Teraz jest Cz sty 18, 2018 4:51 am Wyszukiwanie zaawansowane


Polecamy uwadzę: Chrześcijański Serwis Informacyjny | Radio Chrześcijanin
Katalog dobrych książek | Ogłoszenia drobne (kupię, sprzedam, itp.)

Diagram przejść.

w codziennym życiu chrześcijanina

Diagram przejść.

Postprzez bogdank67 » N sie 15, 2010 10:56 am

Witam,

Mam prośbę do dobrze orientujących się w temacie. Chodzi mi o sporządzenie diagramu przejść w stylu:


Obrazek


Oczywiscie to tylko przyklad. Chiałbym aby było tam uwzględnione to co jest opisywane w Pismie Sw., czyli jeszcze np. czysciec , krolestwo tysiącletnie itp.

Nie potrzebuje tego do żadnej pracy. Chodzi mi o usystematyzowanie wiedzy bo mam mętlik.
bogdank67
 
Posty: 19
Dołączył(a): Wt sie 10, 2010 10:15 am

Postprzez admin » N sie 15, 2010 12:35 pm

Ogólnie rzecz pisząc, dobrze napisane.
admin
Aktywny
 
Posty: 1529
Dołączył(a): Cz wrz 20, 2001 1:00 am

Postprzez bogdank67 » N sie 15, 2010 7:44 pm

admin napisał(a):Ogólnie rzecz pisząc, dobrze napisane.


Ogólnie i w wielkim uproszczeniu tak, ale nie do konca, bo są dusze w czyścu cierpiące, i mowi się że po odbyciu kary trafią do nieba, ale przecież jeszcze Sądu Ostatecznego nie było, a on o tym decyduje. Nie wiem gdzie i jak to umieścić.
bogdank67
 
Posty: 19
Dołączył(a): Wt sie 10, 2010 10:15 am

Postprzez admin » N sie 15, 2010 7:58 pm

Biblia nie mówi o żadnym miejscu osobnym, które mogłoby być czyśćcem.
admin
Aktywny
 
Posty: 1529
Dołączył(a): Cz wrz 20, 2001 1:00 am

Postprzez bogdank67 » N sie 15, 2010 8:46 pm

admin napisał(a):Biblia nie mówi o żadnym miejscu osobnym, które mogłoby być czyśćcem.


No to mi klina zabiłeś. Przecież w kościołach są modlitwy za dusze w czyśćcu cierpiące,a w czyśccu lądują dusze po śmierci. To na jakiej podstawie to jest ?
bogdank67
 
Posty: 19
Dołączył(a): Wt sie 10, 2010 10:15 am

Postprzez hungry » Pn sie 16, 2010 10:19 am

bogdank67 napisał(a):
admin napisał(a):Biblia nie mówi o żadnym miejscu osobnym, które mogłoby być czyśćcem.


No to mi klina zabiłeś. Przecież w kościołach są modlitwy za dusze w czyśćcu cierpiące,a w czyśccu lądują dusze po śmierci. To na jakiej podstawie to jest ?

Ale właśnie istotne jest w jakich kościołach. W Kościele Rzymsko Katolickim, co nie znaczy, że głoszą wg. biblii, bo jak admin słusznie zauważył, biblia nic o tym nie mówi. Chrześcijanie winni się trzymać biblii. Na forum w głównej mierze z przewagą użytkowników wyznań protestanckich nie znajdziesz raczej poparcia dla modlitwy o zmarłych, co do której nie ma uzasadnienia w Biblii, a jedynie jej nadinterpretacje.
hungry
Aktywny
 
Posty: 3271
Dołączył(a): Pt cze 11, 2004 3:42 pm

Postprzez admin » Pn sie 16, 2010 10:38 am

Pytasz na jakiej podstawie? W dużej mierze była to nadinterpretacja. Czasem ludzie chcą aby coś miało miejsce. W średniowieczu zbijano majątek na duszach czyśćcowych.

Nie dowiemy się na 100% co było tego źródłem. Na pewno jednak Biblia nie wspomina o takiej możliwości aby ktoś po śmierci miał jeszcze szanse w czyśćcu aby zapracować na Niebo.

Ta prawda jest ściśle związana z innymi. Bo jeśli Bóg nie weźmie ciebie od razu do Nieba to czemu? Za tym idzie pytanie co zrobić aby pójść po śmierci do Nieba?

Jeśli nie ma czyśćca to może tym bardziej lepiej się upewnić.

Zachęcam do skorzystania z możliwości i przeczytania całego Nowego testamentu. Nie oznacza to, że go od razu zrozumiesz ale dowiesz się co tam jest a czego nie ma a ludzie są przekonani, że to tam jest napisane i tak należy wierzyć.

Jeśli jest coś ważne to musi być o tym jasno napisane w Biblii - podane nam do wierzenia.

