Teraz jest Śr gru 11, 2019 10:00 am Wyszukiwanie zaawansowane


Polecamy uwadzę: Chrześcijański Serwis Informacyjny | Radio Chrześcijanin
Katalog dobrych książek | Ogłoszenia drobne (kupię, sprzedam, itp.)

Temat m-ca Marzec 2007. Jak radzicie sobie z emocjami ?

W poprzednich miesiącach.

Postprzez Leszek Włodarczyk » Wt mar 20, 2007 10:00 am

........
Ostatnio edytowano Cz mar 27, 2008 9:02 am przez Leszek Włodarczyk, łącznie edytowano 1 raz
Leszek Włodarczyk
 

Postprzez Leszek Włodarczyk » Śr mar 21, 2007 10:48 am

........
Ostatnio edytowano Cz mar 27, 2008 9:04 am przez Leszek Włodarczyk, łącznie edytowano 1 raz
Leszek Włodarczyk
 

Postprzez hungry » Śr mar 21, 2007 10:56 am

Leszek Włodarczyk napisał(a):Rzecz pierwsza - nie interesują mnie w najmniejszym nawet stopniu znaczenia hebrajskich, czy jakichkolwiek innych terminów, przynajmniej jeśli o moje zbawienie chodzi.
Jakoś niektórym Żydom za czasów Jezusa niewiele dała doskonała ich znajomość, a i teraz coś nie bardzo...

Leszek Włodarczyk rzecz w tym że znaczenie hebrajskich terminow w Starym Testamencie ma znaczenie podobnie jak ma znaczenie znajomość terminów greckich i aramejskich użytych w Nowym Testamencie. Jeśli jako chrzescijanie mamy badać Pisma czy tak sie sprawy mają. Żebyś wiedział w co wierzysz abyś mógł przyjąc to zbawienie poprzez wiarę. Jeśli nie znasz tych języków nic się oczywiście nie stanie ale przynajmniej staraj się korzystac z różnych innych tłumaczeń Biblii szczególnie tych co są jak najwierniej przetłumaczone. Jest ich więcej niestety w jez angielskim niz w polskim dostepne zato w Internecie. Zaś z polskich Biblia Gdańska zdaje się być wierniej przetlumaczona od Biblii Warszawskiej i Tysiąclecia.
Yasha napisał(a):jocer or uwore choszech,
ose szalom uwore ra,
ani jhwh ose chol-ele.

Kształtuję światło i stwarzam ciemność (od bara - stwarzać z niczego=ex nihilo).
Czynię dobro (doskonałość) i stwarzam zło (to samo).
Ja Pan czynię to wszystko.
Yasha czy może chodzi Ci o ten fragment z Biblii ?
"Ja tworzę światłość i stwarzam ciemność, Ja przygotowuję zarówno zbawienie, jak i nieszczęście, Ja, Pan, czynię to wszystko." Izaj. 45:7


I teraz Leszku patrz jak ten sam wers brzmi w Biblii Gdańskiej:
"Który czynię światłość, i stwarzam ciemności; sprawuję pokój, i stwarzam złe. Ja Pan czynię to wszystko." Izaj. 45:7 (BG)
hungry
Aktywny
 
Posty: 3272
Dołączył(a): Pt cze 11, 2004 3:42 pm

Postprzez Janina » Śr mar 21, 2007 12:28 pm

hungry napisał(a): Yasha czy może chodzi Ci o ten fragment z Biblii ?
"Ja tworzę światłość i stwarzam ciemność, Ja przygotowuję zarówno zbawienie, jak i nieszczęście, Ja, Pan, czynię to wszystko." Izaj. 45:7


I teraz Leszku patrz jak ten sam wers brzmi w Biblii Gdańskiej:
"Który czynię światłość, i stwarzam ciemności; sprawuję pokój, i stwarzam złe. Ja Pan czynię to wszystko." Izaj. 45:7 (BG)


