Teraz jest Wt paź 16, 2018 8:23 am Wyszukiwanie zaawansowane


Polecamy uwadzę: Chrześcijański Serwis Informacyjny | Radio Chrześcijanin
Katalog dobrych książek | Ogłoszenia drobne (kupię, sprzedam, itp.)

"pozostac autentycznym chrzescijaninem" Rozwiniecie mysli

Forum służy do dyskusji o charakterze polemicznym na różne tematy związane z teologią chrześcijańską.

"pozostac autentycznym chrzescijaninem" Rozwiniecie mysli

Postprzez siwka212 » Cz gru 15, 2011 4:32 pm

Witam...Otoż mam problem z pewną myslą:
Zeby pozostac autentycznym chrzescijaninem, niezbedne jest zebym w swoim zyciu...
Co może być odopowiedzią na te pytanie? Jak rozwinąć tę myśl??
siwka212
 
Posty: 2
Dołączył(a): Cz gru 15, 2011 4:30 pm

Re: "pozostac autentycznym chrzescijaninem" Rozwiniecie mysl

Postprzez hungry » Pt gru 16, 2011 7:25 am

Witaj. Nie wiem co masz na myśli, które chcesz rozwinąć? To jesteś chrześcijaninem czy nie?
Pozostać nim nie zostajesz przez jakiekolwiek deklaracje członkowskie w jakimkolwiek kościele, ani przez obrzęd chrztu jeśli nie był poprzedzony on wiarą Twojego serca i wyznaniem Twoich ust, że Jezus Chrystus to Twój Pan i Zbawiciel. A jeszcze wcześniej przez osobiste powierzenie Jezusowi całego swojego życia z decyzją pokuty odwrócenia się od swoich grzechów, od swojego dotychczasowego starego życia. Uznanie odtąd Jezusa Chrystusa za Boga i Pana w Twoim życiu. Uznanie Go za Twego osobistego Zbawiciela, decydując teraz podążać za Nim i Jego nauką opisaną w Biblii na kartach 66 ksiąg Starego i Nowego Testamentu w poddaniu Jego Duchowi Świętemu, którego to też otrzymujesz przez wiarę w momencie tzw, modlitwy skruszonego grzesznika pokutującego ze swoich grzechów tj. wyznać je Bogu, nie człowiekowi i przyjąć fakt, że są one wybaczone nie z uczynków ale z Łaski Bożej przez wiarę opartą na dokonanym już dziele Jezusa Chrystusa na krzyżu. Modlisz się do Niego własnymi słowami z wiarą, że On jest Jedynym pośrednikiem do Boga Ojca. Ewentualnie, możesz skorzystać z pomocnej przykładowej modlitwy np. na tej stronie: http://ewangelia.com/Prawdziwe-rozwiaza ... alezc-Boga
Ważne jest tylko czy te słowa potwierdzają szczerze stan Twojego serca.
hungry
Aktywny
 
Posty: 3272
Dołączył(a): Pt cze 11, 2004 3:42 pm

Re: "pozostac autentycznym chrzescijaninem" Rozwiniecie mysl

Postprzez siwka212 » So gru 17, 2011 8:28 pm

dobrze, ale jezlei mam 2 miesiace zycia za soba, to nie jestem w stanie samemu podejmowac decyzje, ani mowić, to jak przed chrztem ma to byc moje wlasne wyznanie wiary?
siwka212
 
Posty: 2
Dołączył(a): Cz gru 15, 2011 4:30 pm

Re: "pozostac autentycznym chrzescijaninem" Rozwiniecie mysl

Postprzez hungry » So gru 17, 2011 11:24 pm

siwka212 napisał(a):dobrze, ale jezlei mam 2 miesiace zycia za soba, to nie jestem w stanie samemu podejmowac decyzje, ani mowić, to jak przed chrztem ma to byc moje wlasne wyznanie wiary?

