Teraz jest Wt paź 23, 2018 4:36 am Wyszukiwanie zaawansowane


Polecamy uwadzę: Chrześcijański Serwis Informacyjny | Radio Chrześcijanin
Katalog dobrych książek | Ogłoszenia drobne (kupię, sprzedam, itp.)

Co sądzicie o filmie "Egzorcyzmy Emilly Rose"?

Co i dlaczego warto obejrzeć?

Co sądzicie o filmie "Egzorcyzmy Emilly Rose"?

Postprzez Piotras » Śr lis 30, 2005 12:51 am

Na mnie osobiście film zrobił niezwykłe wrażenie, ale w gruncie rzeczy nie wiem co o nim sądzić. Film jest rzekomo oparty na faktach, polecał go też ksiądz od religii, ale widzę tu pewną dziwną rzecz: otórz dziewczyna zostaje opętana przez demony tak po prostu, bez jakiegokolwiek aktu swojej woli, czy przyzwolenia (tak to jest przedstawione w filmie). Potem film pokazuje strzaszne cierpienia dziewczyny z powodu opętanania.
Dalej, egzorcyzm odprawiany nad Emilly nie został ukończony, a potem sama Emilly opsuje w swoim liście że po nieudanym egzorcyżmie przyszła do niej Matka Boża i zaproponowała jej że może zostać w swoim opętanym przez demony ciele - co przyczyni sie do pobudzenia do duchowej walki wielu osób, albo odejść do nieba.
Nie bardzo rozumiem jak sie ma przedstawiona historia do Ewangelii, gdzie Jezus wyrzuca złe duchy, a uciśnionym daje wolność.
Czy opętanie bez udziału ludzkiej woli nie jest przypadkiem zaprzeczeniem jej istnienia? Wiem, że w sumie nikt z ludzi tak naprawdę nie mógł zajrzeć do duszy dziewczyny i stwierdzić dlaczego zastała opętana, ale wtedy film nie może być traktowany hmmm (może to niewłaściwe słowo) na serio.
Piotras
 

Postprzez Amon-Galizien » Pn gru 19, 2005 2:22 pm

Przeciętny horror. Jak dla mnie film w ogole nie miał klimatu jaki towarzyszył "Egzorcyście". Poza tym film ewidentnie zrobiony na zamówienie Kościoła katolickiego.
Amon-Galizien
 

Postprzez meritus » Wt lut 14, 2006 8:56 pm

Co do autentycznej bohaterki - Anneliese Michel (w filmie Emily Rose) - można mówić o dobrowolnej ofierze bohaterki. W objawieniu Maryja zaproponowała jej uwolnienie, lub dalsze trwanie w stanie opętania, ze względu na wyższe dobro, jakim było ukazanie światu działania szatana. Jak doszło zaś do opętania to dokładnie nie wiem, gdyż dopiero zacząłem czytać książkę, na której podstawie powstał ten film ("Egzorcyzmy Annelise Michel" Felicitas D. Goodman).
meritus
 

Postprzez Izrael » Wt lut 21, 2006 8:35 pm

Yasha - nie, czasem też Maryja.
Izrael
Użytkownik
 
Posty: 56
Dołączył(a): N sie 28, 2005 7:53 pm
Lokalizacja: Słupsk !

Postprzez hungry » So lip 01, 2006 1:02 am

Film ciekawie zrobiony, polecam :D
Właśnie film jesli oczywiscie retelnie przedstawiał fakty daje do myslenia :D
Że za uwolnienie ludzi od demonow nie każdy sie moze zabierać.
Człowiek narodzny na nowo i pełen Ducha Św. nie ma problemu z wyganianiem demonów bo zna swoja tożsamość w Bogu, w Chrustusie. Zły nie może go tknąć i musi wyjść jak to pokazał Jezus na ziemi wyganiajac demony z wielu podobnie Jego uczniowie którym takze dal władzę nam demonami. Ale co rzekł Jezus?
"Oto dałem wam moc, abyście deptali po wężach i skorpionach i po wszelkiej potędze nieprzyjacielskiej, a nic wam nie zaszkodzi. Wszakże nie z tego się radujcie, iż duchy są wam podległe, radujcie się raczej z tego, iż imiona wasze w niebie są zapisane." Łuk. 10:19-20