Są też w Biblii stwierdzenia, które nie są podane nam do wierzenia ale to inny już wątek.
admin
Aktywny
 
Posty: 1529
Dołączył(a): Cz wrz 20, 2001 1:00 am

Postprzez ucash » Wt sie 31, 2010 11:01 pm

Ja bym to zrobil tak :D

-Narodziny
-Zycie
-Nowe narodzenie lub nie
-Smierc
-Sad
-Pieklo lub Niebo

:P
ucash
Aktywny
 
Posty: 365
Dołączył(a): So maja 23, 2009 6:35 am
Lokalizacja: Glasgow

Postprzez Jarko » N maja 22, 2011 11:29 am

Kochani.
Po pierwsze: czyścieć to nie jest miejsce. To jest STAN w którym się znajduje dusza w oczekiwaniu na połączenie z Bogiem.

Po drugie: trudnosci z ułożeniem diagramu wynikają z tego, że my postrzegamy świat w kategoriach czasoprzestrzennych. A więc właśnie w kategoriach MIEJSCA oraz CZASU.
Te kategorie zostały stworzone dla nas. Dla Boga nie mają znaczenia. Moglibyśmy powiedzieć, że nie istnieją dla Niego. Albo że Jego nie dotyczą.
A zatem próba ułożenia diagramu czy jakiegokolwiek innego usytematyzowania nie ma sensu i jest z góry skazana na niepowodzenie. Z tego samego powodu jest też wiele nieporozumień i brak jasności w kwestii sądu ostatecznego, który ma być PO CZYMŚ albo PRZED CZYMŚ. Jest możliwe, że ten który odszedł do Pana 100 lat temu i ten który odszedł 5 minut temu oraz ten co odejdzie za 1000 lat - w tym samym momencie czyli w chwli swojej śmierci spotkają się na sądzie. OCZEKIWANIE na sąd prawdopodobnie jest tylko oczekiwaniem tu i teraz czyli w naszym świecie zwanym powszechnie kosmosem.
Jarko
 
Posty: 14
Dołączył(a): Pt maja 13, 2011 7:12 pm

Postprzez merkaba » Pn maja 23, 2011 7:26 pm

Biblia ukazuje, jak wiele razy Bóg objawiał się swemu ludowi w ogniu, by odnowić z nim swoje przymierze. Jako „dym […] wydobywający się z pieca i ogień niby gorejąca pochodnia” Abrahamowi w Księdze Rodzaju 15,17; w płonącym krzewie Mojżeszowi w Księdze Wyjścia 3; w słupie ognistym Izraelowi w Księdze Liczb 9; w ogniu niebieskim spalającym ofiary na ołtarzu Salomonowi i Eliaszowi w Pierwszej Księdze Królewskiej 8 i 18; w Językach jakby z ognia” Apostołom w dzień Pięćdziesiątnicy w Dziejach Apostolskich 2,3…

List do Hebrajczyków 12,29 opisuje Boga jako „ogień pochłaniający”, niekoniecznie dotyczy to Jego gniewu. Istnieje ogień piekielny, ale nieskończenie gorętszy ogień płonie w niebie – jest nim sam Bóg. Ogień wyraża więc nie tylko wieczny gniew Boga, ale o wiele bardziej Jego nieskończoną miłość. Natura Boga jest jak szalejąca otchłań ognistej miłości. Innymi słowy, w niebie musi być o wiele goręcej niż w piekle.

– Nic dziwnego, że Pismo Święte określa aniołów najbliższych Bogu mianem serafinów, co po hebrajsku znaczy dosłownie „ci, którzy płoną”. Dlatego też św. Paweł w Pierwszym Liście do Koryntian 3,13 pisze, że wszyscy święci muszą przejść przez próbę ognia, w której Jawne się stanie dzieło każdego: odsłoni je dzień [Pański]; okaże się bowiem w ogniu, który je wypróbuje, jakie jest…”

– Paweł nie może mówić tu o ogniu piekielnym, ponieważ to święci są tu sądzeni. Mówi o ogniu, który ma ich przygotować do wiecznego życia z Bogiem w niebie; cel ognia jest więc oczywisty: objawić, czy ich uczynki to czyste „złoto i srebro”, czy też nieczyste „drzewo, trawa lub słoma”.