Ty masz 2 miesiące życia? ;)
Oczywiście, że niemowlę nie może podjąć decyzji wiary dlatego też wg. biblii nie chrzci się niemowląt.
hungry
Aktywny
 
Posty: 3272
Dołączył(a): Pt cze 11, 2004 3:42 pm

Re: "pozostac autentycznym chrzescijaninem" Rozwiniecie mysl

Postprzez sewen » Cz gru 22, 2011 10:42 am

Temat trochę dziwny. Bowiem ,żeby pozostać trzeba najpierw się stać chrześcijaninem.
A co do autentyczności, to każdy kto uwierzy i narodzi się na nowo jest autentyczny.
Dzieci natomiast rodziców wierzących są święte.
Podstawowe więc pytanie to ,to czy rodzice są wierzący? :D
sewen
Aktywny
 
Posty: 138
Dołączył(a): Pn cze 18, 2007 10:58 am
Lokalizacja: UK

Re: "pozostac autentycznym chrzescijaninem" Rozwiniecie mysl

Postprzez tesciowa_jozefa » Pt gru 23, 2011 8:21 pm

"Zeby pozostac autentycznym chrzescijaninem, niezbedne jest":
modlić na kolanach na rozżarzonych węglach, chłoszcząc witką wierzbową i sypiąc głowę popiołem
przeprowadzając babcię przez jezdnię, mówić "to nie ja to Pan"
i zawsze, ale to zawsze ... spuszczać po sobie

a na serio to czasem się pośmiać ;)
tesciowa_jozefa
 
Posty: 17
Dołączył(a): Cz lis 24, 2011 11:32 pm

Re: "pozostac autentycznym chrzescijaninem" Rozwiniecie mysl

Postprzez ucash » Pn kwi 14, 2014 10:01 am

siwka212 napisał(a):Witam...Otoż mam problem z pewną myslą:
Zeby pozostac autentycznym chrzescijaninem, niezbedne jest zebym w swoim zyciu...
Co może być odopowiedzią na te pytanie? Jak rozwinąć tę myśl??

Dwóch chrześcijan uczęszcza do kościoła, obydwoje uznają Chrystusa za swojego Pana i Zbawiciela, obydwoje ochrzszczeni, narodzeni na nowo, studiują Biblię, obydwoje zachowują sie nienaganie, usługują w kościele, pomagają potrzebującym, są bardzo zaangarzowani w życiu kościoła oraz podążaniem za Chrystusem.
Lecz na sądzie ostatecznym jeden z nich otrzymuje od Chrystusa odpowiedz;
------------------------------------------------"Nigdy Cię nie znałem! idz precz odemnie.."------------------------------------
Co zadecydowało o ich autentyczności ?


teściowa_jozefa napisał(a):"Zeby pozostac autentycznym chrzescijaninem, niezbedne jest":
modlić na kolanach na rozżarzonych węglach, chłoszcząc witką wierzbową i sypiąc głowę popiołem
przeprowadzając babcię przez jezdnię, mówić "to nie ja to Pan"
i zawsze, ale to zawsze ... spuszczać po sobie

a na serio to czasem się pośmiać.

Na serio to powinieneś sie zastanowić co piszesz.
ucash
Aktywny
 
Posty: 364
Dołączył(a): So maja 23, 2009 6:35 am
Lokalizacja: Glasgow

Re: "pozostac autentycznym chrzescijaninem" Rozwiniecie mysl

Postprzez hungry » N kwi 20, 2014 5:36 am

ucash napisał(a):
siwka212 napisał(a):Witam...Otoż mam problem z pewną myslą:
Zeby pozostac autentycznym chrzescijaninem, niezbedne jest zebym w swoim zyciu...
Co może być odopowiedzią na te pytanie? Jak rozwinąć tę myśl??

Dwóch chrześcijan uczęszcza do kościoła, obydwoje uznają Chrystusa za swojego Pana i Zbawiciela, obydwoje ochrzszczeni, narodzeni na nowo, studiują Biblię, obydwoje zachowują sie nienaganie, usługują w kościele, pomagają potrzebującym, są bardzo zaangarzowani w życiu kościoła oraz podążaniem za Chrystusem.
Lecz na sądzie ostatecznym jeden z nich otrzymuje od Chrystusa odpowiedz;
------------------------------------------------"Nigdy Cię nie znałem! idz precz odemnie.."------------------------------------
Co zadecydowało o ich autentyczności ?

OWOCE (kontekst tego fragmentu z Ewangelii wg. św. Mateusza 7 rozdziału, skąd zacytowałeś).
hungry
Aktywny
 
Posty: 3272
Dołączył(a): Pt cze 11, 2004 3:42 pm

Re: "pozostac autentycznym chrzescijaninem" Rozwiniecie mysl

Postprzez ucash » N kwi 20, 2014 7:45 pm

hungry napisał(a):
ucash napisał(a):
siwka212 napisał(a):Witam...Otoż mam problem z pewną myslą:
Zeby pozostac autentycznym chrzescijaninem, niezbedne jest zebym w swoim zyciu...
Co może być odopowiedzią na te pytanie? Jak rozwinąć tę myśl??

