Teraz jest Cz wrz 20, 2018 4:35 am Wyszukiwanie zaawansowane


Polecamy uwadzę: Chrześcijański Serwis Informacyjny | Radio Chrześcijanin
Katalog dobrych książek | Ogłoszenia drobne (kupię, sprzedam, itp.)

trudności w wierze

Co nas nurtuje, o co chcielibyśmy zapytać (duszpasterz radzi). Zadawać pytania mogą tylko osoby zarejestrowane. Odpowiedzi udziela krótko ale jednak, (poproszony o to) pastor z długoletnim doświadczeniem.
Regulamin działu
Zasady dot. tego działu.
1. Nie jest to miejsce na dyskusje czy polemiki.
2. Masz problem? Pragniesz zapytać? Uczyń to zakładając tutaj temat.
3. Jedno pytanie, jedna krótka odpowiedź i temat zostaje zamknięty. Jeśli chcesz poznać co mają do powiedzenia inni i podyskutować o tym, to przejdź do stosownego działu na tym forum i tam załóż swój temat.
4. Nasz duszpasterze nie udziela rad poprzez prywatną pocztę, może jednak przeczytać ją aby uzupełnić swoją odpowiedź już udzieloną.
5. Prosimy o uszanowanie tych zasad.

trudności w wierze

Postprzez mała » Pn lis 28, 2011 11:45 am

Drogi Duszpasterzu!

Proszę Cię o udzielenie mi porady i wsparcia.
Choruję na depresję od 14 lat,nie cały czas,ale jest to choroba nawracająca.
Teraz choruję od końca stycznia i mam takie objawy,jak: obojętność,apatia,brak przeżyć wewnętrznych,brak zadowolenia,brak obecności Boga.Szczególnie dotkliwe są dla mnie dwa objawy:brak obecności Boga i brak przeżyć wewnętrznych(uczuć,emocji).
Wydaje mi się,że Bóg mnie opuścił. Czuję się przeraźliwie samotna i bezradna.
Leki oczywiście biorę,lecz one "nie załatwią sprawy". Nie pomagają mi sakramenty święte. A kiedyś wiara była moim najważniejszym sensem życia,komunia święta była najwspanialszym spotkaniem z Panem Bogiem.
Czuję się jakby w połowie martwa,moje życie to wegetacja.Czasem czuję się jak robot,który wypełnia cały czas,codziennie te same obowiązki i nic poza tym. Jedynie sen jest zapomnieniem.
Już nie mam siły. To jest chyba taka duchowa pustynia dla mnie,oczyszczenie. Jakie to trudne.
Pozdrawiam.
mała
 
Posty: 1
Dołączył(a): Pn lis 28, 2011 11:30 am

Re: trudności w wierze

Postprzez pastor » So gru 03, 2011 3:17 pm

Dziękuje, że napisałaś gdyż to już dobry początek aby znaleźć wyjście z zaistniałej sytuacji. Oczywiście nie oznacza, że to co napiszę na pewno pomoże. To oznacza, że jeśli szukasz wyjścia z zaistniałej sytuacji jesteś na dobrej drodze.

Dobrze też, że swój wzrok kierujesz jak Boga. Nie poddawaj się w tym.

Kilka rad na początek, choć nie wykluczam, że już może je znasz.
1. Postaraj się dowiedzieć więcej o samej depresji. Zrozumienie czym jest i jak przebiega demaskuje ją jako naszego wroga.
Tutaj mogę polecić kilka dobrych książek. napisanych przystępnym językiem i przez dobrych fachowców.
2. Zrozumienie swojej sytuacji przed Bogiem. Jak na mnie patrzy Bóg i czego On tak naprawdę ode mnie oczekuje.
W tym może pomóc m.in. lektura N.T. choć nie tylko.
3. Rozejrzenie się wokół czy znam kogoś kto zrozumie to co przeżywam i jest godzien zaufania.
Nie mam na myśli jakiegoś "profesjonalistę", który za dobrą zapłatę wysłucha to co masz do powiedzenia ale raczej przyjaciela.
4. Pomyśl czy jest coś czego robienie sprawia ci przyjemność.

Stawianie małych kroków w celu wyjścia z problemu jest znacznie skuteczniejsze niż szukanie "wielkich" i "super skutecznych" rozwiązań.

Z depresji nie wychodzi się szybko i tak aby już nigdy nas nie dotknęła. Jest to proces a w nim wiele lekcji aby w przyszłości radzić sobie z nią skuteczniej.
pastor
 
Posty: 13
Dołączył(a): Pt lis 30, 2001 1:00 am


Powrót do Dylematy dnia codziennego

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Wymiana:

pozdrawiamy

cron