Teraz jest Pt kwi 20, 2018 9:05 pm Wyszukiwanie zaawansowane


Polecamy uwadzę: Chrześcijański Serwis Informacyjny | Radio Chrześcijanin
Katalog dobrych książek | Ogłoszenia drobne (kupię, sprzedam, itp.)

Masturbacja jest dozwolona !

Forum służy do dyskusji o charakterze polemicznym na różne tematy związane z teologią chrześcijańską.

Postprzez axanna » Wt lis 07, 2006 2:00 pm

A co wszyscy unikaja tego tematu jak zarazy? Pomozcie "myslacemu" a to sie zamastrubuje na smierc - myslacy, bez urazy, ale ci tylko tyle powiem, ze kto kocha grzech, usprawiedliwienie dla niego zawsze znajdzie. Nawet nie czytalam co piszesz, bo jakos mi sie nie chce.
Zdrowka
axanna
Aktywny
 
Posty: 2692
Dołączył(a): Pt lip 07, 2006 2:48 pm
Lokalizacja: glasgow

Postprzez monalisa7 » Wt lis 07, 2006 2:17 pm

Dokładnie axanno, masz racje.Zarówno pod względem że to grzech jak i pod tym ze nikt chłopakowi nie odpowiada.
Wyświetleń jest ponad 120 ale jakos nikt nie ma odwagi mu pomóc. Zreszta z tego co sie orientuje chyba podobny temat był juz na tym forum poruszany i tam równiez zainteresowany nie otrzymała ani jednej odpowiedzi.
Cóż , może poprostu ludzie wtydzą się o tym mówić a może "nie ma ani jednego sprawiedliwego" dlatego tak cięzko jest dawać dobre rady w tym temacie samemu nie będąc bez grzechu.
Tak myślę bo jak inaczej wytłumaczyć obojetność na dylemat "myślącego"?
monalisa7
Użytkownik
 
Posty: 71
Dołączył(a): So sie 12, 2006 1:56 pm
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Leszek Włodarczyk » Wt lis 07, 2006 2:31 pm

...............
Ostatnio edytowano N mar 16, 2008 8:38 pm przez Leszek Włodarczyk, łącznie edytowano 1 raz
Leszek Włodarczyk
 

Postprzez monalisa7 » Wt lis 07, 2006 2:42 pm

Własciwie to ja tez bym cos mogła dodac od siebie ale myśle ze podobnie jak wiekszośc troszkę się boje krytyki z waszej strony jak zacznę bronic chłopaka lub przynajmniej zacznę zadawać nie wygodne pytania.Otóz ostatnio bodajże 2 tygodnie temu rozmawialam z pewnym wierzacym chłopakiem na wyzej wymieniony temat i równiez mielismy pewne wątpliwości a przynajmniej ja mialam.
Z jedenej strony to jest grech tak przynajmniej wszyscy naokoło mi mówią i przytaczają owa historię o Onanie.
Ale dla mnie owa historia nie odzwierciedla klasycznego onanizmu ale najzwyklejszy stosunek przerywany., które równiez dzisisaj wiele par stosuje w celu unikniecia ciazy. Tak więc jakbym mial coś podciągną pod ten cytat to własnie ten stosunek przerywany a nie onanizm.
Oczywiscie masturbacja jest grzechem chociażby z tego powodu że jak śadzę podczas owej czynności trzeba miec jakieś dodatkowe bodźce np obraz kobiety i to nie wątpliwie jest cudzołóstwo a więc i grzech, ale co w przypadku nastoletnich chłopców którzy robia to nie tyle wyobrażają sobie cos ale robią to z powodów czysto fizycznych np w celu rozladowania napięcia fizycznego. Nie wiem bo nie jestem chłopakiem ale chyba wtedy nie koniecznie sobie muszą coś wyobrażąc, pod jaki zatem cytat biblijny można to podciągnąc aby stwierdzic ze to grzech, to akurat mnie nurtuje bo wraz z moim kolega nie znaleźliśmy na to pytanie odpowiedzi.
monalisa7
Użytkownik
 
Posty: 71
Dołączył(a): So sie 12, 2006 1:56 pm
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez axanna » Wt lis 07, 2006 2:48 pm

Wiesz, monalisa7, byla tutaj jedna odpowiedz, ktorej nie przeczytalam, ale widzialam, ze byla, tylko znikla nie wiem dla czego. Coz, przeczytalam co pisze myslacy, ale nie moge z nim sie zgodzic, ze mastrubacja moze byc nie polaczona z porzadaniem, kiedy jest naodwrot. Dzieci, o ktorych wspomina, nie odpowiadaja za grzeszny stan ciala, ale dorosly - tak.
Mt 6:22 Bw "Światłem ciała jest oko. Jeśli tedy oko twoje jest zdrowe, całe ciało twoje jasne będzie."