Dwóch chrześcijan uczęszcza do kościoła, obydwoje uznają Chrystusa za swojego Pana i Zbawiciela, obydwoje ochrzszczeni, narodzeni na nowo, studiują Biblię, obydwoje zachowują sie nienaganie, usługują w kościele, pomagają potrzebującym, są bardzo zaangarzowani w życiu kościoła oraz podążaniem za Chrystusem.
Lecz na sądzie ostatecznym jeden z nich otrzymuje od Chrystusa odpowiedz;
------------------------------------------------"Nigdy Cię nie znałem! idz precz odemnie.."------------------------------------
Co zadecydowało o ich autentyczności ?

OWOCE (kontekst tego fragmentu z Ewangelii wg. św. Mateusza 7 rozdziału, skąd zacytowałeś).

Słyszałem ostatnio odnośnie tego fragmentu kazanie, dlaczego Chrystus nie zwraca im uwagi że za nim nie podąrzali ani nawet że nie wydali owocu? bo wydali owoc, i podąrzali za Chrystusem, prorokowanie, wypędzanie demonów, cuda, widać zaangarzowanie i tyczy sie to ludzie w kościele bo kto inny by mówił "Panie, Panie..."

Mat.7:23
A wtedy im wyznam: Nigdy was nie poznałem{NBG}
Nie mówi im " dlaczego nie robiliście tego co wam przykazałem", tylko mówi im że ich niezna, ciekawe czyż nie?
ucash
Aktywny
 
Posty: 364
Dołączył(a): So maja 23, 2009 6:35 am
Lokalizacja: Glasgow

Re: "pozostac autentycznym chrzescijaninem" Rozwiniecie mysl

Postprzez hungry » N kwi 20, 2014 8:00 pm

ucash napisał(a):Słyszałem ostatnio odnośnie tego fragmentu kazanie, dlaczego Chrystus nie zwraca im uwagi że za nim nie podąrzali ani nawet że nie wydali owocu? bo wydali owoc, i podąrzali za Chrystusem, prorokowanie, wypędzanie demonów, cuda, widać zaangarzowanie i tyczy sie to ludzie w kościele bo kto inny by mówił "Panie, Panie..."
Mat.7:23
A wtedy im wyznam: Nigdy was nie poznałem{NBG}
Nie mówi im " dlaczego nie robiliście tego co wam przykazałem", tylko mówi im że ich niezna, ciekawe czyż nie?

No właśnie samo literalne podejście do biblii, nie wystarczy a sama litera zabija, abstrahując już, że nie wszystko w biblii jest literalne, ale wiele jest przenośni, stąd aby ją rozumieć, to tutaj ani rusz bez osobistej relacji z Bogiem który w tym celu właśnie daje wierzącym swego Ducha Świętego. Bez Niego to człowiek wierzący jest jak głupia panna bez oliwy (namaszczenia Ducha Świętego i napełnienia Nim) z samą jedynie lampą (symbol Słowa Bożego). Wielu chlubi się, że znają biblię czyli posiadają "lampę", ale jej nie rozumieją, albo przynajmniej nie rozumieją właściwie. A owoce właśnie później o tym świadczą.
hungry
Aktywny
 
Posty: 3272
Dołączył(a): Pt cze 11, 2004 3:42 pm

Re: "pozostac autentycznym chrzescijaninem" Rozwiniecie mysl

Postprzez ucash » N kwi 20, 2014 9:32 pm

hungry napisał(a):
ucash napisał(a):Słyszałem ostatnio odnośnie tego fragmentu kazanie, dlaczego Chrystus nie zwraca im uwagi że za nim nie podąrzali ani nawet że nie wydali owocu? bo wydali owoc, i podąrzali za Chrystusem, prorokowanie, wypędzanie demonów, cuda, widać zaangarzowanie i tyczy sie to ludzie w kościele bo kto inny by mówił "Panie, Panie..."
Mat.7:23
A wtedy im wyznam: Nigdy was nie poznałem{NBG}
Nie mówi im " dlaczego nie robiliście tego co wam przykazałem", tylko mówi im że ich niezna, ciekawe czyż nie?

No właśnie samo literalne podejście do biblii, nie wystarczy a sama litera zabija, abstrahując już, że nie wszystko w biblii jest literalne, ale wiele jest przenośni, stąd aby ją rozumieć, to tutaj ani rusz bez osobistej relacji z Bogiem który w tym celu właśnie daje wierzącym swego Ducha Świętego. Bez Niego to człowiek wierzący jest jak głupia panna bez oliwy (namaszczenia Ducha Świętego i napełnienia Nim) z samą jedynie lampą (symbol Słowa Bożego). Wielu chlubi się, że znają biblię czyli posiadają "lampę", ale jej nie rozumieją, albo przynajmniej nie rozumieją właściwie. A owoce właśnie później o tym świadczą.

