Teraz jest Wt sty 16, 2018 8:06 pm Wyszukiwanie zaawansowane


Polecamy uwadzę: Chrześcijański Serwis Informacyjny | Radio Chrześcijanin
Katalog dobrych książek | Ogłoszenia drobne (kupię, sprzedam, itp.)

Temat m-ca Marzec 2007. Jak radzicie sobie z emocjami ?

W poprzednich miesiącach.

Postprzez axanna » Pt lip 20, 2007 7:00 am

reklamo-roznosiciel :)
axanna
Aktywny
 
Posty: 2692
Dołączył(a): Pt lip 07, 2006 2:48 pm
Lokalizacja: glasgow

Postprzez axanna » Pt lip 20, 2007 5:00 pm

ano pewnie nikt nie czuje się na siłach sprostować ani dorównać twojej znajomości psycho czy jak to sie nazywa, ot i przymilkli :mrgreen:
ale proszę się nie zniechęcać, bo zawsze jakaś nadzieja przyświeca, że znajdzie sie ktoś odpowiedni, nie w tej dyskusji to w innej...
bardzo serdecznie witam i pozdrawiam :P
axanna
Aktywny
 
Posty: 2692
Dołączył(a): Pt lip 07, 2006 2:48 pm
Lokalizacja: glasgow

Postprzez hungry » Pt lip 20, 2007 5:59 pm

donosiciel to program reklam google. Forum przez to podobnno tańsze adminie czy tak? Dobrze pamietam? :)
hungry
Aktywny
 
Posty: 3271
Dołączył(a): Pt cze 11, 2004 3:42 pm

Postprzez axanna » Pt lip 20, 2007 6:56 pm

axanna jestes z tych odwazniejszych??widze ze napisalas duzo postow..wiec co tam u Ciebie

dużo postów nie świadczy o odwadze, ani o mądrości, tylko.... hm, raczej... a o czym świadczy paplanina? bo ja jakoś nie moge zdefiniować :lol:
co u mnie? a takie tam... rożne :)
a jak u ciebie? jestes chrześcijanką?
axanna
Aktywny
 
Posty: 2692
Dołączył(a): Pt lip 07, 2006 2:48 pm
Lokalizacja: glasgow

Postprzez axanna » Pt lip 20, 2007 8:53 pm

o przepraszam, tibni.
A za co szanujesz ludzi wiary? i ciekawe, czym oni sobie szkodzą?
też niedużo o sobie powiedziałeś,he.
według mnie, to nazwa 'chrześcijanin' pochodzi od Chrystus, a chrześcijaninem jest człowiek, odrodzony z Ducha Świętego i przestrzegający Bożych przykazań. Zgadza się?
axanna
Aktywny
 
Posty: 2692
Dołączył(a): Pt lip 07, 2006 2:48 pm
Lokalizacja: glasgow

Postprzez hungry » So lip 21, 2007 7:56 am

Widzisz axannie chodziło o to myśle że niekażdy kto sie nazywa chrześcijaninem naprawdę nim jest. I tu i ja również muszę się zgodzić. Chrześcijanin będzie zamiast się unosić złością będzie raczej poddawał się Bogu by swoim życiem nieść raczej pokój tam gdzie to możliwe ze wszystkimi ludźmi pokój miejmy mówi Pismo Święte. Chrześcijanie to ludzie odrodzeni na nowo widzisz kwestie tę poruszłem w innym wątku gdzie zacząłem rozmawiać z innym jak wierzę poszukującym Boga użytkownikiem XYZŹ zapraszam więc abyś odwiedził czy odwiedziła inne wątki np. tutaj :) Agnostyka watpliwosci kilka
hungry
Aktywny
 