Uważam, że należy wyraźnie oddzielić sytuację człowieka przed grzechem i po grzechu, z tego powodu powstają nieporozumienia. Ta która jest przedstawiona w Izaj. 45:7 dotyczy sytuacji po grzechu i w momencie, kiedy zło weszło na świat Bóg dał przykazania, by człowieka chronić, a nie żeby go zgubić. Bóg daje też człowiekowi prawo wyboru pomiędzy dobrem a złem, ale z zaznaczeniem że pragnie dla człowieka życia 5 Moj. 30:19
19. Biorę dziś przeciwko wam na świadków niebo i ziemię. Położyłem dziś przed tobą życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo. Wybierz przeto życie, abyś żył, ty i twoje potomstwo,(BW).

Każdy wybór człowieka rodzi pewne konsekwencje i człowiek nie może mieć o to pretensji do Pana Boga. Bóg z kolei ma prawo do swojej własności, którą my jesteśmy i każde nasze nieposłuszeństwo musi się spotkać z Jego gniewem,
5 Moj. 4:24-26
24. Gdyż Pan, twój Bóg, jest ogniem trawiącym. On jest Bogiem zazdrosnym.
25. Gdy zrodzisz synów i wnuki i usadowicie się na tej ziemi, lecz popełnicie grzech, sporządzając sobie podobiznę rzeźbioną jakiegokolwiek kształtu, i uczynicie to, co jest złe w oczach Pana, waszego Boga, pobudzając go do gniewu,
26. To biorę dziś niebo i ziemię na świadków przeciwko wam, że rychło doszczętnie wyginiecie w tej ziemi, do której przeprawiacie się przez Jordan, aby ją wziąć w posiadanie. Długo w niej nie będziecie, gdyż zostaniecie całkowicie wytępieni.(BW)


Inna sytuacja miała miejsce przed grzechem o niej pisał Leszek:

Adam upadł, czyli wcześniej nie był w stanie upadku.
Był bezgrzeszny (czy grzechem nie skażony) - zatem doskonały.
Biblia mówi, że Bóg o całym swoim stworzeniu stwierdził, że było "dobre".
Czyli doskonałe.
Bóg bowiem nie stwarza rzeczy felernych ze swej natury - tak też w Piśmie jest napisane.
Co więcej, Bóg ma na uwadze jedynie dobro człowieka i sugerowanie, że integralną częścią człowieka (daną mu przez Boga) jest skłonność do zła, czyli coś z pewnością złego - jest stwierdzeniem stojącym w otwartej opozycji do Biblii.


Jeśli ktoś zatem posądza Boga o błąd w sztuce stworzenia człowieka lub jak niektórzy twierdzą, celowe posadzenie drzewa dobra i zła, które stało się przyczyną „nieszczęścia” człowieka, nich spojrzy na drugiego Adama – czyli Jezusa Chrystusa, czy nie zdał On egzaminu lojalności wobec Boga ? Nie pokuszę się tutaj o ocenę warunków w jakich przyszło Mu tę lojalność i wierność udowodnić, bo już na pierwszy rzut oka wydaje się, że warunki te były znacznie gorsze, niż te które miał pierwszy Adam! Więc gdzie ten błąd w sztuce Bożego stworzenia ?
Pozdrawiam.
Ostatnio edytowano Śr mar 21, 2007 3:14 pm przez Janina, łącznie edytowano 1 raz
Janina
Aktywny
 
Posty: 267
Dołączył(a): Wt sty 09, 2007 4:52 pm

Postprzez Leszek Włodarczyk » Śr mar 21, 2007 1:01 pm

.......
Ostatnio edytowano Cz mar 27, 2008 8:59 am przez Leszek Włodarczyk, łącznie edytowano 1 raz
Leszek Włodarczyk
 

Postprzez hungry » Śr mar 21, 2007 1:32 pm

Leszek Włodarczyk napisał(a):Powtarzam - to Duch wprowadza w prawdę! nie literatura.
Tylko i wyłącznie - i nie ma znaczenia czy przy studiowaniu anglo-, hebrajsko- czy polskojęzycznej wersji Pisma.
A często i bez studiowania.