Amen hungry!
Nie wiem czy wiesz hungry że gdy w bibli pisze na przykład "Zaprawdę, zaprawdę" lub "Panie' Panie" oznacza to bardzo emocjonalne zaangażowanie, zawsze gdy jest napisane słowo podwójnie, i tak sobie myślę, że w świetle odpowiedzi Chrystusa na to właśnie zapytanie, "Panie, Panie...?" to nie potrafie sobie wyobrazić jaka gorycz oraz rozczarowanie i rozdarcie czeka człowieka gdy otrzyma od Chrystusa taką odpowiedz, straszne! Myśleć że służy się Bogu ale nie poznać Go jak Go nie poznali faryzeusze.
ucash
Aktywny
 
Posty: 364
Dołączył(a): So maja 23, 2009 6:35 am
Lokalizacja: Glasgow

Re: "pozostac autentycznym chrzescijaninem" Rozwiniecie mysl

Postprzez hungry » Wt kwi 22, 2014 11:57 am

ucash napisał(a):
hungry napisał(a):
ucash napisał(a):Słyszałem ostatnio odnośnie tego fragmentu kazanie, dlaczego Chrystus nie zwraca im uwagi że za nim nie podąrzali ani nawet że nie wydali owocu? bo wydali owoc, i podąrzali za Chrystusem, prorokowanie, wypędzanie demonów, cuda, widać zaangarzowanie i tyczy sie to ludzie w kościele bo kto inny by mówił "Panie, Panie..."
Mat.7:23
A wtedy im wyznam: Nigdy was nie poznałem{NBG}
Nie mówi im " dlaczego nie robiliście tego co wam przykazałem", tylko mówi im że ich niezna, ciekawe czyż nie?

No właśnie samo literalne podejście do biblii, nie wystarczy a sama litera zabija, abstrahując już, że nie wszystko w biblii jest literalne, ale wiele jest przenośni, stąd aby ją rozumieć, to tutaj ani rusz bez osobistej relacji z Bogiem który w tym celu właśnie daje wierzącym swego Ducha Świętego. Bez Niego to człowiek wierzący jest jak głupia panna bez oliwy (namaszczenia Ducha Świętego i napełnienia Nim) z samą jedynie lampą (symbol Słowa Bożego). Wielu chlubi się, że znają biblię czyli posiadają "lampę", ale jej nie rozumieją, albo przynajmniej nie rozumieją właściwie. A owoce właśnie później o tym świadczą.

Amen hungry!
Nie wiem czy wiesz hungry że gdy w bibli pisze na przykład "Zaprawdę, zaprawdę" lub "Panie' Panie" oznacza to bardzo emocjonalne zaangażowanie, zawsze gdy jest napisane słowo podwójnie, i tak sobie myślę, że w świetle odpowiedzi Chrystusa na to właśnie zapytanie, "Panie, Panie...?" to nie potrafie sobie wyobrazić jaka gorycz oraz rozczarowanie i rozdarcie czeka człowieka gdy otrzyma od Chrystusa taką odpowiedz, straszne! Myśleć że służy się Bogu ale nie poznać Go jak Go nie poznali faryzeusze.

