte miliony. Poza tym jego argumenty na rzecz teorii młodej ziemi są dla człowieka wykształconego i zapoznanego z tematem po prostu śmieszne. Wystarczy wziąć encyklopedię i podręcznik ewolucji Futuyma Douglas'a do ręki żeby samemu zorientować się, że to tylko kłamstwo. Jeśli jest się trochę leniwym, by samemu wszystko sprawdzać wystarczy zapoznać się z jedną z wielu stron internetowych poświęconych kłamstwom tego "doktora" np. http://www.talkorigins.org/faqs/hovind/howgood.html
http://www.talkorigins.org/indexcc/
I faktycznie, niemal wszyscy naukowcy zgadzają się z teorią ewolucji. Co prawda kreacjoniści utworzyli specjalni listę, na którą mogą się wpisywać naukowcy, którzy wierzą w biblijne stworzenie świata, ale mogą się na nią wpisywać zarówno biolodzy, jak i zupełnie nie związani z tematem informatycy, ekonomiści itd. Razem zebrało ich się około 800. Powstała też parodia takich list - Projekt Steve. Jest to lista naukowców popierających teorię ewolucji i wpisywać się mogą na nią jedynie biolodzy, fizycy i tym podobni. Lista ta zebrała już prawie 1200 naukowców, jednak jest pewien haczyk. Z uwagi, że jest to pariodia list kreacjonistów (nie przeczy to jednak faktowi, że lista jest prawdziwym zbiorem naukowców) na listę mogą wpisywać się tylko naukowcy o imieniu Steve (i jego pochodne) co ogranicza się do około 1% populacji. Jak widać, taka kreacjonistyczna lista nawet nie ma szans nawet z parodią. Czy tego chcemy czy nie, teoria ewolucji jest prawdą. Wrócę jeszcze do wypowiedzi Ucash'a
"Jakze by innaczej niz na wiare sa te przypuszczenia co do poczatkow cos wzielo sie z nicosci,potem wybuchlo i juz jestesmy i oczywiscie miliardy lat temu i dzisiejszy czlowiek potrafi dokladnie stwierdzic jak to wygladalo, bardzo ciekawe.
Nauka glosi prawde a nie przypuszczenia, teoria ewolucji to nic innego jak religia"
Do zrozumienia teorii Wielkiego Wybuchu potrzebna jest wiedza. To co powiedziałeś jest tylko karykaturą tej teorii. To nie był wybuch w naszym tego słowa znaczeniu. Chodziło tu o gwałtowną ekspansję czasoprzestrzeni. I taka ciekawostka: z ostatnich obliczeń naukowców wynika, że materia to energia dodatnia, a czasoprzestrzeń to energia ujemna. Razem dają energię wypadkową równą 0. Więc tak, teoretycznie Wszechświat mógł powstać z niczego, ale tylko teoretycznie. No i najważniejsze, należy nauczyć się odróżniać ewolucję kosmiczną od biologicznej i od chemicznej a już na pewno od teori dotyczących początku Wszechświata. To nie jest to samo! Dziękuję za uwagę :)
Animal
 
Posty: 1
Dołączył(a): N gru 04, 2011 11:08 am

Re: Teoria ewolucji a biblia ...

Postprzez ucash » N lut 12, 2012 1:37 am

Animal napisał(a):Do zrozumienia teorii Wielkiego Wybuchu potrzebna jest wiedza. To co powiedziałeś jest tylko karykaturą tej teorii. To nie był wybuch w naszym tego słowa znaczeniu. Chodziło tu o gwałtowną ekspansję czasoprzestrzeni. I taka ciekawostka: z ostatnich obliczeń naukowców wynika, że materia to energia dodatnia, a czasoprzestrzeń to energia ujemna. Razem dają energię wypadkową równą 0. Więc tak, teoretycznie Wszechświat mógł powstać z niczego, ale tylko teoretycznie.

Animal czasoprzestrzeń oraz materia zaczeły istnieć po wielkim wybuchu, twoja wypowiedz a także teoria Pana Craussa jest logicznie niemożliwa, i udowodnił mu to debatując z nim Pan William Lane Craig, jeśli nie istaniało nic to znaczy literalnie nic, nie było czasoprzestrzeni, ani materii :wink: i to jest oczywiście udokumentowane naukowo, czas, przestrzeń, materia miały początek i odkrył to Pan Alexander Vilenkin.
Animal napisał(a):No i najważniejsze, należy nauczyć się odróżniać ewolucję kosmiczną od biologicznej i od chemicznej a już na pewno od teori dotyczących początku Wszechświata. To nie jest to samo!