Leszku o czym Ty mówisz? Ja nie cytowałem żadnej innej literatury poza Słowem Bożym choć w różnych przekładach.
Pozatym Duch nigdy nie będzie mówił inaczej jak mówi Biblia.
Leszek Włodarczyk napisał(a):To Koran jest natchniony (według mułzumanów) jedynie w arabskiej wersji - tłumaczenia są zawsze skażone.

Leszku nie mowimy tu o Koranie dla nas chrzescijan jedynie Biblia jest natchnionym nieomylnym Slowem Bozym, jedyna autorytatywna norma wiary i życia... To jest forum chrzescijan nie muzułmanów.
Leszek Włodarczyk napisał(a):I bardzo lubię pouczenia w rodzaju: zapoznaj się... staraj się... powinieneś... prosze o więcej!
Tylko skąd wiecie, że nie znam hebrajskiego, greckiego i angielskiego?
A! po warsztacie widać!

Zresztą... off top.

Leszku nikt Ci nie robi wyrzytów czy znasz czy nie znasz hern i greck. a napewno nie ja... Odpowiedzialem na Twoją wypowiedź jedynie:
Leszek Włodarczyk napisał(a):...nie interesują mnie w najmniejszym nawet stopniu znaczenia hebrajskich, czy jakichkolwiek innych terminów...

Pozatym i tak żeśmy zeszli z tematu wątku :( za bardzo.
co to ma wspolnego z emocjami?
hungry
Aktywny
 
Posty: 3272
Dołączył(a): Pt cze 11, 2004 3:42 pm

Postprzez Leszek Włodarczyk » So mar 24, 2007 9:49 am

.........
Ostatnio edytowano Cz mar 27, 2008 8:55 am przez Leszek Włodarczyk, łącznie edytowano 1 raz
Leszek Włodarczyk
 

Postprzez hungry » N mar 25, 2007 10:16 pm

Oj Leszek tak bardzo lubisz dopiec? Każdy musi sie z Toba zgadzac?
Umiesz chyba czytac ze zrozumieniem. Napisalem wyraznie wyzej że Duch Sw nie bedzie inaczej mowił niz jest to napisane w Biblii poniewaz ON jest autorem Biblii nie mowie tu wcale o przekładach różnych ale o Biblii wogole jako o spisanym Slowie Bożym zarówno stary jak i nowy testament.
hungry
Aktywny
 
Posty: 3272
Dołączył(a): Pt cze 11, 2004 3:42 pm

Postprzez Leszek Włodarczyk » N mar 25, 2007 11:14 pm

........
Ostatnio edytowano Cz mar 27, 2008 8:54 am przez Leszek Włodarczyk, łącznie edytowano 1 raz
Leszek Włodarczyk
 

Postprzez Janina » So kwi 14, 2007 4:01 pm

Leszek Włodarczyk napisał(a):Jasne, że każdy ma uczucia i że wpływają one na każdego i w jakiś sposób każdym kierują.
Podobnie jak fizjologia.
I uczucia i fizjologię ludzie w miejscach publicznych powinni trzymać na wodzy.


Sformułowałeś to dość ogólnie, bo według mnie i na jedno i drugie musi i powinno być miejsce, tylko muszą być wyznaczone pewne granice. Wyobraźmy sobie choćby dział – „modlitwa” , kto by tam pisał i po co jeśli nie mógłby wyrazić tam swoich emocji. Emocje są piękne i ile są szczere i wypływają ze szlachetnych pobudek i chyba tego nie chciałbyś ludziom zakazywać. Także uważam, że mają prawo wyrażać swoje negatywne stany uczuciowe, to jest dla nas bardzo ważna informacja, z której powinniśmy wyciągać wnioski, o ile mówią one w własnych stanach uczuciowych, a nie są atakami wymierzonymi w drugą osobę. Jeśli chodzi o filozofię, to tutaj też trzeba dokładnie sprecyzować co przez to rozumiemy, bo ja też często posługuję się różnymi metodami w celu dotarcia do jakiejś prawdy np. porównywaniem i potem wyciągam wnioski z tego porównania, czy to można nazwać filozofowaniem ? Wiemy też, że nie każdy ma takie same zdolności do abstrakcyjnego myślenia, jeden zadawala się samą wiedzą i nie chce mu się jej przetrawiać, porównywać, uogólniać, wyciągać wniosków, a drugi owszem. Nie uważam, by tylko jedna postawa była dobra, nigdy byśmy tyle o Bogu nie wiedzieli gdybyśmy nie porównywali ze sobą różnych tekstów, nie wyciągali z nich wniosków i mnie się to osobiście bardzo podoba. Cieszy mnie jak czytając po raz dziesiąty jeden i ten sam tekst odkrywam nowa prawdę, której tam wcześniej nie dostrzegałam, czy mam nazwać to złem ? Chyba nie to miałeś na myśli - prawda ?
Pozdrawiam.
Janina
Aktywny
 