Tak, zapewne to koszmar gehenny, dowiedzieć się, że nie poznało się intymnie Pana Jezusa poprzez relację z Nim, mimo że krzątaliśmy się wiele w Bożym Królestwie, czasami chcemy robimy coś zbyt wiele jak Marta, a potrzeba tylko jednego tego co Maria obrała siedząc u stóp Jezusa i słuchając Jego aby potem czynić to co On przykazał, a nie to co wg. swojej tradycji religijnej ustalają ludzie. Marii jednak wyszło to na dobre, co widzimy, że to właśnie ona miała odwagę pozostać przy krzyżu Jezusa do końca, podczas gdy pozostali uczniowie pouciekali, a niektórzy się Go nawet zaparli, to ona była jedną z pierwszych, kobiet a może i pierwszą która spotkała zmartwychwstałego Pana a potem oznajmiła to pozostałym uczniom Jezusa. Słuchanie i poznawanie codziennie w modlitwie Boga, zawsze owocuje. Gdy poznajemy Go, w intymności tj. modlitwie (komora; Mt. 6 rozdział) zamiast ulegać zbytecznym zajęciom, Bóg nie pozwoli, abyśmy następnie byli bezowocni i bezużyteczni. Po prostu robimy to co On nam każe a nie to co my uważamy za dobre.
"Boska jego moc obdarowała nas wszystkim, co jest potrzebne do życia i pobożności, przez poznanie tego, który nas powołał przez własną chwałę i cnotę, przez które darowane nam zostały drogie i największe obietnice, abyście przez nie stali się uczestnikami boskiej natury, uniknąwszy skażenia, jakie na tym świecie pociąga za sobą pożądliwość.I właśnie dlatego dołóżcie wszelkich starań i uzupełniajcie waszą wiarę cnotą, cnotę poznaniem, poznanie powściągliwością, powściągliwość wytrwaniem, wytrwanie pobożnością, pobożność braterstwem, braterstwo miłością. Jeśli je bowiem posiadacie i one się pomnażają, to nie dopuszczą do tego, abyście byli bezczynni i bezużyteczni w poznaniu Pana naszego Jezusa Chrystusa. Kto zaś ich nie ma, ten jest ślepy, krótkowzroczny i zapomniał, że został oczyszczony z dawniejszych swoich grzechów. Dlatego, bracia, tym bardziej dołóżcie starań, aby swoje powołanie i wybranie umocnić; czyniąc to bowiem, nigdy się nie potkniecie. W ten sposób będziecie mieli szeroko otwarte wejście do wiekuistego Królestwa Pana naszego i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa." 2 List św. Piotra 1:3-11
"Jego bowiem dziełem jesteśmy, stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych uczynków, do których przeznaczył nas Bóg, abyśmy w nich chodzili." List do Efezjan 2:10
hungry
Aktywny
 
Posty: 3272
Dołączył(a): Pt cze 11, 2004 3:42 pm

Re: "pozostac autentycznym chrzescijaninem" Rozwiniecie mysl

Postprzez ucash » Wt kwi 22, 2014 4:35 pm

Świetne porównanie Marty z {Łk.10:40-42} Ale ciągle mam głębokie przekonanie że problem oraz przenośnia zaprezentowana przez Chrystusa jest tutaj nie mniej niż jak z Listu do Hebrajczyków, centrując na wypowiedzi ;

"Gdyż Słowo Boga jest żyjące, skuteczne i ostrzejsze od każdego obosiecznego sztyletu, a przenika aż do podziału duszy i ducha, lecz także stawów i szpików; zdolne do rozróżniania myśli oraz zamiarów serca."{Heb.4:12}

My, patrząc możemy ujrzeć owoce upamiętania, ocenić, możemy ujrzeć zaangarzowanie jakie ktoś wnosi do kościoła Chrystusa, po prostu z wypowiedzi Chrystusa oraz kontekstu z {Mt. 7} wnioskuje, że Ci ludzi byli przekonani o swoim zbawieniu "Panie, Panie..." i myślę że inni członkowie kościoła też mogli rzec w swoim sercu, "zaiście, Ci będą zbawieni"
W wypowiedzi tej możemy też ujrzeć, że sprawy przybierają bardzo indywidualne, personalne znaczenie choć Jezus mówi "..im wyznam.."
Oczywiście zgadzam się z tobą hungry,bardzo wartościowe uwagi tylko mam wrażenie że przenośnia ta nie tylko ukazuje wyżej przedstawione przez Ciebie wypowiedzi ale także bardzo cieńką linię w której trudno nam samym oraz innym członką kościoła ocenić, testować, nasze zamiary serca oraz myśli. Gdyż robiąc coś dla Chrystusa, może w rzeczywistości okazać się że robiłeś to wyłącznie dla siebie aby się wkupić w zbawienie a jak wiemy to cudzołóstwo, bo nie służyłeś Chrystusowi tylko samemu sobie. Dlatego myślę że celem tej przenośni nie jest tylko zwracanie uwagi na owoce ale także na nasze intencje myśli i serca indywidualnie.
I aż mi się na myśl ciśnie..., jak bardzo Bogu zależy na każym z osobna, wyznaczając taką wąską granice! jest tak wąska, jakgdybyś szedł po linie na wyskościach, i jak długo liną tą jest Chrystus, jesteś bezpieczny! czy spadniesz, czy idąc nią do końca.
ucash
Aktywny
 