Właściwości jakie były dane przy wielkim wybuchu mają ogromne znaczenie dla początków życia.
Ewolucjia chemiczno-biologiczna po prostu niemiała miejsca :wink: aminokwasy niemają żadnych tendencj do łączenia się w proteiny samoistnie,a które są niezbędne do powstania najprostszego materiału biologicznego.A prawdopodobieństwo takiego połaczenia się jest równe do huraganu który przechodzi przez twój ogródek na którym porozrzucane są cześci samolotu i w drodze przypadku huragan ten składa boninga 747. Teoria Pana Sir Fred Hoyle
W tej teori użył tego właśnie samolotu gdyż składa się z tylu częsci ile potrzebnych jest do zaistnienia najprostszego funkcionalnego, powielającego się materiału biologicznego.
Też dziękuje za uwagę oraz pozdrawiam serdecznie.
ucash
Aktywny
 
Posty: 364
Dołączył(a): So maja 23, 2009 6:35 am
Lokalizacja: Glasgow

Re: Teoria ewolucji a biblia ...

Postprzez narsisus » Wt lut 21, 2012 6:43 pm

A prawdopodobieństwo takiego połaczenia się jest równe do huraganu który przechodzi przez twój ogródek na którym porozrzucane są cześci samolotu i w drodze przypadku huragan ten składa boninga 747. Teoria Pana Sir Fred Hoyle


Jeżeli widzisz w tym analogie do ewolucji, to nie masz zielonego pojęcia czym ona jest. Podstawą ewolucji( biologicznej) i jej motorem napędowym jest dobór naturalny. Oznacza to, że jest to losowość ukierunkowana. Mówię tutaj o powstawaniu coraz bardziej złożonych form życia, a nie o powstaniu pierwszego żywego organizmu.

A co do prawdopodobieństwa powstania życia( Pomijając na chwilę temat skąd się ono wzięło). Wiesz jakie było prawdopodobieństwo że powstaniesz w momencie, gdy rodził się Twój praprzodek 5000 lat temu? Prawie zerowe. W nasieniu jest od 20 do 250 mln plemników/ml. Nieco upraszczając, w momencie poprzedzającym poczęcie, szansa na Twoje zaistnienie zawierała się w tych granicach. Pomnóż to przez szansę zaistnienia Twojego ojca, potem dziadka, pradziadka i tak przez kilkadziesiąt pokoleń. Czyli jakieś 1:X, gdzie X jest liczbą duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuużo większą niż ilość atomów we wszechświecie.
A jednak istniejesz.
narsisus
Użytkownik
 
Posty: 94
Dołączył(a): Pt wrz 26, 2008 11:19 am

Re: Teoria ewolucji a biblia ...

Postprzez ucash » Wt lut 21, 2012 9:22 pm

narsisus napisał(a):Jeżeli widzisz w tym analogie do ewolucji, to nie masz zielonego pojęcia czym ona jest. Podstawą ewolucji( biologicznej) i jej motorem napędowym jest dobór naturalny. Oznacza to, że jest to losowość ukierunkowana. Mówię tutaj o powstawaniu coraz bardziej złożonych form życia, a nie o powstaniu pierwszego żywego organizmu.

Zanim oskarżysz kogoś o niewiedze sam byś lepiej sięgną po nią do dzbanuszka, oto jedna z nich, dwóch naukowców John.D.Barrow oraz Frank.J.Tipler -opublikowali -"Atropiczna Zasada Kosmologiczna" w której omawiają powstanie genu ludzkiego {Twoja losowość ukierunkowana} 10 kroków do zaistnienia genu ludzkiego w których każdy jest tak fantastycznie nieprawdopodobny że jeśli ewolucja człowieka miała miejsce na tej planecie to był to LITERALNIE CÓD! oraz dowód na isnienie Boga :wink:

narsisus napisał(a): A co do prawdopodobieństwa powstania życia( Pomijając na chwilę temat skąd się ono wzięło). Wiesz jakie było prawdopodobieństwo że powstaniesz w momencie, gdy rodził się Twój praprzodek 5000 lat temu? Prawie zerowe. W nasieniu jest od 20 do 250 mln plemników/ml. Nieco upraszczając, w momencie poprzedzającym poczęcie, szansa na Twoje zaistnienie zawierała się w tych granicach. Pomnóż to przez szansę zaistnienia Twojego ojca, potem dziadka, pradziadka i tak przez kilkadziesiąt pokoleń. Czyli jakieś 1:X, gdzie X jest liczbą duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuużo większą niż ilość atomów we wszechświecie.
A jednak istniejesz.

To porównanie jest bezsensowne, człowiek już istniał.Ale i tak dziekuje Bogu za każdy dzień.
ucash
Aktywny
 
Posty: 364
Dołączył(a): So maja 23, 2009 6:35 am
Lokalizacja: Glasgow

Następna strona

Powrót do Rozmowy kontrolowane

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Wymiana:

pozdrawiamy

cron