Teraz jest Cz paź 18, 2018 6:47 am Wyszukiwanie zaawansowane


Polecamy uwadzę: Chrześcijański Serwis Informacyjny | Radio Chrześcijanin
Katalog dobrych książek | Ogłoszenia drobne (kupię, sprzedam, itp.)

uczestnicy cierpień Chrystusowych

w codziennym życiu chrześcijanina

uczestnicy cierpień Chrystusowych

Postprzez asa » Pn lip 14, 2008 5:32 pm

Czy ktos moze mi wyjasnic, jak rozumiec ten fragment Biblii?

"Nie dziwcie się, jakby was coś niezwykłego spotkało, gdy was pali ogień, który służy doświadczeniu waszemu, ale w tej mierze, jak jesteście uczestnikami cierpień Chrystusowych, radujcie się, abyście i podczas objawienia chwały jego radowali się i weselili" (1Ptr. 4, 12-13).

co to sa cierpienia Chrystusowe??
dziękuję
asa
Aktywny
 
Posty: 637
Dołączył(a): Pt kwi 25, 2008 9:29 pm

Postprzez admin » Pn lip 14, 2008 5:54 pm

Cierpienie z powodu Jezusa.
admin
Aktywny
 
Posty: 1530
Dołączył(a): Cz wrz 20, 2001 1:00 am

Postprzez asa » Pn lip 14, 2008 6:58 pm

Odnosnik z BW do Dz Ap 5,41 brzmi:

(41) A oni odchodzili sprzed oblicza Rady Najwyższej, radując się, że zostali uznani za godnych znosić zniewagę dla imienia jego.

Apostołowie radowali sie, ze dla Jezusa cierpieli (zostali wychlostani).

Tak samo jest w Jak1 (2-4), liscie do Rzymian 8,17

spotkalam sie jednak z interpetacjami, jakoby "cierpienia Jezusowe", to nasze cierpienia + cierpienia Jezusa, wspóuczestnictwo w Jego cierpieniu na krzyzu, wydalo mi sie bardzo niebiblijne...

Mysle , ze za kazdym razem, gdy boli nas grzech z ktorym spotykamy sie na codzien - jakos cierpimy, lcz czy podobnie jak Jezus? On chodząc po ziemi był wielekroc bardziej czysty niz my, wiec sadze, ze duzo bardziej "bolesniej" przezywal kontakt z "brudem grzechu".
asa
Aktywny
 
Posty: 637
Dołączył(a): Pt kwi 25, 2008 9:29 pm

Postprzez hungry » Pn lip 14, 2008 9:34 pm

admin napisał(a):Cierpienie z powodu Jezusa.

Sorki że się czepiam Adminie ale IMHO zbyt ogólnikowo adminie. Myślę żę chodzi o krzyż z powodu cierpienia dla Jezusa kiedy inni nas odrzucają lub prześladują za wiarę i głoszenie Jezusa.
Czyli wszelkie poróżnienie z niewierzącymi z powodu głoszenia im Jezusa. Zarówno w rodzinie jak i w pracy gdziekolwiek się spotykamy z nimi...

"Nie bójcie się; jesteście więcej warci niż wiele wróbli. Każdego więc, który mię wyzna przed ludźmi, i Ja wyznam przed Ojcem moim, który jest w niebie. Ale tego, kto by się mnie zaparł przed ludźmi, i Ja się zaprę przed Ojcem moim, który jest w niebie. Nie mniemajcie, że przyszedłem przynieść pokój na ziemię; nie przyszedłem przynieść pokój, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić człowieka z jego ojcem i córkę z jego matką, i synową z jej teściową. Tak to staną się wrogami człowieka domownicy jego. Kto miłuje ojca albo matkę bardziej niż mnie, nie jest mnie godzien; i kto miłuje syna albo córkę bardziej niż mnie, nie jest mnie godzien. I kto nie bierze krzyża swego, a idzie za mną, nie jest mnie godzien. Kto stara się zachować życie swoje, straci je, a kto straci życie swoje dla mnie, znajdzie je." Mt 10:31-39
Dlatego Asa bardzo trafny i adekwatny fragment również podałaś. Dzięki i pozdrawiam.
hungry
Aktywny
 