Posty: 364
Dołączył(a): So maja 23, 2009 6:35 am
Lokalizacja: Glasgow

Re: "pozostac autentycznym chrzescijaninem" Rozwiniecie mysl

Postprzez sewen » Pn maja 12, 2014 5:32 pm

Właśnie przeglądałem tematy i wpisy ludzi na forum i doszedłem do wniosku odnośnie zadanego zagadnienia,że autentycznymi chrześcijanami są ludzie opisani w Dziejach Apostolskich.
Porównując zatem ich postawę i życie, stwierdziłem, że dzisiejszy Kościół w niczym nie przypomina pierwszych chrześcijan.
No chyba,że w odstępstwach ,o których czytamy w listach.
Określenie "pozostać "świadczyłoby że byłem ,a co zrobić by pozostać?
Śmiem jednak twierdzić ,że w większości sytuacji dzisiejszy "Kościół" nie posiadł tych cech ,które były charakterystyczne dla pierwszego Kościoła powstałego w Dniu Pięćdziesiątnicy w Mocy Ducha Św w Jerozolimie.
sewen
Aktywny
 
Posty: 138
Dołączył(a): Pn cze 18, 2007 10:58 am
Lokalizacja: UK

Re: "pozostac autentycznym chrzescijaninem" Rozwiniecie mysl

Postprzez hungry » Pn maja 19, 2014 1:51 pm

sewen napisał(a):Właśnie przeglądałem tematy i wpisy ludzi na forum i doszedłem do wniosku odnośnie zadanego zagadnienia,że autentycznymi chrześcijanami są ludzie opisani w Dziejach Apostolskich.
Porównując zatem ich postawę i życie, stwierdziłem, że dzisiejszy Kościół w niczym nie przypomina pierwszych chrześcijan.
No chyba,że w odstępstwach ,o których czytamy w listach.
Określenie "pozostać "świadczyłoby że byłem ,a co zrobić by pozostać?
Śmiem jednak twierdzić ,że w większości sytuacji dzisiejszy "Kościół" nie posiadł tych cech ,które były charakterystyczne dla pierwszego Kościoła powstałego w Dniu Pięćdziesiątnicy w Mocy Ducha Św w Jerozolimie.

Istnieje tylko jedna i jedyna rada Sewen dla śmiałków w szybkiej ocenie współczesnych kościołów, mianowicie założenie własnego, tego "bez odstępstw", czyli "doskonałego". :)
Wybacz mi moją ironię, bowiem ja osobiście jednak jestem świadom, że ten doskonały kościół bez wypaczeń istnieje dopiero w wieczności jako wielki tłum zbawionych (Objawienie św. Jana 7:9) i oblubienica Jezusa (Objawienie św. Jana 19:7), którzy "zwyciężyli diabła przez krew Baranka i dzięki słowu swojego świadectwa, nie miłując swojego życia tak aby je wybrać zamiast śmierć" (Objawienie św. Jana 12:11). Są to ci co "doszli i dorośli już do męskiej doskonałości i do wymiarów pełni Chrystusowej" (List do Efezjan 4:13), którzy doszli "do celu, do nagrody w górze, do której zostali powołani przez Boga w Chrystusie Jezusie" (List do Filipian 3:12-15).
A przypominam, że te doskonałe w wieczności zgromadzenie czy też społeczność gr. εκκλησιαν - ekklēsian wywołanych,, którego bramy piekielne nie przemogą (Ewangelia wg. św. Mateusza 16:18), to ten sam Kościół który był na ziemi, za czasów apostołów wraz z wzajemnymi starciami cielesnymi (1List Koryntian 3 rozdział), sporami personalnymi (Dzieje Apostolskie 15:39) i teologicznymi (List do Tytusa 3:9), intrygami (List do Galacjan 2:4-5). A jednak gdy wystarczyło, że zasmuceni po Bożemu (2 List do Koryntian 7:8-11) w odnowionym przez chrzest sumieniu (1 List św. Piotra 3:21), odwracali się od swoich błędów i ułomności zostawali usprawiedliwiani przez wiarę dzięki ofierze Chrystusa na krzyżu (Dzieje Apostolskie 2:38-39; List do Rzymian 3:21-25), wciąż uświęcani (List do Hebrajczyków 10:14), aby w końcu stanąć doskonali przed Barankiem z wypranymi szatami (Objawienie św. Jana 22:14).
hungry
Aktywny
 
Posty: 3272
Dołączył(a): Pt cze 11, 2004 3:42 pm

Następna strona

Powrót do Dyskusje i polemiki

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Wymiana:

pozdrawiamy

cron