Szcegolnie jednak zaskoczyl mnie mimle fragment Bibli na końcu na tym na grobku :D Bardzo wymowny jednak :)
"Przeto, umiłowani moi, jak zawsze, nie tylko w mojej obecności, ale jeszcze bardziej pod moją nieobecność byliście posłuszni; z bojaźnią i ze drżeniem zbawienie swoje sprawujcie." Filip. 2:12
hungry
Aktywny
 
Posty: 3272
Dołączył(a): Pt cze 11, 2004 3:42 pm

znak od Boga

Postprzez Yaro » N mar 25, 2007 12:45 am

Film powinno się traktować jako przesłanie. Sam fakt, że film był oparty na faktach - pokazuje nam że zło i sztana istnieje tu, wśród nas, jest obok.
Tak samo jak i dobro, jest i zło. Dziewczyna w filmie była ofiarą, która praktycznie nie miała wpływu na to co się z nią stało.
Jakkolwiek to wygląda, Bóg stara się nam coś także i przez to pokazać, choć wątpię czy dzisiejszy człowiek, ludzkość jest w stanie jeszcze czegoś się nauczyć. Zbyt wiele zła człowiek - człowiekowi wyrządza.
Moim zdaniem film - bnardzo dobry. Warty obejrzenia i zastanowienia się, pobudza do pewnych refleksji.
pozdr.)))))))))
Yaro
 

:)

Postprzez Shorx » Śr gru 26, 2007 12:47 pm

Moim zdaniem film może być.Jest oparty na faktach to jest duży plus-może wkoncu ludzie przejźą na oczy i zrozumieją i uwierzą że ZŁO istnieje naprawdę.Sczerze powiedziwszy bardziej płakalym filmie niż się bałam.Przerazalo mnie to ze Ci ludzie bardzie cierpia a szatan tak bardzo zadaje im bol nie tylko fizyczny ale i duchowy.Jednakze "egzorcysta" bardziej do mnie dociera...
Shorx
 

Hungry!

Postprzez Randal » Pt kwi 11, 2008 3:11 am

Hungry jestem osłabiony Twoją wypowiedzią. Nie znam innych ale myślałem że będziesz miał inne podejście.

A teraz konkret. Film tak i owszem ładne zdjęcia zupełnie nienajgorsza fabuła bla bla bla... coś tam. Pod względem wartosci artystycznej filmu i jakości nie chce mi się nawet gadać niech się wypowiadają Ci co sie zajmują kinem.

To jest forum k-rzescijańskie a więc przez duchowe okulary to ten film wcale nie będzie dla nikogo budujący. Jest żenadą! A dlaczego?

Zacznę od ciekawstki którą wyczytałem w jednym z ostatnich numerów 'Wprost' o egzorcyzmach właśnie. Mianowicie jeden z takich znanych katolickich egzorcystów stwierdza że spośród 5 tysięcy zgłaszających się do niego ludzi rzekomo opętanych około 80 potrzebowało jego pomocy a reszta psychiatry. Podany był tez przykład Emily Rose. No więc według niektórych Emily cierpiała na bardzo silne stany nerwicowe wynikające z stresem wynikającym ze zmiany miejsca zamieszkania.

A ludzie dostają dziwnych wstrząsów i innych przeżyć na widok krzyża lub święconej wody ze względu na ich poczucie własnego grzechu. Dlatego w połączeniu z niezrównowazeniem psychicznym reagują agresją. Wybucha w nich to co zostało im zakodowane przez (jak to nazwę) system moralno-religijny w którym sie nie odnajdują czy też nie potrafią mu sporostać. Wybucha poczucie winy. Tak twierdzą autorzy artykułu.

I ja bym się z nimi zgadzał bo w świecie duchowym święcona woda jest kpiną (nie biblijna bzdura) A krzyż z wiszącym posążkiem Jezusa itp jest raczej czymś na chwałę szatana bo przewija się prawie w kazdym satanistycznym teledysku. Obraz Boga który PRZEGRAŁ .. UMARŁ na krzyżu.