Posty: 3271
Dołączył(a): Pt cze 11, 2004 3:42 pm

Postprzez hungry » So lip 21, 2007 1:06 pm

Tak wiec może warto spojrzeć w siebie (czy ja nie mam problemu z negatywnymi emocjami - złością) niż na innych :)
Wkońcu to że są sprzeczki nie zawsze są one negatywne (np w małżeństwie muszą one być aby małżonkowie sie poznali). A kto powiedział że zaraz wszyscy muszą mieć te same zdanie we wszystkim? Biblia nawet dopuszcza gniew ostrzegając jedynie aby nad tym gniewem nie zagasło słońce znaczy się abyśmy nie stracili nad nim panowania w skutek czego przerodziłby się w złość i nienawiść czego konsekwencją są właśnie wojny domowe w rodzinach, narodach i także między narodami. Tak więc dlatego wierzący są dziś wyposażeni, obdarzeni Bożym Duchem który sprawia że mogą wydawać Jego owoce jeśli postępują nie według ciała ale według Ducha. Ale to się może stać dopiero po fakcie powierzenia Jezusowiu Chrystusowi swego życia aby to On był Panemi On Zbawicielem. Czynimy to jedynie poprzez wiarę serca a nie wiedzy rozumu o faktach z Biblii. Nie wystarczy się dowiedzieć że Chrystus umarł że Bóg nas kocha owszem od tego się zaczyna ale w sercu musi się zrodzić pragnienie zawołania do Boga - Boże Ojcze jestem grzesznikiem wyznaje że potrzebuje Ciebie, wierzę że posłałeś dla mnie Jezusa na krzyż aby poniósł moje winy na swoim ciele na krzyż i umarł za mnie. Tak więc powierzam się Tobie Boże Ojcze i decyduję aby Jezus Chrystus od dzisiaj był moim Panem i Zbawicielem, aby to teraz On a nie ja kierował moim życiem. Tak więc proszę Cię Ojcze w niebie napełnij mnie Swoim Duchem Świętym bym wydawał Jego owoce i był Twoim świadkiem. Amen.. Taka prosta modlitwa nieprawdaż ale własnie oto chodzi żeby była naszymi słowami ze szczerego serca nie przejmujmy sie że może ona być nieskładna gramatycznie lub niewyraźna fonetycznie :) Ważne że Bóg słyszy i widzi Twoje szczere serce.
I wten sposób im więcej będzie tak poddanych ludzi Bogu umiejących dzięki Duchowi Swiętemu radzić sobie ze sobą i nieść ewangelię pokoju z Bogiem wtedy tym mniej będzie zła w naszych rodzinach, społecznościach i narodach. I nie jest to wbrew pozorom marzenie ścietej głowy bo i naczej Chrystus nie decydował by się umrzeć za nas. Ale skoro się zdcydował znaczy się wiedział że jest taka potrzeba że człowiek sam ze soba sobie nie poradzi.
hungry
Aktywny
 
Posty: 3271
Dołączył(a): Pt cze 11, 2004 3:42 pm

Postprzez axanna » So lip 21, 2007 1:29 pm

nie mówiąc o pysze... hm, hm. O pysze to trudno jest udawać, że nie wiadomo o co chodzi, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, tyle że, jak hungry, słusznie napisał - albo pycha, albo wierzący.
Wiara bowiem przybliża mnie do Jezusa, a im jestem bliżej niego - On jest światłością - tym lepiej spostrzegam swój prawdziwy obraz, kim na prawdę jestem i, prawdę mówiąc, to co widzę, wytwarza we mnie uczucie całkiem przeciwne od pychy. Coraz lepiej bowiem poznaje, co takiego uczynił Jezus i jak wielka przepaść, nie do pokonania, dzieliłaby mnie (tak samo jak i innych ludzi) od świętego Boga.
Mógłby ktoś powiedzieć: "no teraz jesteś wierząca i nie dzieli cię już taka sama przepaść od Boga, jak innych ludzi - to podstawa do pychy", - i muszę przyznać, że tak na prawdę, rzeczywiście wiele 'wierzących' popadają w sidła tego oszustwa. Co więcej, ja sama, patrząc, jak wielkie rzesze ludzi, zmierzają prosto do piekła, zaślepieni, nieoświeceni, nie znające Słowa Bożego, tak zatwardziali, że jak tylko powiesz im o Bogu, to kpią i drwią, nie są w stanie ani słuchać o Bogu, ani w niego uwierzyć (no bo nie bierzmy poważnie zapewnienia o wierze wszelakiego rodzaju ludzi religijnych: " samolubni, chciwi, chełpliwi, pyszni, bluźnierczy, rodzicom nieposłuszni, niewdzięczni, bezbożni,"(2Tm3:2). W dzisiejszych czasach przecież każdy narkoman jest 'wierzący') - więc ja sama mam poczucie przywileju, aczkolwiek wiem, że nie jestem w niczym lepsza od innych (chyba gorsza), ani niczym sobie na ten przywilej nie zasłużyłam (na co innego zasłużyłam). Niemniej, choć wyłącznie dzięki łasce, nie jestem razem z nimi, lecz pod ochroną świętej krwi, wybrana, oddzielona, odrodzona, uświęcona, umiłowana, usprawiedliwiona. Mój grzech i grzeszna natura zostali zapłaceni i wykupieni z mocy przekleństwa. Ale....nie mam z tego powodu pychy, chociaż nie powiem że nie mam jej wcale- bo bym kłamała. Bo też to wszystko posiadam, co wyliczone w liście do Tymoteusza, te wszystkie piękne kwiatki natury ludzkiej.
Staram sie tego pozbyć, ale z różnym skutkiem.
Ale sie rozgadałam. Nie wiem, co z tego zrozumiesz... powiedziałeś że "wiesz swoje"...
W każdym razie, świadectwo mojego nawrócenia możesz przeczytać w temacie "Wiatr wieje dokąd chce..." w dziale 'Ewangelizacja".
Serdecznie pozdrawiam :)
axanna
Aktywny
 
Posty: 2692
Dołączył(a): Pt lip 07, 2006 2:48 pm
Lokalizacja: glasgow

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Tematy miesiąca

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Wymiana:

pozdrawiamy

cron