Mt 6:23 Bw "A jeśliby oko twoje było chore, całe ciało twoje będzie ciemne. Jeśli tedy światło, które jest w tobie, jest ciemnością, sama ciemność jakaż będzie!"

Zastanow sie nad tymi slowami Jezusa, myslacy. Aha i jeszcze:
Mt 5:30 Bw "A jeśli prawa ręka twoja cię gorszy, odetnij ją i odrzuć od siebie, albowiem będzie pożyteczniej dla ciebie, że zginie jeden z członków twoich, niż żeby miało całe ciało twoje znaleźć się w piekle."

Mt 18:8 Bw "Jeżeli więc ręka twoja albo noga twoja cię gorszy, utnij ją i odrzuć od siebie; lepiej jest dla ciebie wejść do żywota kalekim lub chromym, niż mając obydwie ręce lub obydwie nogi być wrzuconym do ognia wiecznego."

Mk 9:43 Bw "A jeśli cię gorszy ręka twoja, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie wejść kaleką do żywota, niż mieć dwoje rąk, a pójść do piekła, w ogień nieugaszony,"

myslacy napisał(a):że i dziszaj nasi uczeni w piśmie nasz oszukują, n.p. o masturbacji, bo to jest może tylko komar w porównaniu z może tym że oni nie dają nam KRWI JEZUSA na mszach Świętych, to byłby może błąd godny porównania z połykaniem wielbłąda ...

Dobrze robisz, ze si zastanawiasz. Pamietaj jednak, ze:
"albowiem zaplata za /kazdy/ grzech jest smierc, lecz darem laski Bozej jest zywot wieczny w Chrystusie Jezusie, Panu naszym"/RZYM.6,23/
Ode mnie tyle narazie. Pozdrawiam.
axanna
Aktywny
 
Posty: 2692
Dołączył(a): Pt lip 07, 2006 2:48 pm
Lokalizacja: glasgow

Postprzez monalisa7 » Wt lis 07, 2006 3:19 pm

Chcę żeby mnie dobrze zrozumiano, nie popieram masturbacji jednak ten problem istnieje i przynajmniej ja nie traktuje go w kategoriach tabu.
Zgadzam sie ze masturbacje jest złem i przytaczam sobie to zawsze do cudzołóśtwa , jednak w dalszym ciągu nie wiem co z masturbacja jezeli nie towarzyszy jej pożadanie, chocby np u dzieci czy zatem one tez grzeszą jeżeli nie wiąze sie to z pożadaniem lub u dorastających chlopców którzy jeszce nie w pełni maja świadomośc seksualną.Poprostu się zastanawiam bo jest to bardzo zyciowy temat i dotykający wielu z nas.I dobrze by było gdybym odnalazła odpowieź w Piśmie ale jakoś do tej pory nie znalażłąm, opowieśc o Onanie nie przekomuje mnie, dodam jescze że mój kolega równiez próbowal przekonac mnie ta historia mówiąc że w ten sposób niszczy sie nasienie a to jest grzechem , czy zatem stosunek przy użyciu prezerwatywy tez nie jest grzechem , w końcu wtedy też niszczy się nasienie bo nie ląduje ono tam gdzie trzeba ale w prezerwatywie a potem w koszu.Tak więc do tej pory mam rozterki i nie jestem tak do końca przekonana.
monalisa7
Użytkownik
 
Posty: 71
Dołączył(a): So sie 12, 2006 1:56 pm
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Leszek Włodarczyk » Wt lis 07, 2006 3:22 pm

...............
Ostatnio edytowano N mar 16, 2008 8:40 pm przez Leszek Włodarczyk, łącznie edytowano 1 raz
Leszek Włodarczyk
 

Postprzez axanna » Wt lis 07, 2006 3:47 pm

Leszku, jak na moj prosty rozum, nie piszesz zrozumiale, hm, przepraszam.

Leszek Włodarczyk napisał(a):Po pierwsze: Bóg stworzył kobietę i mężczyznę takimi właśnie, aby się sobie nawzajem podobali.Nie po to, by patrzyli na siebie z obrzydzeniem.

Zgadza sie, a ktos tu twierdzil inaczej?