Posty: 3272
Dołączył(a): Pt cze 11, 2004 3:42 pm

Postprzez hungry » Wt sie 19, 2008 8:11 am

Witaj, no może trochę ale mam nadzieję że ja zrozumiałem Ciebie że chodzi Ci o to mam nadzieję, że nic dołożymy do odkupienia Jezusa za nasze grzechy przeszłe, teraźniejsze i przyszłe. A teraz kiedy cierpimy jak apostoł pisze o dopełnianiu udręk Chrystusa IMHO ma na myśli jedynie cierpienia z powodu ewangelii kiedy jesteśmy prześladowani i to nie chodzi o jakieś tam zwykłe przykrości np. w pracy czy w rodzinie tekstami typu "a bo ten jest z kociej wiary" albo "on jest jakiś nawiedzony, więc z nim nie gadaj". Zarówno Apostołowie jak i dzisiejsi wierzący w krajach gdzie chrześcijaństwo prześladowane i wypierane siłą przez hinduizm, islam, komunizm czy skorumpowane i dyktatorskie władze. To tam konkretnie są bici, torturowani, zamykani w więzieniach, zabierane są im majątki całe. Wtedy na pewno jest ciężko głosić Chrystusa ale na pewno ich wiara jest umacniana przez Pana jak wiara prześladowanych pierwszych wierzących i apostołów. Dlatego apostoł Paweł i Piotr powtarzali ciągle wierzącym aby nie cierpieli z powodu nie posłuszeństwa władzy świeckiej - nie płacenia podatków czy kradzieży lub innych przestępstw żeby nikt nie mógł ich oskarżyć. Że jeśli cierpią to tylko z powodu głoszenia ewangelii tylko z powodu wyznawania wiary w Chrystusa. A wtedy zaś jak pisze Piotr:
"Najmilsi! Nie dziwcie się, jakby was coś niezwykłego spotkało, gdy was pali ogień, który służy doświadczeniu waszemu, ale w tej mierze, jak jesteście uczestnikami cierpień Chrystusowych, radujcie się, abyście i podczas objawienia chwały jego radowali się i weselili. Błogosławieni jesteście, jeśli was znieważają dla imienia Chrystusowego, gdyż Duch chwały, Duch Boży, spoczywa na was. A niech nikt z was nie cierpi jako zabójca albo złodziej, albo złoczyńca, albo jako człowiek, który się wtrąca do cudzych spraw. Wszakże jeśli cierpi jako chrześcijanin, niech tego nie uważa za hańbę, niech raczej tym imieniem wielbi Boga. Nadszedł bowiem czas, aby się rozpoczął sąd od domu Bożego; a jeśli zaczyna się od nas, to jakiż koniec czeka tych, którzy nie wierzą ewangelii Bożej?" 1 Piotra 4:12-17 (BW)
hungry
Aktywny
 
Posty: 3272
Dołączył(a): Pt cze 11, 2004 3:42 pm

Postprzez merkaba » Cz maja 19, 2011 12:48 pm

ojciec pio od małego jednoczył sie z cierpieniem Jezusa
biczował sie do krwi spał na podłodze

wiele ludzi tak postopilo pan za ich obdarzył różnymi łaskami
że mogli prosic pana by ich wysłuchał modlitwy od razu

tak ze wielu myslało ze to oni sami lecza a nie pan
merkaba
Użytkownik
 
Posty: 42
Dołączył(a): Pn maja 16, 2011 7:24 pm

Postprzez Jafet » Cz maja 19, 2011 1:18 pm

merkaba napisał(a):ojciec pio od małego jednoczył sie z cierpieniem Jezusa
biczował sie do krwi spał na podłodze


