Teraz jest Pn cze 18, 2018 2:40 am Wyszukiwanie zaawansowane


Polecamy uwadzę: Chrześcijański Serwis Informacyjny | Radio Chrześcijanin
Katalog dobrych książek | Ogłoszenia drobne (kupię, sprzedam, itp.)

Problem

Co nas nurtuje, o co chcielibyśmy zapytać (duszpasterz radzi). Zadawać pytania mogą tylko osoby zarejestrowane. Odpowiedzi udziela krótko ale jednak, (poproszony o to) pastor z długoletnim doświadczeniem.
Regulamin działu
Zasady dot. tego działu.
1. Nie jest to miejsce na dyskusje czy polemiki.
2. Masz problem? Pragniesz zapytać? Uczyń to zakładając tutaj temat.
3. Jedno pytanie, jedna krótka odpowiedź i temat zostaje zamknięty. Jeśli chcesz poznać co mają do powiedzenia inni i podyskutować o tym, to przejdź do stosownego działu na tym forum i tam załóż swój temat.
4. Nasz duszpasterze nie udziela rad poprzez prywatną pocztę, może jednak przeczytać ją aby uzupełnić swoją odpowiedź już udzieloną.
5. Prosimy o uszanowanie tych zasad.

Problem

Postprzez Dremer » Cz kwi 26, 2012 11:07 am

Witam jestem Krzysiek mam taki problem .opowiem całą historie .Około lutego spotkaliśmy sie z kolegą i spaliliśmy Jointa i nie wiem czemu to powiedziałem ale żałuje tego strasznie!!!!.a było to tak ze jak paliliśmy to sie martwiłem o swoją konsole ktora była w naprawie i jak byłem juz na haju to powiedziałem na głos <ze sprzedał bym dusze dla szatana zeby miec ja spowrotem i zeby była niezepsuta> powiedziałem to dla zartow oczywiscie .nie chce duszy sprzedawac wole umrzec .i wolałbym zeby ta konsola spaliła sie czy wybuchła niz zeby tak miało być. Jak byłem tam po konsole to to tamten mechanik powiedział ze dla konsoli nic nie jest ze tlyko kabel hdmi trzeba wymienic. Niewiem niepodpisywałem zadnego paktu krwią czy czyms jak to czytałem ze jak chce sie sprzedac to tak trzeba zrobić. nic takiego sie niezmieniło od tamtego momentu tako w moim zyciu.Czy w moim życiu jest już pozamiatane,???
Dremer
 
Posty: 1
Dołączył(a): Cz kwi 26, 2012 11:01 am

Re: Problem

Postprzez pastor » Cz maja 31, 2012 8:28 pm

Witaj. Dobrze, że się przejąłeś tym co powiedziałeś. Zbyt mało ludzi przejmuje się tym co mówi. Mówienie jednak ma ogromne znaczenie. Słowa są znacznie ważniejsze niż to się wielu wydaje. Nadal doradzam odwrócenie tych słów. Nie ma innego wyjścia jak przeprosić Boga za nie mówiąc, że żałuje się tego co zostało powiedziane.

Dodam też a co może zabrzmieć mało atrakcyjnie i zawsze wywołuje kontrowersję.
Jeśli ktoś w sposób świadomy nigdy nie powierzył swojego życia Bogu (nie mam na myśli klimatów zakonnych ;) to wciąż nie jest w rękach Bożych.

Bóg do Nieba na siłę nikogo nie zabiera, diabeł zaś do piekła już tak.
Nie trzeba sprzedawać duszy diabłu aby pójść do piekła. Wystarczy nigdy nie oddać jej Bogu.
Dobre uczynki tutaj nie pomogą. Bo to nie kwestia uczynków tylko decyzji, relacji i posłuszeństwa.
pastor
 
Posty: 13
Dołączył(a): Pt lis 30, 2001 1:00 am


Powrót do Dylematy dnia codziennego

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Wymiana:

pozdrawiamy

cron