Po drugie: Ktokolwiek napisze, że patrząc na atrakcyjną (cokolwiek by to nie znaczyło) osobę płci przeciwnej i nie odczuwa przy tym przyjemności - łże!

Tutaj akurat nie bardzo rozumiem, o jakiego rodzaju przyjemnosci mowisz. Bo ogladajac, naprzyklad, pieknego konia, tez mozna odczuwac przyjemnosc, a nie mysle, ze mialo by to cos wspolnego z grzechem.

W przypadku nastolatków do osiągniącia silnego podniecenia wystarczy niejednokrotnie widok kawałka mydła.Mówienie w takim przypadku o grzechu jest nieporozumieniem.

W przypadku nastolatkow, ktorzy, jak napisala monalisa7, nie maja jeszcze swiadomosci seksualnej, ani swiadomosci grzesznej natury, tez nie mowilabym o grzechu. Jezus nie jest katem, tylko miloscia i sprawiedliwoscia, mysle ze tez w tym wypadku nie mowil by o grzechu.

Po trzecie : istotą rzeczy jest to, czy patrzymy na tę osobę jak na człowieka, czy jak na kawał mięsa do wykorzystania - i to jest zdaje się miarą "pożądania".

A czy to jedyna miara? Czemu zaraz "kawal miesa do wykorzystania"? Podziwiajac piekno plci przeciwnej, mozesz w sercu zapragnac zawladnac tym pieknem, nawet nie uswiadomiajac tego od razu. Wiec z ta "przyjemnoscia", o ktorej wspomniales wczesniej, zalecana chyba jest ostroznosc, co nie?
axanna
Aktywny
 
Posty: 2692
Dołączył(a): Pt lip 07, 2006 2:48 pm
Lokalizacja: glasgow

Postprzez axanna » Wt lis 07, 2006 4:39 pm

Widac, ze myslacy juz wypracowal wlasne przekonanie na ten temat, a zapytanie innych co mysla, bylo czysta formalnoscia. No i sprawdziaja sie slowa, ktore powiedzialam na poczatku, ze kto kocha grzech - usprawiedliwienie zawsze bedzie miec.
axanna
Aktywny
 
Posty: 2692
Dołączył(a): Pt lip 07, 2006 2:48 pm
Lokalizacja: glasgow

Postprzez hungry » Wt lis 07, 2006 4:39 pm

axanna napisał(a):Wiesz, monalisa7, byla tutaj jedna odpowiedz, ktorej nie przeczytalam, ale widzialam, ze byla, tylko znikla nie wiem dla czego.

Pewnie mowisz o moim poście :D Widzac że po nim nie ma jeszcze odpowiedzi to skasowalem... Bo wolałem mu odpowiedziec na priv (gospodarz tego watku zostawil e-mail na forum) aby mogl skasowac ten temat ale jesli już jest to jest. Trudno. Poprostu twierdze (mogę sie mylic) że za masturbacja kryje sie głebszy czesto problem pożadliwosc oczu co Jezus nazwał grzechem. Dlatego nie ma sensu sie usprawiedliwiac ale zwrocic do Boga z tym. On zawsze jest gotow nam pomoc i wyzwolic człowieka będącego w jakiejkolwiek niewoli. Bóg stworzył nas do doświadczenia seksualnego jedynie w małżeństwie między mężczyzną a kobietą w okreslonym celu opisanym juz w pierwszej ksiedze biblii - rozmnażania i zaludniana ziemi.
hungry
Aktywny
 
Posty: 3272
Dołączył(a): Pt cze 11, 2004 3:42 pm

Postprzez Munky » So lis 11, 2006 5:06 pm

Uważam, że siódme przykazanie "Nie cudzołuż" jest jednym z najtrudniejszych aspektów moralności Chrześcijańskiej, dlatego, że uderza w hormony i biologię. jest to duży problem zwłaszcza dla mężczyzn ,gdyż ciało kobiety ma znacznie wiecej atrybutów niż męskie.