Co do samych egzorcyzmów w filmie to są doskonałym obrazem bezradności i głupoty katolickich regułek, schematów i zabobonów które miały by pomagać a nie mają po prostu żadnej mocy. Ksiądz przebierający w kartach jakiegoś poradnika JAK WYPEDZIĆ DEMONA wygląda raczej jak jakiś mag czarownik i nie ma absolutnie nic wspólnego z realną mocą Ducha Świętego..

Ostatecznym i najbardziej odrażającym ciosem jaki zadał sobie ten film i katolicka dogmtyka. To oczywiście wystąpienie najświętshey panienki ZAWSZE tfuu dziewicy. Matki i obrończyni współ*dku****elki która jak to zwykle bywa skazuje zamiast pomagać. Czy katolicy kopią sobie coraz głębszy dół teologiczny czy może to zupełnie świeccy niewierni zrobili ten film?

Ta ostatnia scena obnaża przy okazji to że Maryja (królowa - bogini) jest demonem bo świetnie współpracuje z demonami mordujac ludzi (o ile historia w filmie ma cokolwiek wspólnego z prawdą). Kreując kolejną pseudo-świętą bochaterkę która znów musi cierpieć za grzechy świata. O litości! Mordercy i ślepcy!

Nawet jeśli ten film nie jest oparty o prawdziwą historię, to uznaję ten film za kolejną realną porażkę i obnażenie niemocy i głupoty wiary jak ktoś wyżej powiedział - katolickiej. Bo z takich głupot to później biedacy kupują relikwie świętych którzy stali się ofiarą miejącą ułaskawić zbawiciela. A jesli to błędny kierunek i się zapędziłem to napewno jest tam pokazania niemoc tej która rzekomo ma moc zdeptać głowę węża!?!

Proponuję zainteresowanym tematem wysłuchać cyklu nauczań:

Uwolnienie i Uzdrowienie


adres: randal.pl/wiara/studium/seria-wykladow-dereka-princea

Szczególnie PROBLEMY NASTOLATKÓW bo na końcu tego kazania można usłyszeć żywy akt wypędzania demonów i to napewno wielu zdziwi - jak niewiele i ja wiele trzeba by coś takiego dokonywać. i zapomnieć o bzdurnej historii Emily Rose.. chyba że wobec realnych zagrożeń chcecie wypaść tak jak ona. Polecam rozważność, bo temat jest poważny.
Randal
 

Re: Hungry!

Postprzez hungry » Pt kwi 11, 2008 8:36 am

Randal napisał(a):Hungry jestem osłabiony Twoją wypowiedzią. Nie znam innych ale myślałem że będziesz miał inne podejście.

Randal mnie też nie znasz. A co Ci mój Randal nie pasuje w niej? odświeżyłeś jakiś stary wątek i się czepiasz. :-?
Randal napisał(a):To jest forum k-rzescijańskie a więc przez duchowe okulary to ten film wcale nie będzie dla nikogo budujący. Jest żenadą! A dlaczego?

Jak dla mnie nie pisałem nigdzie że był dla mnie budujący...
Randal napisał(a):Zacznę od ciekawstki którą wyczytałem w jednym z ostatnich numerów 'Wprost' o egzorcyzmach właśnie. Mianowicie jeden z takich znanych katolickich egzorcystów stwierdza że spośród 5 tysięcy zgłaszających się do niego ludzi rzekomo opętanych około 80 potrzebowało jego pomocy a reszta psychiatry. Podany był tez przykład Emily Rose. No więc według niektórych Emily cierpiała na bardzo silne stany nerwicowe wynikające z stresem wynikającym ze zmiany miejsca zamieszkania.

Ciekawe komu wierzyć twórcom filmu czy dziennikarzom gazety :D
Sorki ale gazeta ta nie jest dla mnie wiarygodna co nie wątpię że w przypadku Emily potrzeba było pomocy psychiatrycznej. Poza tym film też był zrobiony jak na "hollywood" a mnie takie filmy nie kręcą.

Randal napisał(a):A ludzie dostają dziwnych wstrząsów i innych przeżyć na widok krzyża lub święconej wody ze względu na ich poczucie własnego grzechu. Dlatego w połączeniu z niezrównowazeniem psychicznym reagują agresją. Wybucha w nich to co zostało im zakodowane przez (jak to nazwę) system moralno-religijny w którym sie nie odnajdują czy też nie potrafią mu sporostać. Wybucha poczucie winy. Tak twierdzą autorzy artykułu.