„EREMICI zakuwali się w żelazne kajdany, krępowali łańcuchami, nosili kolczaste pasy, a na szyjach obręcze nabijane ćwiekami (...) Inni tarzali się w pokrzywach i cierniach, wystawiali na ukąszenia insektów, przypiekali się ogniem i drażnili rany, żeby wywołać chroniczne zapalenie. Na porządku dziennym było przymieranie głodem, a niektórzy posuwali się jeszcze dalej — jadali wyłącznie to, co obrzydliwe, na przykład zgniliznę” (Edith Simon, The Saints).

Czy Pismo zachęca do takich praktyk?

"Baczcie, aby was kto nie sprowadził na manowce filozofią i czczym urojeniem, opartym na podaniach ludzkich i na żywiołach świata, a nie na Chrystusie(...) Mają one pozór mądrości w obrzędach wymyślonych przez ludzi, w poniżaniu samego siebie i w umartwianiu ciała, ale nie mają żadnej wartości, gdy chodzi o opanowanie zmysłów Kol. 2:8,23).
.
Jafet
 
Posty: 17
Dołączył(a): Pt mar 18, 2011 5:40 pm

Postprzez ucash » Cz maja 19, 2011 3:50 pm

Jafet napisał(a):
merkaba napisał(a):ojciec pio od małego jednoczył sie z cierpieniem Jezusa
biczował sie do krwi spał na podłodze


„EREMICI zakuwali się w żelazne kajdany, krępowali łańcuchami, nosili kolczaste pasy, a na szyjach obręcze nabijane ćwiekami (...) Inni tarzali się w pokrzywach i cierniach, wystawiali na ukąszenia insektów, przypiekali się ogniem i drażnili rany, żeby wywołać chroniczne zapalenie. Na porządku dziennym było przymieranie głodem, a niektórzy posuwali się jeszcze dalej — jadali wyłącznie to, co obrzydliwe, na przykład zgniliznę” (Edith Simon, The Saints).

Czy Pismo zachęca do takich praktyk?

"Baczcie, aby was kto nie sprowadził na manowce filozofią i czczym urojeniem, opartym na podaniach ludzkich i na żywiołach świata, a nie na Chrystusie(...) Mają one pozór mądrości w obrzędach wymyślonych przez ludzi, w poniżaniu samego siebie i w umartwianiu ciała, ale nie mają żadnej wartości, gdy chodzi o opanowanie zmysłów Kol. 2:8,23).
.


Widzimy wiec ze zupelnie nie owocne jest umartwianie ciala,cialem(biczowanie) jesli chcemy opanowac zmysly ktore w grzesznym ciele domagaja sie swego, a mianowicie robic to co ja chcem a nie to czego odemnie oczeguje Pan Jezus Chrystus.

Rzym. 8:13
.. ale jeśli Duchem sprawy ciała umartwiacie, żyć będziecie.

Gal. 6:8
Bo kto sieje dla ciała swego, z ciała żąć będzie skażenie, a kto sieje dla Ducha, z Ducha żąć będzie żywot wieczny.

Zródlo cierpienia Jezusa Chrystusa bylo zupelnie inne niz ojca Pio bynajmniej w tym przypadku

Jan. 15:17-19
17. To przykazuję wam, abyście się wzajemnie miłowali.
18. Jeśli świat was nienawidzi, wiedzcie, że mnie wpierw niż was znienawidził.
19. Gdybyście byli ze świata, świat miłowałby to, co jest jego; że jednak ze świata nie jesteście, ale Ja was wybrałem ze świata, dlatego was świat nienawidzi.
ucash
Aktywny
 
Posty: 364
Dołączył(a): So maja 23, 2009 6:35 am
Lokalizacja: Glasgow


Powrót do Pismo Święte

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Wymiana:

pozdrawiamy

cron