"Ten kto patrzy na kobietę pożądliwie już w sercu dopuścił sie z nią cudzołustwa" przyznam, że to jest rzecz która do dzisiaj odpycha mnie od chrześcijaństwa, no bo jak to sie ma do dziesiejszych czasów. Kultura masowa: muzyka, telewizja, kolorowe czasopisma, wystarczy wyjść na ulice by zobaczyć jak kobiety obnażają się ze swoją seksualnością( mini spódniczki, powiekszone piersi, wyzywajacy makijaż) musiłbym zniknąc z tego świata by nie grzeszyć. Kiedy idę w lato mistem idą przedemną dwie, jak to sie brzydko mówi "dupy" w mini, no nie sposób nie zerknąc choćby na chwilkę, a tutaj między zwykłym podziwianiem piękna, a pożądaniem jest bardzo cienka linia. Dla mnie to taki troche masochizm, nie ubliżam oczywiscie prawu, ale dzisiaj jest z tym o wiele trudniej niz za czasów Chrystusa. Bóg tego swiata daży do totalnej rozwiązłości obyczajów i wyłuzdania by nasza pożądliwość doświadczała nas jescze bardziej i jeszcze bardziej!

Dla nastolatka jedyny sposób rozładowania napięcia seksualnego to masturbacja i chodźby nie wiem jak silna była jego wiara to musi to zrobić bo inaczej testosteron rozsadzi mu głowę.
Munky
 

Postprzez monalisa7 » So lis 11, 2006 5:35 pm

Munky napisał
Uważam, że siódme przykazanie "Nie cudzołuż" jest jednym z najtrudniejszych aspektów moralności Chrześcijańskiej, dlatego, że uderza w hormony i biologię. jest to duży problem zwłaszcza dla mężczyzn ,gdyż ciało kobiety ma znacznie wiecej atrybutów niż męskie.


Zgadzam się ze problem ten jest trudny bo dotyczy nie tylko sfery duchowej ale samej biogii, natomiast nie zgadzam się ze u facetów jest trudniej. Wiesz mi kobiety mają z tym taki sam duzy problem tylko że wstyd jest większy i dlatego sie o tym nie mówi.

Munky napisał
Dla nastolatka jedyny sposób rozładowania napięcia seksualnego to masturbacja i chodźby nie wiem jak silna była jego wiara to musi to zrobić bo inaczej testosteron rozsadzi mu głowę.


Nie tylko dla nastolatka , dla osoby która osiągnęła pewien wiek a nie ma mężą/żony, jest to jedyny sposób rozładowania napięcia seksualnego. Co ma taka osoba zrobić? Chodzić i szukac sobie partnerów seksualnych, to chyba nie jest dobry pomysł, zostaje więc masturbacja i nie chodzi o to aby się świadomie pobudzać oglądając filmy czy czasopisma erotyczne ale niestety organizm sam domaga się pewnych rzeczy , jest to nasza fizjologia tak jak jedzenie, picie i załatwianie się, problem w tym co nalezy zrobić aby byc w porządku a nie ma się żony/męża?
Ja również chętnie zapoznam się z jakimś cytatem który będzie jasno sformuowany jeśi chodzi o masturbacje, jest to poważny problem i nie wiem dlaczego wielu chrześcijan omija ten temat szerokom łukiem, co ciekawe jeśli chodzi o czytanie to temat ten robi furorę.
Ostatnio edytowano N lis 19, 2006 6:13 pm przez monalisa7, łącznie edytowano 1 raz
monalisa7
Użytkownik
 
Posty: 71
Dołączył(a): So sie 12, 2006 1:56 pm
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez monalisa7 » N lis 19, 2006 6:11 pm

Aha i jeszcze jedno postanowilam dopisać jak już jesteśmy przy tych życiowych tematach dotyczących seksu to chyba powinnam zalożyć nowy temat aby o cos spytać ale zapytam tutaj najwyżej mój post zostanie przeniesiony.
Mianowicie: mówimy cały czas o masturbacji ludzi samotnych a jak to powinno wyglądać w małżeństwie. Można by sądzić że jak czlowiek wstąpi w związek małżeński to będzie usatysfakcjonowany i masturbacja nie będzie mu juz potrzebna ale czy tak jest rzeczywiście , czy nie jest tak że jest to nałogiem i np facet po ślubie mimo że jest zadowolony z życia seksualnego z żoną to mimo to nadal uprawia ten rodzaj seksu?
A co wogóle z seksem po ślubie, na ile można sobie pozwolić, z tego co gdzieś czytałam to np u katolików ponoc istnieje jakiś wykaz co w łózku jest dozwolone a co nie ,chodzi nie o to na co jedna ze stron się nie godzi, bo oczywiście w seksie obie strony muszą się godzić na pewne formy ale o np pozycje które podobno są grzeszne?
monalisa7
Użytkownik
 
Posty: 71
Dołączył(a): So sie 12, 2006 1:56 pm
Lokalizacja: Warszawa

Następna strona

Powrót do Dyskusje i polemiki

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Wymiana:

pozdrawiamy