Twierdzisz że rozgryzłeś psychikę tej dziewczyny :-? ? Hmm
Randal napisał(a):
I ja bym się z nimi zgadzał bo w świecie duchowym święcona woda jest kpiną (nie biblijna bzdura) A krzyż z wiszącym posążkiem Jezusa itp jest raczej czymś na chwałę szatana bo przewija się prawie w kazdym satanistycznym teledysku. Obraz Boga który PRZEGRAŁ .. UMARŁ na krzyżu.

Film był świecki w końcu a nie chrześcijański , jest de facto dziwna tendencja to przedstawiania chrześcijaństwa w sposób najbardziej im znany czyli rzymskiego katolicyzmu. I wiesz co nie obchodzi mnie jak ludzie postrzegają te "symbole". Choć trzeba tu napisać jedno że dla świata nie tylko te "symbole" budzą często gniew ale i samo imię Jezusa albo nauka o krzyżu tak jak pisał apostoł Paweł że świat zawsze kpił z krzyża choćby 1 list do Koryntian 1 rozdział i co Paweł pisał o nauce krzyża jak postrzegają krzyż nie wierzący.
Streszczę tylko podając jeden werset: "Albowiem mowa o krzyżu jest głupstwem dla tych, którzy giną, natomiast dla nas, którzy dostępujemy zbawienia, jest mocą Bożą." 1 Koryntian 1:18

Randal napisał(a):Co do samych egzorcyzmów w filmie to są doskonałym obrazem bezradności i głupoty katolickich regułek, schematów i zabobonów które miały by pomagać a nie mają po prostu żadnej mocy. Ksiądz przebierający w kartach jakiegoś poradnika JAK WYPEDZIĆ DEMONA wygląda raczej jak jakiś mag czarownik i nie ma absolutnie nic wspólnego z realną mocą Ducha Świętego..

A czy ja pisałem inaczej?
Pisałem że za wyganianie demonów nie każdy się może zabierać. W dziejach apostolskich gdzie goście synowie jakiegoś kapłana próbowali wyganiać demony a skutkiem było pobicie ich przez człowieka opętanego.
Może więc zacytuje:
"A niektórzy z wędrownych zaklinaczy żydowskich próbowali wzywać imienia Pana Jezusa nad tymi, którzy mieli złe duchy, mówiąc: Zaklinam was przez Jezusa, którego głosi Paweł. A było siedmiu synów niejakiego Scewy, arcykapłana żydowskiego, którzy to czynili. A odpowiadając zły duch, rzekł im: Jezusa znam i wiem, kim jest Paweł, lecz wy coście za jedni? I rzucił się na nich ów człowiek, w którym był zły duch, przemógł ich i pognębił, tak iż nadzy i poranieni uciekli z owego domu." Dzieje Apostolskie 19:13-16
Randal napisał(a):Ostatecznym i najbardziej odrażającym ciosem jaki zadał sobie ten film i katolicka dogmtyka. To oczywiście wystąpienie najświętshey panienki ZAWSZE tfuu dziewicy. Matki i obrończyni współ*dku****elki która jak to zwykle bywa skazuje zamiast pomagać. Czy katolicy kopią sobie coraz głębszy dół teologiczny czy może to zupełnie świeccy niewierni zrobili ten film?

Eh Randal Maria nigdy nie byłą i nie jest współodkupicielką ale odkupiciela mamy Jednego Jezusa.Nigdzie w biblii wiemy że nie ma mowy o tym żeby Maria brała udział w odkupianiu świata z Jezusem. I to jest właśnie między innymi jeden z powodów dlaczego nie jestem katolikiem. Zaś tenat ten już był omawiany na forum w innym wątku, zaparszam odszukaj Ba jeden wątek ? Raczej wiele razy omawiany.
Randal napisał(a):
Ta ostatnia scena obnaża przy okazji to że Maryja (królowa - bogini) jest demonem bo świetnie współpracuje z demonami mordujac ludzi (o ile historia w filmie ma cokolwiek wspólnego z prawdą). Kreując kolejną pseudo-świętą bochaterkę która znów musi cierpieć za grzechy świata. O litości! Mordercy i ślepcy!