– Wiersz 15 stwierdza jednoznacznie, że niektórzy przeznaczeni do nieba święci przejdą przez cierpienie ognia: „Ten zaś, którego dzieło spłonie, poniesie szkodę: sam wprawdzie ocaleje, lecz tak jakby przez ogień”. Ogień ma więc na celu oczyszczenie świętych. Dlatego też nazywa się ogniem czyśćcowym. Takim, który wypala brud i przygotowuje świętych, by mogli przebywać na wieki w pochłaniającym ogniu miłującej obecności Boga.
merkaba
Użytkownik
 
Posty: 42
Dołączył(a): Pn maja 16, 2011 7:24 pm

Postprzez ucash » Pn maja 23, 2011 9:37 pm

merkaba napisał(a):– Wiersz 15 stwierdza jednoznacznie, że niektórzy przeznaczeni do nieba święci przejdą przez cierpienie ognia: „Ten zaś, którego dzieło spłonie, poniesie szkodę: sam wprawdzie ocaleje, lecz tak jakby przez ogień”. Ogień ma więc na celu oczyszczenie świętych. Dlatego też nazywa się ogniem czyśćcowym. Takim, który wypala brud i przygotowuje świętych, by mogli przebywać na wieki w pochłaniającym ogniu miłującej obecności Boga.


To jest wlasnie moim zdaniem nadinterpretacja,porownajmy wypowiedzi:
Wypowiedz markeba:
"1 Kor. 3:15
Jeśli czyjeś dzieło spłonie, ten szkodę poniesie, lecz on sam zbawiony będzie, tak jednak, jak przez cierpienie ognia."

Wypowiedz Pawla:
1 Kor. 3:15
Jeśli czyjeś dzieło spłonie, ten szkodę poniesie, lecz on sam zbawiony będzie, tak jednak, jak przez ogień.

Wedlug mnie trzeba spojrzec dokladnie na wczesniejsze wersety,i przyjrzec sie dokladnie o czym mowi Pawel:

1 Kor. 3:11-15
11. Albowiem fundamentu innego nikt nie może założyć oprócz tego, który jest założony, a którym jest Jezus Chrystus.
Werset bardzo oczywisty,szefem calej operacj, jest Jezus Chrystus 8)
12. A czy ktoś na tym fundamencie wznosi budowę ze złota, srebra, drogich kamieni, z drzewa, siana, słomy,
Tu widzimy z czego mozemy budowac na tym fundamecie,oczywiscie dotyczy to nas,naszej wiary,uczynkow,naszego zycia
13. To wyjdzie na jaw w jego dziele; dzień sądny bowiem to pokaże, gdyż w ogniu się objawi, a jakie jest dzieło każdego, wypróbuje ogień.
Tu widzimy ze nasze uczynki beda osadzone, wyprobowane,z czego budowalismy nasza relacje z Bogiem
14. Jeśli czyjeś dzieło, zbudowane na tym fundamencie, się ostoi, ten zapłatę odbierze;
Ktore z tych dziel splonie najszybciej?Podpowiem :P przeczytaj wers 12 od tylu
15. Jeśli czyjeś dzieło spłonie, ten szkodę poniesie, lecz on sam zbawiony będzie, tak jednak, jak przez ogień.
Podstawowe pytanie kto bedzie wyprobowywal nasze budownictwo, kto je osadzi? odpowiedz jasna ,Bog.W zaleznosci od tego z czego budujesz,zalezy czy otrzymasz nagrode czy nie,ale z czegoby niebyla ta budowla zbawiony bedziesz.Ostatni werset ciagle dotyczy naszych uczynkowi, wiary,realcj z Bogiem,ogien to Sedzia oraz Zbawiciel.Nic tu niema o czyscu To jest moja interpretacja.

Dodam jeszcze ze jest tu mowa o ocenie ludzkich uczynkow,oraz wiary a nie o doczyszczaniu w stanie ktorego nasz dusza jest palona ogniem, zeby umocnic ofiare Chrystusa tak tylko dla pewnosci gdyby przypadkiem kropla krwi Jezusa kapla na ziemie a nie na oltarz :wink:
ucash
Aktywny
 
Posty: 365
Dołączył(a): So maja 23, 2009 6:35 am
Lokalizacja: Glasgow

Postprzez merkaba » Wt maja 24, 2011 8:09 am

to jest nad interpretacja protestancka nie katolicka
Scott i Kimberly Hahn zresztą już byłego protestanta
merkaba
Użytkownik
 
Posty: 42
Dołączył(a): Pn maja 16, 2011 7:24 pm

Postprzez hungry » Wt maja 24, 2011 8:56 am

merkaba napisał(a):to jest nad interpretacja protestancka nie katolicka
Scott i Kimberly Hahn zresztą już byłego protestanta

Możesz wyjaśnić merytorycznie co jest wg. Ciebie protestancką nadinterpretacją? Bo ja również zgodzę się z ucash'em odnośnie katolickiej interpretacji.
ucash napisał(a):To jest wlasnie moim zdaniem nadinterpretacja,porownajmy wypowiedzi:

Merkaba odnośnie tego przytoczonego przez Ciebie cytatu z "1 Kor. 3:15 to szkoda, że nie przeczytałeś kontekstu z 3 rozdziału to może spróbował byś dostrzec, że o żadnym czyścu mowy być nie może. Nauka o czyścu została dopiero wprowadzona 1443r przez Kościół rzymskokatolicki jako dogmat o "czyścu", jak i modlitwy za zmarłych na soborze we Florencji. A w Biblii ani słowa o czyściu nie ma. Jest to moim zdaniem zwiedzenie diabelskie które próbuje okraść ludzi z wiary w wystarczające dzieło Chrystusa na Golgocie, jedyna ofiara przez Jego krew która przynosi nam zupełnie przebaczenie grzechów. Jezus za nas wystarczająco się ofiarował i zadośćuczynił i my nie musimy dokonywać żadnego zadośćuczynienia za swoje grzechy. Chrystus tego dokonał raz na zawsze.
A wspomniany przez Ciebie 3 rozdział 1 listu do Koryntian apostoł Paweł poświęca w temacie odpowiedzialności tych którzy głoszą słowo Boże i w jaki sposób budują swoje dzieło na ziemi dla Boga albo ze słomy, albo z drzewa albo z drogich kamieni albo ze srebra albo ze złota a ogień okaże które dzieło się ostanie a które spłonie... Bóg sprawdzi dzieło każdego podobnie jak pan sług z przypowieści o talentach (Ewangelia św. Mateusza 25:14-30), lub o minach (Ewangelia św. Łukasza 19:11-27). Bóg jest ogniem trawiącym (Hbr 12:29).
Jeśli było by coś takiego jak czyściec Jezus nie mówił by o dwóch drogach ale o trzech. A tak mówił jedynie o dwóch, o szerokiej bramie i przestronnej drodze wiodącej na zatracenie i o ciasnej bramie i wąskiej drodze prowadzącej do Żywota (Ewangelia św. Mateusza 7:13-14 ).
Pozdrawiam.
hungry
Aktywny
 
Posty: 3271
Dołączył(a): Pt cze 11, 2004 3:42 pm

Postprzez merkaba » Wt maja 24, 2011 1:38 pm

Dlatego właśnie sprawił, że złożono ofiarę przebłagalną za zabitych, aby zostali uwolnieni od grzechu (2 Mch 12:45)

czyściec jest stanem tylko przejściowym
merkaba
Użytkownik
 
Posty: 42
Dołączył(a): Pn maja 16, 2011 7:24 pm

Postprzez Jarko » Wt maja 24, 2011 2:26 pm

hungry napisał:
jedyna ofiara przez Jego krew która przynosi nam zupełnie przebaczenie grzechów. Jezus za nas wystarczająco się ofiarował i zadośćuczynił i my nie musimy dokonywać żadnego zadośćuczynienia za swoje grzechy. Chrystus tego dokonał raz na zawsze.


Przyjmując to, odpowiedz proszę jak wyjaśnić słowa z Ewangelii św Mateusza:

Mat 12,32
I nawet jeśli ktoś powie jakieś słowo przeciwko Synowi Człowieczemu, będzie mu to przebaczone, lecz jeśli będzie mówił przeciwko Duchowi Świętemu, nie zostanie mu to przebaczone ani w tym życiu, ani w przyszłym.

Wydaje mi się że, z tych słów wynika po pierwsze że: jednak odpuszczenie grzechów nie jest zupełne i bezwarunkowe, choć zgodziłbym się z tym, że jedyny wyjątek dotyczy grzechów przeciwko DŚ.
ale po drugie, ciekawe jest to, że może być odpuszczenie grzechów w tym życiu, ale też i w przyszłym. Czyli że co? Że niektóre grzechy teraz a inne później, a jeżeli tak, to które teraz a które później?
Czy nie może to być przesłanką do przyjęcia hipotezy o jakimś stanie przejściowym (czyśćcu), który wymaga jednak jakiejś formy dojrzewania (???) zanim nastąpi zespolenia się z Bogiem - pomimo gwarancji zbawienia?
Owo dojrzewanie mogę sobie wyobrazić np. jako bolesną retrospektywę swojego życia w czasie której trzeba będzie spojrzeć w oczy wszystkim których skrzywdziłem. Nie neguje to zbawienia. Rozgranicza jednak samo zbawienie od przebaczenia (zapomnienia) grzechów. Nie chodzi tu o jakąś karę tylko o naukę moralną i zrozumienie pełni miłości, której nie wypełniłem w życiu oraz własnej niedoskonałości, zanim nastąpi spotkaniem ze Stworzycielem. Tak sobie to mniej więcej zawsze wyobrażałem. Pozdrawiam.
Jarko
 
Posty: 14
Dołączył(a): Pt maja 13, 2011 7:12 pm

Następna strona

Powrót do Pismo Święte

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Wymiana:

pozdrawiamy

cron