Posty: 267
Dołączył(a): Wt sty 09, 2007 4:52 pm

Postprzez axanna » Pn kwi 16, 2007 11:28 am

Wybacz Janino, ze sie wtracam, ale dziwi mnie twoje stanowisko. Piszesz, ze
lubisz "posługiwać się różnymi metodami w celu dotarcia do jakiejś prawdy", ale ze miedzy tymi metodami ma byc falsz, typu, ze Lucyfer jest synem Bozym, a zreszta wszystko jedno jaki, lecz chrzescijanin nie powinien poslugiwac sie falszem w celu dotarcia choc by i do prawdy.
Uwazam, ze Leszek slusznie robi, ze wskazuje na rozbieznosc twierdzen Lehaima od Biblii i kazdy z nas powinien miec takie wlasnie poczucie obowiazku trzymac sie tylko prawdy, a nie usprawiedliwiac jakies nie zgodne z prawda imaginacje tym, ze to prowadzi do poznania prawdy.
Pamietac tez trzeba, ze owe forum jest swiadectwem dla innych, dlatego powinnismy sie przynajmniej starac, aby nie polykac wielblada, wskazujac Leszku na emocje, w zasadzie uwazam, ze sluszne.
Pozdrawiam cie serdecznie.
axanna
Aktywny
 
Posty: 2692
Dołączył(a): Pt lip 07, 2006 2:48 pm
Lokalizacja: glasgow

Postprzez Janina » Wt kwi 17, 2007 4:29 pm

axanna napisał(a):Wybacz Janino, ze sie wtracam,


To przestań się w końcu wtrącać, zamiast wciąż przepraszać. To Twoje wtrącanie się prowadzi do ciągłych konfliktów. Teraz postanowiłaś sobie chyba, żeby mnie skłócić z Leszkiem. W zaszłym tygodniu Twoje wtrącanie się przyczyniło się do konfliktu pomiędzy Leszkiem a Lehaimmem, a teraz mnie chcesz zrobić kozłem ofiarnym i wciąż czepiasz się słówek i oczerniasz mnie. Nie masz nic lepszego do roboty ?
Zarzucasz Lehaimowi kłamstwo – łatwo przychodzi Ci widzę osądzanie innych! Uważaj jakim sądem sądzisz innych - takim sama możesz być osądzona !
Może najpierw odpowiedz na kilka pytań jakie zadam Tobie przy temacie „Czy Bóg może włożyć ...”, a potem zdecydujemy, czy Lehaim kłamie, czy pisze prawdę ?
axanna napisał(a):Pamietac tez trzeba, ze owe forum jest swiadectwem dla innych, dlatego powinnismy sie przynajmniej starac, aby nie polykac wielblada, wskazujac Leszku na emocje, w zasadzie uwazam, ze sluszne.


Pokaż mi ten fragment, gdzie Leszkowi wskazuję emocje, w przeciwnym razie – kłamiesz !
Janina
Aktywny
 
Posty: 267
Dołączył(a): Wt sty 09, 2007 4:52 pm

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Tematy miesiąca

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Wymiana:

pozdrawiamy

cron