Oj widocznie reżyser był katolikiem ;)
Randal napisał(a):Nawet jeśli ten film nie jest oparty o prawdziwą historię, to uznaję ten film za kolejną realną porażkę i obnażenie niemocy i głupoty wiary jak ktoś wyżej powiedział - katolickiej. Bo z takich głupot to później biedacy kupują relikwie świętych którzy stali się ofiarą miejącą ułaskawić zbawiciela. A jesli to błędny kierunek i się zapędziłem to napewno jest tam pokazania niemoc tej która rzekomo ma moc zdeptać głowę węża!?!

Sorki Maria miała zdeptać węża? Sorki co masz na myśli? Nigdzie w Biblii nie wyczytałem że miałaby by to być Maria.
Randal napisał(a):Proponuję zainteresowanym tematem wysłuchać cyklu nauczań:
Uwolnienie i Uzdrowienie

adres:randal.pl/wiara/studium/seria-wykladow-dereka-princea

Na tego autora książek i kaset których owego czasu przeczytałem sporo też radziłbym uważać.... nie będę się więcej na jego temat wypowiadać bo to nie nie odpowiedni wątek tutaj mowa o filmie. A o wyganianiu demonów to już temat na osobny wątek.
Pozdrawiam.
hungry
Aktywny
 
Posty: 3272
Dołączył(a): Pt cze 11, 2004 3:42 pm

Postprzez johanna » Pt kwi 11, 2008 7:59 pm

nie wiem o czym mówicie.Mam wrażenie że jestem zacofana czy coś.Mnie nigdy taki filmy nie intaresowały.Ale lepiej nie oglądać niż mieć dylemat :wink:
johanna
Aktywny
 
Posty: 142
Dołączył(a): N lut 17, 2008 5:52 pm

Postprzez hungry » Pt kwi 11, 2008 8:10 pm

johanna napisał(a):nie wiem o czym mówicie.Mam wrażenie że jestem zacofana czy coś.Mnie nigdy taki filmy nie intaresowały.Ale lepiej nie oglądać niż mieć dylemat :wink:

E tam żadnych dylematów nie mam ja tam jestem kinoman i lubię każdy film dla rozrywki obejrzeć. Na pewno żadna strata.
hungry
Aktywny
 
Posty: 3272
Dołączył(a): Pt cze 11, 2004 3:42 pm

Tak tak.. oczywiście.

Postprzez Randal » So kwi 12, 2008 3:41 pm

lubię każdy film dla rozrywki obejrzeć

No pewnie że tak! Jakie to roztropne!
Ze świadomością tego że największa walka chrzescijanina toczy się w jego umyśle i po wysłuchaniu pewnie 10 kazań na temat tego czym powinniśmy sie karmić. Zgodnie ze słowami Pawła (Filip. 4:8) "Wreszcie, bracia, myślcie tylko o tym, co prawdziwe, co poczciwe, co sprawiedliwe, co czyste, co miłe, co chwalebne, co jest cnotą i godne pochwały"

... Jak powiedział kiedyś Tom Bednarek na temat oglądania filmów (parafrazując): "Ty oglądasz a potem szatan filmy w głowie kręci."

Ja nadal twierdzę że: "Wszystko co nie zbliża do Boga Cię od niego oddala." i mowa tu o rzeczach średnich a omawiany temat (film) nie jest średni. Jest ZŁY po prostu. I może ktoś w odwecie mi powie że zbliżył się poprzez ten film do Jezusa to ja powiem "że wyjątek potwierdza regułę".
Randal
 

Re: Co sądzicie o filmie "Egzorcyzmy Emilly Rose"?

Postprzez Pola11 » Cz lut 22, 2018 4:24 pm

Świetny film, bardzo mi się podobał. To że jest oparty na faktach jest wręcz przerażające...
Pola11
 
Posty: 4
Dołączył(a): Śr lut 21, 2018 3:06 pm


Powrót do Film

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Wymiana:

pozdrawiamy

cron